Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |  Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  

Mala Zimetbaum

Brzeskie Judaica

Krzysztof Bogusz "Przeżyli Holokaust i wyemigrowali do Australii."

Marek Sukiennik "Naftali Schiff Handel żelaza i materiałów budowlanych Brzesko Rynek Dolny."

Historia rodziny Kozaków z Dąbrówki Morskiej- Polscy Sprawiedliwi

Jacek Filip "Poszukiwane są informace i fotografie pomnika na cmentarzu żydowskim"

Jan Burlikowski Martyrologia żydów brzeskich", V. tom "Kroniki Miasta Brzeska"

Jacek Filip "Uniwersytet Trzeciego Wieku na szlaku brzeskich żydów"

Lucjan Kołodziejski "Żydowska społeczność Borzęcina 1817-1942"

Ks. Michał Kotra „Tablice niepamięci”... a może „Tablice Przymierza?”...

Jerzy Mazur „Żydzi a sprawa brzeska” – ad vocem artykułu ks. Michała Kotry

Jerzy Mazur "Lista ofiar Holokaustu pochodzących z Borzęcina"

Helena Ropek "Zajścia polsko-żydowskie w Brzesku w listopadzie 1918 roku"

Jarosław Rubacha, Zbigniew Stós  "Kiedy powstało i gdzie znajdowało się Getto żydowskie w Brzesku w latach 1941-1942?" 

Zbigniew Stós Mala Zimetbaum - najsłynniejsza w świecie brzeszczanka

Jerzy Wyczesany Brzeskie Judaica

"Żydzi w Uszwi" - fragmenty pracy zbiorowej uczniów Publicznego Gimnazjum w Uszwi napisanej pod kierunkiem mgr Teresy Czesak. 

Marek Białka "Marsz Pamięci w 74. rocznicę likwidacji getta żydowskiego w Brzesku"
Jacek Filip "DOV LANDAU – W Brzesku po latach."
Jacek Filip "Dov Landau – niezwykły Gość Uniwersytetu Trzeciego Wieku."
Jacek Filip "Pani Janinka i Janek"


Biznesy w Brzesku i Okolicy w 1891 roku

Biznesy w Brzesku w 1929 roku

Spis biznesów w OKOLICY Brzeska w 1929 r. - Jasień - Jadowniki - Mokrzyska - Słotwina - Szczepanów

Spis biznesów w OKOLICY Brzeska w 1929 r. - Borzęcin - Czchów - Iwkowa - Poręba Spytkowska - Szczurowa


Shimon Kleinberger i jego siostra w rodzinnej piekarni w Brzesku, ul. Głowackiego 21.

Podczas Holokaustu Shimon Kleinberer był przetrzymywany w wielu obozach. Siostra przeżyła i odnalazł ją w obozie Gelsenkirchen (obóz macierzysty Buchenwald) -
fot. sprzed 1939r.

 
(fot. z arch. Ghetto Fighters' House)


Dov Landau. „Przeżyłem ...”

„Skąd ja mówię tak dobrze po polsku? Przecież się tutaj urodziłem i mieszkałem przez kilkanaście lat. Po wojnie nie rozmawiałem w ogóle po polsku. Od 25 lat przyjeżdżam m.in. do Brzeska z izraelską młodzieżą, więc siłą rzeczy znajomość tego języka musiałem odnowić. więcej »



Dwie strony jednego obrazu.

 (Lucjan Kołodziejski)


Pod koniec 2013 r. niespodziewanie otrzymałem od jednego z mieszkańców Borzęcina, pragnącego zachować anonimowość, informację o „dziwnym obrazie”. Z jednej strony obraz przedstawia Matkę Boską, a z drugiej strony … Żyda. Matka Boska została wykonana techniką oleodruku na papierze naklejonym na tekturę. Technika ta (oleodruku) imitowała obraz olejny, była jego tanią formą zastępczą. Na odwrotnej stronie obrazu znajduje się rysunek wykonany ołówkiem na papierze i również przyklejony na drugą tekturę. Jego wymiary wynoszą 46 cm x 56 cm. Przedstawia on mężczyznę z brodą i czapeczką na głowie. więcej»


Marek

(Jacek Filip)


Dom miał adres: Brzesko, ulica Bocheńska 159. Ten numer był dla mnie jakby talizmanem. Ile razy doszedłem do strony 159, kiedy czytałem jakąś książkę, zawsze całowałem tę stronę. Pamiętam, że siedzieliśmy w pomieszczeniu na dole, gdzie było tylko małe okienko, pod tym okienkiem stał stół, stawiałem na nim taboret i patrzyłem, kiedy mama wraca. Widziałem tylko jej buty i to za każdym razem była dla mnie wielka radość. więcej»



Parę słów na temat tragicznych wydarzeń podczas okupacji w Uszwi.

(Zbigniew Stós)

Goldbergerowie byli jedyną rodziną żydowską, która nie opuściła Uszwi w roku 1941, kiedy to Niemcy przesiedlili Izraelitów do getta w Zakliczynie. Ukrywali się we wsi, kilkakrotnie zmieniając kryjówkę i korzystając z pomocy mieszkańców Uszwi. Razem z Goldbergerami ukrywał się ich znajomy, Pinkas Federgrin. Ostatecznie ukrywający się Żydzi przenieśli się do bunkra w lesie, zwanym Grabaliny, gdzie przeżyli prawie trzy lata. Było to miejsce położone na uboczu, daleko od wsi. Bunkier miał wymiary 4 x 4 m i posiadał komin umożliwiający ogrzanie się w zimie. więcej»


Synagoga przy ul. Berka Joselewicza w Brzesku

(Zbigniew Stós)


Zamieszczone poniżej, unikatowe zdjęcia zostały zrobione na początku 1915 roku przez austriackiego oficera (o nieznanych personaliach), stacjonującego z 59 pułkiem piechoty z Beregenz i sztabem 4 Armii w Brzesku. Oficer ten pozostawił po sobie album z fotografiami, dokumentujący jego szlak bojowy w czasie I Wojny Światowej. Kilka z tych fotografii zostało zrobionych w Brzesku, utrwalając nieznane fragmenty historii naszego miasta. -->>



Parę słów o największej brzeskiej Synagodze

(Zbigniew Stós, Jerzy Mazur)


Artykuł dotyczy synagogi (a dokładnie dwóch - pierwotnej nazywaną "starą" i wybudowaną na jej miejscu późniejszą, zwaną "nową"), która zlokalizowana była przy obecnej ul. Stanisława Wyszyńskiego. Synagoga znajdowała się naprzeciw "starego pogotowia ratunkowego", obecnie jest tam pusty plac, a w latach 60-80 tych ubiegłego stulecia, był tam drewniany barak - magazyn i skład PZGS. Niestety niewiele wiemy na temat tej budowli dlatego odszukane ostatnio zdjęcie "nowej" synagogi, pochodzące z albumu niemieckiego oficera śmiało, można nazwać sensacyjne -->>



Abe Lieber


Znany kupiec na obszarze Galicji. Był dużym handlarzem (słowo to zostało obecnie zastąpione w języku polskim przez słowo angielskie "dealer") artykułów tekstylnych. Obszar jego działalności handlowej rozciągał się od Lwowa poprzez centralną Galicję, Bohemię, Brno aż do Wiednia. W latach 20-tych był z-ca burmistrza w Brzesku.


Marek Sukiennik posiada 125 sztuk kart korespondencyjnych Abe Liebera z lat 1878-1899. W jednym z uniwersytetów amerykańskich znajduje się zbiór ok. 1000 kartek korespondencyjnych Abe Liebera, w tym około 600 napisanych w języku Yiddish a reszta po polsku i niemiecku. Kartki pochodzą z lat 1880-1890.


W USC w Brzesku znajdują się następujące informacje:


1.akt małżeństwa, które zawarł 26 grudnia 1892 roku w Brzesku. " Abe Leiber kupiec z Brzeska syn Izaaka Leiba Leibera i Rifki Izbic z Kolbuszowej urodzony w 1843 roku ożenił się z Laje Klausner urodzoną w 1846 roku, córką Meszel /Mojżesza/ Klausnera i Ester Ziller z Brzeska",


2. aty zgonów:
- Abe Leiber zmarł 8 sierpnia 1921 roku w Brzesku,
- Laje Leiber zmarła 21 maja 1924 roku w Brzesku,


3. informacje o dzieciach urodzonych w Brzesku:
- prawdobodobnie syn Jakub ur. w 1873 roku, (na podstawie aktu urodzenia jego córki Chaji Leiber w 1903 r.)
- syn Moses ur. w 1877 r.
- syn Michael ur. w 1879 r.
- syn Chaim ur. w 1883 r.
- syn Mojżesz ur. w 1884 r.
- córka Szejna ur.1886 r.

zdjęcie pochodzi z książki K.Missony "Brzesko w latach 1914-1920"


W Belgii wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą brzeszczance Mali Zimetbaum

 

Dzięki internautom, udało się także ustalić, że data urodzenia Mali, 16.01.1918 r., którą podałem za źródłami zachodnimi jest nieprawdziwa. Prawdziwa data urodzin, jaka znajduje się w akcie urodzenia nr 2/1918, to 20.01.1918 r., a data nadania imienia 26.01.1918 r. Ponadto udało się jeszcze ustalić, że jej ojciec Pinkas Zimetbaum falsze Hartman, urodził się w 16.06.1881r. był kupcem, zamieszkałym w Brzesku. Matka Chaja Feigla z rodu Schmelzer,urodziła się w 1881 r. Rodzice Mali zawarli ślub w Brzesku dnia 05.07.1905 r. Tablica znajduje sie w pod adresem  w miescie Antwerpia w dzielnicy Borgerhout przy ul. Marinisstraat 7.

 


Emilia Beigert nauczycielka z Przyborowa

(Lucjan Kołodziejski)

 

28 listopada 2005 roku w tarnowskim dodatku Gazety Krakowskiej Ewa Koprowska zamieściła artykuł "Kobieta z portretu". Tematycznie związany z Borzęcinem i Przyborowem. Przeczytałem go i…wyrzuciłem do kosza....

Podejmując temat „Żydowskiej społeczności w Borzęcinie” pamięcią powróciłem do niego. Niezawodny Adam Bartosz, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie odnalazł w domowym archiwum ów tekst i jego kserokopię przesłał mi na adres domowy. Ciekawa historia. W Izbie Regionalnej im. ks. Jana Królikiewicza w Wojniczu znajduje się obraz namalowany w 1932r. przez malarza z Borzęcina Władysława Dudę. -->>




SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA


Medal "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" to izraelskie odznaczenie przyznawane tym, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów podczas II wojny światowej. Nadaje je kapituła instytutu Yad Vashem. Spośród ponad 20 tys. uhonorowanych medalem blisko 6 tys. to Polacy.


Helena Łoza- Skrobotowicz (po lewej) - jak również inni członkowie jej rodziny, a mianowicie Eugeniusz Łoza – Jej niesłyszący i niemówiący brat (po prawej), Irena Łoza-Nowak - Jej siostra oraz Stefania Łoza – Jej matka, są odznaczeni medalem „SPRAWIEDLIWY WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA". Tylko Irena była osobiście w Izraelu i tam w 1984 r. posadziła drzewko w Alei Zasłużonych.

Otóż w czasie wojny, Jej brat Eugeniusz - mimo iż był niesłyszącym i niemówiącym, potrafił się zaprzyjaźnić ze swoim rówieśnikami na mieście. Często chodził do Pana Herberta, który był introligatorem. Tam poznał ojca chłopca o imieniu Joseph, którego przyprowadził do domu, w którym mieszkała rodzina Łozów. Ojciec dziecka był także głuchoniemy. Chłopiec wychowywał się u nich, do zakończenia wojny. Pani Helena nazwała go imieniem Marek. Aktualnie ów człowiek mieszka w Izraelu. Podczas każdego pobytu w Polsce, zawsze odwiedza Panią Helenę w Brzesku. Często przesyła korespondencje i nigdy nie zapomina o życzeniach na święta Bożego Narodzenia - pomimo, iż są to święta, których nie ma w kalendarzu żydowskim. Ów Pan o imieniu Joseph vel Marek doskonale mówi i pisze w języku polskim. Sam nie ma żadnych wątpliwości, że jest to wyłącznie zasługa Pani Heleny, która zajmowała się Jego edukacją w czasie wojny.

 

Oprócz medalu i dyplomu każdy laureat ma posadzone własne drzewko w Alei Zasłużonych Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie oraz tabliczkę z imieniem i nazwiskiem w języku polskim i hebrajskim. Na załączonym zdjęciu widzimy szczególny napis „GŁUCHONIEMY SPRAWIEDLIWY WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA”. Tekst ten odnosi się do Eugeniusza ŁOZY. Dla podkreślenia szczególnej wagi heroiczności Jego czynów, dopisano słowo „GŁUCHONIEMY”, co jest swoistym precedensem.

 

O historii rodziny Łozów przeczytać można na tym portalu w artykule Marka Białki p.t. "Sześcioro dzieci Stefanii i Bazylego Łozów".


Genowefa Smajdo z Łęk (1917-1995)

(Lucjan Kołodziejski)

Pisząc rozdział monografii Borzęcina pt: ,,Żydowska społeczność Borzęcina w latach 1831-1945” przeprowadziłem  kilka wywiadów z Kazimierzem Bratko. W rozmowach powracało często imię i nazwisko Genowefy Smajdo pochodzącej z Łęk. W  czasie II wojny światowej uratowała dwie siostry Żydówki pochodzące z Borzęcina. Zawdzięczają jej życie.

Urodzona 9 listopada 1916r. (inna wersja 9 XI 1917r)  Bluma córka Szymona Schranka i Estery Sattler zamieszkała pod numerem 806. W domu mówiono na nią Blinka[1]. W latach 1922-1929 uczęszczała do szkoły ludowej w Borzęcinie. [2] Z dniem 31 stycznia 1930r. przeszła do gimnazjum w Tarnowie. Studiowała medycynę na UJ w Krakowie. Była tam też asystentką. -->>


Emilia Piękosz – Hynek

Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata

(Lucjan Kołodziejski)

 

Urodziłam się w 1930 roku, 11 grudnia będę mieć 83 lata [1]. Jak wybuchła wojna, miałam 9 lat. Widziałam, jak wojsko polskie uciekało koło mojej chałupy. Tatusia nie było wtedy w domu. Był w Niemcach, na robotach. Po pół roku przyjechał. W tym domu mieszkali: mama, tata, brat Józek i dziadkowie, którzy umarli w czasie wojny. Tak ich pamiętam jak przez mglę. Od urodzenia całe życie tutaj mieszkom. Do szkoły chodziłam w Górnym Borzęcinie, właściwie to szkoła była zamknięta. Była wojna … uczyli nas po chałupach. Tam, gdzie Matera Józek mieszkał i jesce gdzie indziej. W Mościcach w kuchni na Azotach pracowałam 25 lat. Później przeszłam na emeryturę, bo 16 lat miałam opłacone ubezpieczenie z pola. Mąż mnie odszedł, sama wychowywałam 3 dzieci, ciężko było…

 

Tu była Racha [2] , tak jej mówili, taka wysoka, włosy czarne miała krótko ścięte. Mieszkali tam, gdzie mieszkał późni Duda. Oni tam mieli sklep, taki spożywczy. Byłam w nim. Raz zabłądziłam, to Racha mnie odprowadziła. Tata kupili od nich pole. Ci Żydzi uciekli z pociągu, od Biadolin i przyszli do ni, żeby mieszkać. Ona powiedziała, żby u nos mieszkali, bo jes na boku. Przyprowadziła ich do nos w nocy, zapukała w okno. Oni ją (Rachelę) późni wzięli i zginęła bez śladu., więcej »


 

Odsłonięto tablicę upamiętniającą brzeskich żydów

 zamordowanych przez niemców

 w czasie II wojny światowej.


Uroczystość odbyła się w dniu 26 kwietnia b.r. Fundatorem tablicy, wmurowanej w ścianę budynku Biblioteki Powiatowej, w którym w latach istnienia getta znajdowała się synagoga, jest Cech Rzemieślników, Małych i Średnich Przedsiębiorców w Brzesku, a jej wykonawcą firma "Wojnicki i Syn".

W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele gmin żydowskich i parafii św. Jakuba, rzemieślnicy brzescy, posłowie ziemi tarnowskiej (C. Czesak, J.Musiał i W. Woda), Burmistrz Brzeska - Grzegorz Wawryka, wicestarosta Stanisław Pacura oraz przewodniczący Rady Powiatu Brzeskiego Sławomir Pater, radni miejscy i powiatowi oraz mieszkańcy Brzeska i okolic. Wśród zaproszonych gości była także mieszkanka brzeska Helena Skrobotowicz-Łoza, odznaczona medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, za uratowanie w czasie wojny dziecka żydowskiego. więcej-->>


Fotoreportaż z odsłonięcia tablicy upamiętniającej pomordowanych brzeskich żydów. Zdjęcia: Jacek Filip

   / 4

Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com