Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

„Jest cudownie, a będzie… jeszcze cudowniej”.  (Okiem Zofii Mantyki)  2019-10-08

Okiem Zofii Mantyki

„Jest cudownie, a będzie… jeszcze cudowniej”.

Można znów oglądać ekscytujący program „Czar par”. Wykwintność i poetyka hitów w rodzaju „Rolnik szuka żony” stanowi wysublimowaną jakość. Sposób narracji „krystalicznie czystej prawdy” w programach informacyjnych jest urzekający. Wazelina leje się potokami, a egzaltacja i zaangażowanie dziennikarzy są tak niebywałe, że u wrażliwszych widzów mogą wręcz wywołać orgazm entuzjazmu. Onegdaj podczas emisji Dziennika Telewizyjnego niektórzy uciekali na spacer przed cieknącą z ekranu prymitywną propagandą. Dzisiaj oszołomieni widzowie z wypiekami na twarzy chłoną krzepiące informacje, że jest cudownie, a będzie jeszcze cudowniej! Szczepański z Urbanem tryumfują, bo świat postrzegamy oczami mediów, a nie takim, jaki jest. Narodowe media odpowiadają żywotnym potrzebom społeczeństwa, to są media na skalę naszych możliwości. One otwierają oczy niedowiarkom, a nowe kłamstwa słucha się o wiele przyjemniej niż stare.

Mój poczciwy sąsiad, „stypendysta ZUS-u”, na wskroś poruszony perspektywą trzynastej i czternastej emerytury uważa, że emeryci – zwłaszcza ci, którzy niezbyt długo pracowali i dlatego mają najniższe „świadczenia emerytalne” – znajdą się w raju, cokolwiek to znaczy. Przeglądając łapczywie turystyczne oferty, mozolnie przymierza się do wydania gigantycznej kasy, która na niego spadnie. Korci go, by polecieć… może i za Wielką Wodę, rany Julek… bez wizy! Do najwierniejszych przyjaciół Polski, by poczuć jak nas tam cenią i kochają. Tymczasem śledzi bieżące wydarzenia.
– Wiesz, co mówią? Ano, że był sobie NIK i nagle… znikł. Ta szacowna instytucja, dzierżąca w nazwie przymiotnik „najwyższa”, zniżyła się do niskich komeraży. Wymuszony-niewymuszony urlop prezesa wywołał mały kociokwik, ale sposób, w jaki zutylizowano dotychczasowych wiceprezesów, był doprawdy iści brawurowy. Komisja sejmowa w ekspresowym trybie – co zrozumiałe, niekoniecznie expressis verbis – negatywnie ich oceniła. Szczególnie pikantny był casus jednej wiceprezes. Ponieważ uchwała nie zyskała wymaganej ustawowej większości głosów, zatem niestety praktycznie było „po balu”. Wynik głosowania był jasny niczym blask jutrzni, bo ilość biorących udział w głosowaniu się zgadzała, ale… wynik się nie zgadzał z założonym scenariuszem! Ogłoszono zatem przerwę na… dostarczenie dodatkowego posła i zarządzono reasumpcję głosowania. (sic!)

– I co? Nikt nie zwrócił uwagi na bezprawne złamanie procedury?

– A zwracali, mało tego – pozwalali sobie nawet na niewybredne docinki, że to konklawe z głosowaniem „do skutku”, tacy… niewychowani. Inna sprawa, że „opozycyjni”, rzekomi obrońcy ładu prawnego, mieli to głęboko „w czterech literach” i część z nich w ogóle nie przyszła na obrady. Pojawia się pytanie, czy aby nie chcieli, żeby to zostało akurat tak rozegrane, kto ich tam wie? Wszystko stawiane jest na głowie. Podobno sport ma rozbudzać „nowoczesny wymiar patriotyzmu”, a tu patrzcie Państwo – nasze dobro narodowe, „biało czerwona” drużyna siatkarzy ma lidera, którym jest… jakiś czarny imigrant! To cud czy kukułcze jajo? Nie, po prostu taki mamy klimat… kabaretowego wrestlingu.

W rzeczywistości pełnej zaskakujących niespodzianek, niespodzianką nie będzie nieuchronna zmiana koniunktury. Po biblijnych siedmiu latach tłustych nadejdzie kolejnych siedem lat chudych i nie ma zmiłuj. Ale nad nami czuwa cudowna opatrzność, więc odkręcając kran oczekujemy, że wartkim strumieniem popłynie „mleko+” dla dzieci i „piwo+” dla dorosłych. Mantyczenie, iż ZUS będzie ultra bankrutem i siła nabywcza pieniądza zacznie topnieć jak arktyczne  lodowce, to defetystyczne majaki. Jakimże to trzeba być obleśnym kłamcą, by kłapać, że w służbie zdrowia większość lekarzy i pielęgniarek to nobliwi seniorzy i tylko patrzeć, a w szpitalach połowa oddziałów zostanie zamknięta. Przecież jest cudownie i będzie jeszcze cudowniej, szpitale jakoś funkcjonują. Wokół panuje wykwintna „jakość”, a że jakoś z tej jakości… gdzieś to „ć” ukradkiem wyparowało – należy traktować jako lingwistyczny kalambur. Zbliża się zima i przed nami cudowny smog, który będzie jeszcze większy niż w ubiegłym roku, ale bardziej „przyjazny”, taki swojski – „bliżej ludzi”. Może dlatego młodych ludzi, maszerujących w obronie środowiska, profilaktycznie spisywano, najpewniej w trosce o… ochronę środowiska.

Szefowie edukacji, w trosce o nasze dzieci, uważają, że młodzież nie powinna zamartwiać się jakością powietrza, bo to nie jej sprawa. Po cudownej reformie szkolnictwa, której efekty niebawem będą zauważalne, nie ma powodów do zmartwień i dziecięca psychiatria w szpitalach praktycznie zdechła jak przysłowiowy pies pod płotem, zaprzestano finansować „telefon zaufania”. Młody Polak wie, w jakim szczęśliwym kraju żyje i jaka świetlana przyszłość przed nim, a gdyby miał wątpliwości, zawsze może włączyć TVP. Przed nami cudowny czas „mlekiem i miodem płynący”, jak zapewniają licytujące się w kampanii partie. Przekonamy się o tym już niebawem wszyscy. W październikową niedzielę cofniemy zegarki, ciekawe o ile tym razem – o godzinę czy o trzydzieści lat? Wyborcze, kretyńskie obietnice zdają się odwracać słynne pytanie Leibniza – „dlaczego istnieje raczej coś, niż nic?” na „dlaczego raczej czegoś nie ma, niż jest?”. Jan Brzechwa w wierszu „Marsz” raczej nie hamletyzuje.

Bije godzina niezapomniana
zakręt historii – druga zmiana
Trzeba zwycięstwu drogę torować,
Marsz rozpoczęty, Partio prowadź!...

Chowa spekulant worki w sklepie,
Kołtun z trwogi pacierze klepie...
Wiedźmy po domach straszą dzieci,
Masła nie ma, wzięli "Sowieci"...

Pasibrzuch wiejski chłopów judzi
Na Sybir będą wywozić ludzi
Żyje, mąci, knowa podziemie,
Walka trwa dalej, wróg nie drzemie,
Kto nie z nami, będzie z nami,
Kto przeciw nam – piła go złamie!

Który tam? Z drogi. Partia kroczy,
Twoja partia ludu roboczy
Wspólnie pracować, wspólnie budować
maszerować! Partio, prowadź!

Ryszard Ożóg

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2019 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com