Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Wędrówki po Ziemi Dolnego Śląska  (Emilia Zydroń, Marian Słupski)  2019-07-05

Wędrówki po Ziemi Dolnego Śląska


28.06.2019 o godzinie 5:00 studenci Uniwersytetu III Wieku z Brzeska w liczbie 45 osób na pokładzie autokaru rozpoczęli trzy dniową wędrówkę po Ziemi Dolnego Śląska.

Wędrówkę rozpoczęliśmy od zwiedzania Góry św. Anny, następnie Paczków i Zamek Książ.


Góra Świętej Anny


Miejsce to przyciąga wielu odwiedzających ze względów religijnych – jest to sanktuarium Babci Jezusa odwiedzane przez pielgrzymów od 500 lat. Góra św. Anny znana jest też z walk odbytych tu podczas III powstania śląskiego, podczas którego miały miejsce krwawe walki o wolność polaków. Na szczycie tej góry stoi słynne sanktuarium św. Anny i Klasztor Franciszkanów, Sanktuarium z figurką św.Anny Samotrzeciej z jej relikwiami. Na początku XVII wieku przeniesiono z Ujazdu do tutejszego kościoła cudami słynącą rzeźbę z drzewa lipowego św. Anny Samotrzeciej z ok. 1380 r. ( ma wysokość 54cm, trzyma Maryję na lewym ramieniu i Jezusa na prawym). Kościół to pierwotnie budowla gotycka z XV w. kilkakrotnie przebudowywany.



Paczków


To bardzo ciekawe i ładne miasteczko, położone na szklaku prowadzącym ze Śląska do Kotliny Kłodzkiej przy samej granicy z Czechami.


Dzisiaj Paczków nazywany jest polskim Carcassonne, po pierwsze, że tutejsze obwarowania są najlepiej zachowanym w Polsce zabytkiem miejskiej architektury obronnej, a po drugie dlatego, że Paczków powstał jako gród obronny. Mury obronne to okazałe pozostałości dawnych murów miejskich z basztami i wieżami bramnymi: kłodzka, wrocławska, ząbkowicka.

Ponadto zwiedzaliśmy kościół św. Jana Ewangelisty, który góruje nad starówką Paczkowa z potężną wieżą i charakterystycznym wykończeniem dachu świątyni w formie „jaskółczych ogonów”.

Rynek stanowi główny plac miasta z pięknym ratuszem i okazałymi kamieniczkami – na dziś całkowicie rozkopany. Trwa remont.




Zamek Książ 


Zamek Książ to jeden z największych zamków w Polsce. Monumentalny i pięknie położony kompleks architektoniczny jest wyjątkowy w skali Europy. Posiada ponad 400 pomieszczeń.

Zamek został wybudowany w latach 1288-1292 przez księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I Surowego . W rękach piastowskich pozostał przez okres 100 lat – do 1392 r, a następnie przeszedł pod panowanie monarchów czeskich . W wyniku walk husyckich Książ uległ zniszczeniu i stał się kryjówką rycerzy rozbójników . W latach 1491-1497 właścicielem został król Władysław Jagiellończyk. Następnie zamek oddano pod zastaw rodzinie Hochbergów. Zamek pozostał ich własnością aż do 1941r (wtedy został skonfiskowany przez hitlerowców ).

Na przestrzeni wieków ta ogromna budowla była rujnowana najczęściej przez wojny (np. wojna trzydziestoletnia), a następnie odbudowana i rozbudowana.

Największą postacią w dziejach rodziny von Hochberg był niewątpliwie Hans Heinrich XI, który piastował w swoim życiu wiele urzędów i godności. Jego następcą został Hans Heinrich XV, którego żoną była Mary Therese Cornwallis-West, zwana księżną Daisy. Za ich panowania po raz ostatni zamek zmienił wygląd . Dobudowano dwa nowe neorenesansowe skrzydła i stworzono reprezentacyjną elewację zwieńczoną kartuszem z herbami małżonków von Hochberg.

W 1945 r. w zamku stacjonowali żołnierze wojsk rosyjskich.


Po wojnie zamek został doszczętnie zdewastowany i rozkradziony przez wojska tam stacjonujące. Zniknęły wtedy wytworne, niezwykle wartościowe meble, dzieła sztuki o wysokiej wartości artystycznej, gromadzone od setek lat zbiory muzealne.


Uważa się, że podziemia zamku skrywają wiele tajemnic. W czasie II wojny światowej Niemcy teren zamku ogrodzili drutem kolczastym i prowadzili tam rozmaite tajemnicze prace.

W skale pod zamkiem utworzono sieć korytarzy o łącznej długości ponad 900 m. i głębokości dochodzącej do 55 m. Prace konserwatorskie trwały przez ponad 30 lat.

Obecnie zamek Książ jest własnością gminy Wałbrzych. 

Po dniu pełnym atrakcji autokar dowiózł nas do Polanicy Zdroju gdzie w hotelu „Beata’’ mogliśmy zjeść smaczny posiłek i wygodnie wypocząć.


Dzień drugi. Według planu do zwiedzania mamy: Jaskinię Niedźwiedzią, Góry Stołowe oraz Kaplicę Czaszek.


Jaskinia Niedźwiedzia.


Znajduje się w Kletnie - Sudety Wschodnie. Jaskinia została odkryta przypadkowo w 1966r. podczas eksploatacji marmuru w wyrobisku. Odkryto tu dużą ilość kości ssaków, najwięcej kości niedźwiedzia jaskiniowego.

Jest to największa jaskinia w Polskich Sudetach oraz jedna z najcenniejszych pod względem przyrodniczym jaskiń w Polsce. Jaskinię  udostępnioną dla turystów od 1983r. Odwiedza ją około 70 000 osób rocznie.

Zachwyca bogactwem nacieków skalnych, wielkością komór, sal, ekspozycji a przede wszystkim sposobem przygotowania trasy turystycznej.

Jaskinia Niedźwiedzia ma przepiękną i bogatą szatę naciekową – nacieki kaskadowe i draperie, makarony, stalagmity, stalaktyty, stalagnaty. Ponadto zobaczyć tu można polewy, żebra, pola ryżowe, misy martwicowe. Zdecydowanie najpiękniejsze nacieki zobaczyliśmy w tzw. Sali Północnej. W jaskini mogliśmy również zaobserwować latające nad naszymi głowami nietoperze.




Pani przewodniczka to osoba z wielką wiedzą na temat jaskini, osoba zorganizowana, czuwająca nad naszym bezpieczeństwem.


Góry Stołowe 


Są obszarem bardzo atrakcyjnym i dobrze zagospodarowanym turystycznie. Strzeliniec Wielki jest najwyższym szczytem Gór stołowych (919m n.p.m). Wraz ze wspaniałymi trasami widokowymi na Kotlinę Kłodzką i Czechy, w połączeniu z Błędnymi Skałami tworzy jedyny w Polsce rezerwat z ciekawymi formami i labiryntem skalnym ukształtowanym przez przyrodę.

Błędne Skały to olbrzymia formacja skał. Skały położone są na tej samej wysokości, bardzo blisko siebie. Przecinane są wąskimi szczelinami i przejściami, także możliwe jest poruszanie się między nimi jak w labiryncie. Stąd też nazwa Błędne Skały. Na szczęście nie można się tu zgubić, bowiem poprzez skały poprowadzona jest trasa turystyczna. Trzeba przyznać, że pokonanie tej trasy nie należy do łatwych. Łatwiej przejść trasę gdy się jest wysportowanym i szczupłym. Ta trasa to sprawdzian zdrowego żywienia i nie tylko. Wszyscy  uczestnicy naszej wycieczki zdali egzamin. Śmiechu było co niemiara, bo wśród nas byli również „puszyści”i wysocy. I ci mieli pod górkę, szli na kolanach, bokiem, na wdechu, przytulali się do skał – ale doszli. Byli zgodni- gdyby takie trasy były na co dzień?

Generalnie trzeba uważać, w niektórych miejscach podłoże jest bagniste, położone są pomosty. Jeden fałszywy krok i może być gorzej.

Jedną z gwiazd Błędnych Skał jest „Kurza Stopka”- wyrzeźbiona skała świetnie pozuje do zdjęć.



             

Następnie przemieściliśmy się do Kudowy gdzie obejrzeliśmy Kaplicę Czaszek.

Kaplica ta zlokalizowana jest obok kościoła paraf. św. Bartłomieja w Czermnej. Jest jedną z największych osobliwości tego regionu i jednym tego rodzaju zabytkiem w Polsce. Wzbudza lęk i refleksję nad śmiercią.




Jest to kaplica której ściany i sklepienie wyłożone jest szczątkami ludzkimi, czaszkami i kośćmi. Znajduje się w kaplicy 3 tysiące czaszek a 21 tysięcy znajduje się w krypcie pod kaplicą. Do powstania tej kaplicy przyczynił się Wacław Tomaszek - tamtejszy proboszcz (z pochodzenia Czech). Inspiracją tej działalności Tomaszka mógł być jego pobyt w Rzymie podczas zwiedzania katakumb pierwszych chrześcijan, lub Kościół Czaszek w Kutna Hora w Czechach .


Prace przy budowie omawianej kaplicy rozpoczęto w 1776r. Przez okres około 20 lat zbierano szczątki ludzkie w rejonie Kudowy, Dusznik i Polanicy. Były to kości ofiar wojen na  Ziemi Kłodzkiej (wojna trzydziestoletnia 1618 - 1648), prusko - austriackiej i szerzącej się po niej epidemii cholery w 1680r, ( wojny siedmioletniej 1756 – 1763r. )


Pobyt w kaplicy na zwiedzających zrobił ogromne wrażenie. Ta kaplica to swoisty grób - to miejsce początku wieczności.

Proboszcz Tomaszek stał się dla nas wielkim bohaterem. Jego dzieło niewątpliwie przyczyniło się wśród ludzi do głębokiej refleksji nad życiem i umieraniem.


Dzień trzeci 

Wykwaterowanie z hotelu i przejazd do Karpacza. Zwiedzamy Kościół Wang, Opactwo Pocysterskie, Kościół Pokoju.


Kościół Wang


To obiekt, którego uważam nie można w tej wędrówce pominąć. Zbudowany jest na przełomie XII i XIII w. i pochodzi on z Norwegii z miejscowości Wang. Ten zabytek w Norwegii ( drewniane budownictwo sakralne z sosny norweskiej ) kupił król Pruski Fryderyk Wilhelm IV za namową pewnej hrabiny, która optowała za tym by stanął on w Karpaczu w parafii ewangelickiej. Konstrukcja tej budowli została wykonana bez użycia metalowych gwoździ, jedynie przy pomocy drewnianych złączy.



Wnętrze kościoła zdobią oryginalne elementy i rzeźby m.in. smoków, lwów, twarzy Chrystusa, wikingów. W XIX w. kościół ten znacznie rozbudowano. Obok kościoła znajduje się cmentarz na którym złożono prochy znamienitych osób. (np. Hrabina Von Reden, Rudolf Jonas, Erich Gebhardt, Henryk Tomaszewski i inni). Uczestników wycieczki zachwycił widok na panoramę Karkonoszy.


Opactwo Pocysterskie


Krzeszowie zwiedzaliśmy Opactwo Pocysterskie – perłę baroku ukrytą wśród sudeckich wzgórz. Krzeszów to miejscowość położona w Sudetach Środkowych, w centrum rozległej Kotliny Krzeszowskiej. Tu mieliśmy okazję zwiedzić bazylikę pw. Wniebowzięcia NMP, Mauzoleum Piastów linii świdnicko - jaworskiej oraz kościół pw. św. Józefa.

Trzeba bezwzględnie przytoczyć fakt, że początki historii Krzeszowa sięgają jeszcze czasów Piastów Śląskich. W 1242 r. księżna Anna wdowa po Henryku II Pobożnym przekazała Benedyktynom z Czeskich Opatowic miejsce w lesie o nazwie Grissobor. Benedyktyni po jakimś czasie sprzedali posiadłość księciu świdnicko-jaworskiemu Bolkowi I Surowemu. Bolko do Krzeszowa sprowadził cystersów. Cystersi kierując się zasadą „Ora et labora” (módl się i pracuj) podnieśli kulturę agrarną Europy na wyżyny. 

Dolny Śląsk jak widać ma bardzo skomplikowaną historię. W Krzeszowie można się o tym przekonać. Początkowo jak już wcześniej zaznaczono rządzili książęta z dynastii Piastów. Była to jedna z prowincji polskich. Następnie trafiał kolejno w ręce czeskie, austriackich Habsburgów, pruskie, niemieckie, a w 1945 r. ponownie znalazł się w granicach polskich. Dolny Śląsk był kraina arcybogatą i w Krzeszowie to widać – wyrosło tutaj jedno z najwspanialszych sanktuariów na świecie. Na jego budowę potrzebna była fortuna i ogromne pieniądze wydano ostatnio na jego renowację. Ów barok, który dziś możemy oglądać i podziwiać w Krzeszowie, był reakcją na protestantyzm. Swoim bogactwem i przepychem miał przyćmić protestanckie świątynie i przyciągnąć wiernych do wiary katolickiej. Tutaj koniecznie trzeba przyjechać i osobiście obejrzeć te arcydzieła.




Przejazd do Świdnicy


Najcenniejszym zabytkiem w mieście jest Kościół Pokoju- jedna z dwóch największych w Europie drewnianych budowli o funkcjach religijnych, wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Wybudowany na koszt protestantów, w ciągu jednego roku z nietrwałych materiałów. 

Przetrwał do dziś i zachwyca zwiedzających kunsztem wykonania i wyposażeniem wnętrza, a wyjątkowo cenny jest ołtarz i ambona.




Powstanie świątyni związane jest z zakończeniem wojny trzydziestoletniej, kiedy ta na mocy pokoju westfalskiego  świdniccy ewangelicy otrzymali zezwolenie na budowę kościoła z materiałów nietrwałych (drewna, słomy, gliny), bez dzwonnicy, poza obrębem murów miejskich.

W Świdnicy w restauracji zjedliśmy obiad, pożegnaliśmy wspaniałego przewodnika - Pana Mirka i już tylko rozpoczęliśmy drogę powrotną do naszego ukochanego miasta Brzeska, do naszych bliskich. Uczestnicy wycieczki gorąco dziękują pomysłodawcom i organizatorom, bowiem dostarczono nam podczas tych trzech dni mnóstwo wiedzy z zakresu historii, przyrody, kontaktów między ludzkich i innych dziedzin. Serdecznie dziękujemy.


Emilia Zydroń


ALBUM ZDJĘĆ
fot. Marian Słupski

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2019 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com