Prośba o pomoc dla Wiktorii Rudnik

Zwracam się z prosbą o pomoc dla naszej chorej córki Wiktorii. Sytuacja finansowa naszej rodziny jest bardzo trudna a potrzebne są środki na leczenie i rehabilitację Wiktorii.

Moja córka ma obecnie 18 miesięcy. Urodziła się z objawami niedotlenienia. Rozpoznania choroby, które postawili lekarze: toencefalopatia, padaczka lekoporna, opóźnienie rozowju, małogłowie oraz niewydolność oddechowa.Nasza walka z chorobą zaczeła się w czerwcu 2008 r gdy Wiktoria miała niespełna 3 miesiące. Wtedy pojawił się piereszy napad padaczkowy po czy trafiliśmy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie na oddział neurologiczny.

Tam rozpoczeto leczenie farmakologiczne padaczki u mojej córki, bez większych postępów. Podczas jednego dłuższego napadu doszło do reanimacji, gdyż Wiktoria przestała oddychać. Po miesięcznym pobycie na tym oddziale z niewydolnością oddechową trafiła na oddział Intensywnej Terapii, gdzie została podpięta pod respirator.

Późniejsze próby odpięcia od respiratora się nie powiodły. Także napady do końca są nie opanowane. Obecnie jesteśmy na wentylacji respiratorem w domu. Stan kliniczny Wiktorii jest ciężki, bez większego kontaktu, dlatego chcielibyśmy zapewnić naszej córce dobrą rehabilitację, która jest bardzo kosztowna i dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc. Wierzymy w to, że będzie lepiej ze zdrowiem naszej córki, a "WIARA CZYNI CUDA".

Jedynym postępem w walce z chorobą jest to, że Wiktoria potrafi do półtorej godziny oddychać bez respiratora co dawniej o takim czymś nie było żadnych szanc.

Jeśli mogą Państwo pomóc Wiktorii i naszej rodzinie w walce z chorobą bardzo prosimy. Będziemy bardzo wdzięczni. Nawet jedna złotówka może trochę pomóc.

 

W imieniu Wiktorii

rodzice

Justyna i Paweł Rudnik

Jadowniki

 

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą"

Nr konta 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

z dopiskiem: darowizna na leczenie i rehabilitację Wiktorii Rudnik