Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

I Brzesko Okocim Festiwal za nami  (Zbigniew Stós)  2019-06-17

I Brzesko Okocim Festiwal za nami

Zakończył się I Brzesko Okocim Festiwal organizowany w dniach 13-17 czerwca przez Powiat Brzeski, Gminę Brzeską, Miejski Ośrodek Kultury w Brzesku i Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Okocimskiej.

W odróżnieniu od dotychczas obchodzonych Dni Brzeska, które odbywały się na Placu Kazimierza Wielkiego, imprezy tegorocznego Festiwalu odbyły się w trzech lokalizacjach: w parku przy Pałacu Goetzów, na Rynku w Brzesku oraz tradycyjnie na Placu Kazimierza Wielkiego.

W dniu 13 czerwca w Regionalnym Centrum Kulturalno-Bibliotecznym otwarta została wystawa malarstwa Janusz Mytkowicza „Pół na pół”, o której informował w swojej relacji Jacek Filp, czytaj »

Pierwsza duża impreza Festiwalu miała miejsce w dniu 14 czerwca (piątek). Był to koncert Jose Torresa i zespołu Havana Dreams. Koncert odbył się w parku obok Pałacu Goetzów, w miejscu gdzie kiedyś istniał kort tenisowy. Miałem wykupiony bilet na tę imprezę, ale niestety nie mogłem go wykorzystać. Z biletu skorzystała inna osoba, natomiast z relacji, jakie do mnie dotarły wynika, że koncert bardzo się podobał licznie zgromadzonej publiczności a gorące rytmy muzyki latynoskiej poderwały do tańca wiele osób.
Koncertowi towarzyszyła wystawa fotograficzna Małgorzaty Duśko-Shekar, na której autorka zaprezentowała zdjęcia zrobione podczas jej pobytu na Kubie w 2007 roku.

W sobotę miłośnicy muzyki klasycznej mieli wielką ucztę. Na Rynku w Brzesku zebrało się około 1000 osób (moje oszacowanie), aby być świadkiem wspaniałego występu muzyków, pieśniarzy i tancerzy z Ukrainy. Byli to najprawdopodobniej artyści związani z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Chmielnickiej, która to orkiestra została zaprezentowana w Brzesku pod nazwą Strauss Symphonic Orchestra. Pomysłodawca koncertu - Starosta Andrzej Potępa - w wypowiedziach w mediach informował, że proponując organizację tego rodzaju koncertu, inspirowany był koncertami Andre Rieu, holenderskiego skrzypka, kompozytora i dyrygenta utworzonej przez niego Orkiestry Johanna Straussa. Stąd może ten marketingowy chwyt z nazwą orkiestry.

Poza słynnymi walcami Johanna Straussa widzowie mieli okazję wysłuchać niemniej słynne utwory operowe i operetkowe Georga Bizeta, Antniego Dvoraka, Franza Lehara,  Gioachino Rossiniego,  Giuseppe Verdiego i kilku innych kompozytorów.

Reakcja widzów nie pozostawiała żadnej wątpliwości, że koncert bardzo się podobał. Nawet dzwon na wieży kościelnej był tak zasłuchany, że zapomniał obwieścić godzinę 22. i 23.

Niestety, nie wszystkie osoby, który przebywały na Rynku w Brzesku podczas koncertu potrafiły zachować się odpowiednio do sytuacji. Wiele z nich w trakcie występów  prowadziło głośne rozmowy, nie zwracając uwagi na to, co się działo na scenie, a biegające i krzyczące dzieci oraz głośno zachowująca się młodzież przeszkadzali tym osobom, które nie miały okazji usiąść (300 miejsc siedzących) czy stanąć bliżej sceny. Sytuacja poprawiła się po godz. 22., kiedy to prawie połowa "słuchaczy" opuściła płytę Rynku.

Pozostali melomani zadowoleni wracali przed północą do domów, mając nadzieję, że zgodnie z zapowiedziami organizatorów tego typu koncert na stałe znajdzie swoje miejsce w programie Brzesko Okocim Festiwal.

Trzeci dzień Festiwalu to święto młodzieży i tych, którzy dalej czują się młodzi.

W niedzielę na Placu Kazimierza od godz. 15. zobaczyć można było występy skierowane głównie do dzieci i młodzieży. Pokaz swoich umiejętności zaprezentowali młodzi artyści z MOK-u i kilka zespołów młodzieżowych.
Występy te poprzedził konkurs na najsympatyczniejszego psa, organizowany od kilku lat w pobliskim ogródku jordanowskim, przez Adama Kwaśniaka, radnego miejskiego.


Imprezy popołudniowe były preludium do tego, co działo się na placu Kazimierza Wielkiego o godz. 21., kiedy to na scenie wystąpił znany od połowy lat 80. (wcześniej występowali jako amatorzy)  zespół rockowo-jazzowy Dżem. Był to, o ile się nie mylę, trzeci koncert tego zespołu na ziemi brzeskiej. W roku 1987 (czyli w początkowych latach swojej zawodowej kariery) wystąpili w remizie strażackiej w Jadownikach, a kilka lat później, na początku lat 90., na Balu Budowlańca w Brzesku.
Mimo upływu lat i dużych zmianach w składzie osobowym zespół dalej koncertuje i rozpala swoją muzyką oraz wirtuozerią jej wykonania tysiące fanów w całej Polsce.
Podobnie było także i tym razem na koncercie w Brzesku. Około 3000-3500 osób (moje oszacowanie) przybyło na koncert nie tylko z Brzeska, ale także z okolicznych miejscowości, a nawet z Krakowa i Podkarpacia. Zespół docenił zaangażowanie publiczności i przedłużył swój występ poza zakontraktowane ramy czasowe.


Podobnie jak poprzedniej nocy koncert zakończył się o godz. 23.30.

Jedynym kapiszonem Festiwalu okazał się pokaz  pirotechniczno-laserowy, który organizatorzy zaserwowali po zakończeniu koncertu. Trochę światełek laserowych, kilka strumieni "ognia" na scenie. Mało kto na to patrzył, bo ze względu na późną porę wszyscy śpieszyli się już do domu.

Brawo organizatorzy, brawo sponsorzy, brawo wykonawcy.

Zbigniew Stós

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2019 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com