Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |  Autor  

Zza wielkiej niemiarodajnej wody

Syndication


Statistics
Entries (170)
Comments (0)

Archives
May, 2020 (3)
April, 2020 (3)
March, 2020 (3)
February, 2020 (2)
November, 2019 (2)
June, 2019 (1)
February, 2019 (3)
January, 2019 (2)
August, 2018 (1)
June, 2018 (2)
May, 2018 (1)
December, 2017 (1)
October, 2017 (3)
July, 2017 (2)
May, 2017 (1)
April, 2017 (1)
March, 2017 (3)
January, 2017 (1)
December, 2016 (1)
November, 2016 (1)
September, 2016 (1)
May, 2016 (1)
April, 2016 (1)
January, 2016 (1)
December, 2015 (1)
November, 2015 (1)
August, 2015 (1)
July, 2015 (1)
June, 2015 (1)
May, 2015 (2)
April, 2015 (2)
March, 2015 (4)
February, 2015 (1)
November, 2014 (2)
October, 2014 (3)
September, 2014 (3)
August, 2014 (3)
July, 2014 (2)
June, 2014 (1)
May, 2014 (5)
April, 2014 (5)
March, 2014 (3)
February, 2014 (2)
January, 2014 (7)
November, 2013 (5)
October, 2013 (2)
September, 2013 (2)
August, 2013 (5)
July, 2013 (1)
June, 2013 (1)
May, 2013 (1)
October, 2012 (2)
September, 2012 (2)
July, 2012 (2)
June, 2012 (1)
April, 2012 (3)
March, 2012 (1)
February, 2012 (2)
December, 2011 (2)
November, 2011 (8)
October, 2011 (2)
September, 2011 (4)
July, 2011 (3)
May, 2011 (1)
March, 2011 (1)
December, 2010 (2)
November, 2010 (2)
September, 2010 (1)
June, 2010 (1)
May, 2010 (1)
April, 2010 (1)
February, 2010 (1)
December, 2009 (1)
October, 2009 (2)
September, 2009 (1)
June, 2009 (1)
April, 2009 (1)
December, 2008 (1)
October, 2008 (2)
September, 2008 (2)
July, 2006 (1)
April, 2006 (2)
March, 2006 (1)

Czytelnicy maile piszą, często anonimowo.

Nie jest tych anonimów dużo, ale od czasu do czasu zdarzają się. Tegoroczny kwiecień i maj był wyjątkiem, bo dostałem ich kilka. Ponieważ z założenia nie koresponduję z anonimami (zaznaczyłem to wyraźnie tutaj »), więc takie maile pozostają bez odpowiedzi z mojej strony. Motywacje autorów anonimów są czasami trudne do odgadnięcia. Bardzo często donosy piszą osoby, które w normalny sposób nie mogą załatwić zwykłych spraw. Tego typu anonimy mogę jeszcze zrozumieć ale moje możliwości działania są ograniczone. Niestety, coraz więcej anonimów piszą ludzie, których intencje nie są czyste. Zainteresowanych odsyłam do artykułu "Jak zatruć atmosferę, jak ją ocalić" [Dostęp 2020-05-15]. więcej »






Ile zarabiają sołtysi?

Do poruszenia tego tematu sprowokował mnie burmistrz Tomasz Latocha, któremu nie spodobało się, że w moim artykule "Dlaczego Maria Kądziołka unika odpowiedzi na pytanie o miejsce zamieszkania?", napisałem, że "Radnemu Kamilowi Trąbie za sołtysowanie "kapie" kilka a może i kilkanaście tysięcy złotych, które też piechotą nie chodzi. Czy to jest jedyny powód, aby tak kurczowo trzymać się stołka, na którym nie do końca zasiada się w zgodzie z prawem? Może warto to wyjaśnić?"

Burmistrz na ostatniej sesji Rady miejskiej poświęcił tym dwóm albo trzem zdaniom (nie wiem, który pytajnik mu się nie spodobał) ponad 2 minuty, zarzucając mi, że podaję kłamliwe i nieprawdziwe informacje. Miał też zastrzeżenia do mojej etyki. I jak dobrze zrozumiałem, wyrażenie "które piechotą nie chodzi", wg burmistrza, miało deprecjonować pracę sołtysów. Zainteresowanych odsyłam do wypowiedzi burmistrza, którą można usłyszeć tutaj » (5h 14 min.)

Zacznę od definicji zaczerpniętej z Wielkiego słownika języka polskiego: "coś piechotą nie chodzi", znaczy "coś, co z pozoru mogłoby się wydawać błahe lub łatwo dostępne, jest w rzeczywistości bardzo wartościowe, potrzebne i może być trudne do zdobycia". Mam nadzieję, że burmistrz "zakoduje" sobie tę definicję i jak gdzieś przeczyta takie wyrażenie w przyszłości, to będzie wiedział już, o co chodzi.

Ale wróćmy do tematu zarobków sołtysów. więcej »




Informatycy Urzędu Miasta stanęli na wysokości zadania.

W środę odbyła się kolejna, XXI Sesja Rady Miejskiej, pierwsza sesja Rady Miejskiej przeprowadzona zdalnie. Gmina, podobnie jak Starostwo, zakupiła program do telekonferencji, a informatycy Urzędu postarali się, aby transmisja z sesji odbywała się na żywo. Zaczęło się nie najlepiej, ale trudno wymagać, aby pierwsza transmisja, w dodatku przeprowadzana na żywo (Starostwo pierwszą sesję zdalną rejestrowało, a dopiero od drugiej mają transmitować na żywo), poszła całkowicie gładko. Poza problemami technicznymi na początku sesji, w dalszym czasie jej trwania problem z włączaniem i wyłączaniem mikrofonu miała radna Barbara Borowiecka. Myślę, że związane to było z jej stanem emocjonalnym, jako że na sesji powoływano komisję doraźną, mającą na celu wyjaśnienie wątpliwości, czy przewodnicząca Rady Miejskiej Maria Kądziołka posiada obecnie bierne prawo wyborcze w gminie Brzesko (w wyborach do rady miejskiej) i na osiedlu Kościuszki-Ogrodowa (w wyborach na przewodniczącą osiedla) i czy posiadała takie prawo przed wyborami w 2018, a nawet jeszcze wcześniej, bo przed wyborami w 2014 roku. więcej »





Pytanie, czy Maria Kądziołka jest stałym mieszkańcem gminy Brzesko czy gminy Borzęcin, wciąż bez odpowiedzi.


Po publikacji artykułu pt. „Dlaczego Maria Kądziołka unika odpowiedzi na pytanie o miejsce zamieszkania?” okazało się, że tematem, który na sesji Rady Miejskiej w dniu 25 marca 2020 roku poruszyła radna Barbara Borowiecka, następnego dnia zainteresował się również inny mieszkaniec gminy Brzesko. W dniu 26 marca 2020 r. zwrócił się on pisemnie zarówno do burmistrza Brzeska, jak i wójta gminy Borzęcin, o udzielenie odpowiedzi w trybie informacji publicznej celem wyjaśnienia wątpliwości dotyczących ważności lub nieważności sprawowania przez Marię Kądziołkę mandatu radnej Rady Miejskiej oraz przewodniczącej Zarządu Osiedla. Przedmiotowa informacja, o którą zwrócił się mieszkaniec, pozwoliłaby w znacznym stopniu wyjaśnić owe wątpliwości i zakończyć temat. Wnioskodawca powołał się w swoim piśmie na Ustawę o informacji publicznej z dnia 6 września 2011 r. (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z póź. zmianami). więcej »






Uzupełnienia do artykułu

pt. Dlaczego Maria Kądziołka unika odpowiedzi na pytanie o miejsce zamieszkania?

Dziękuję czytelnikowi, który zwrócił mi uwagę, że pisząc o prawach wyborczych do jednostek samorządu terytorialnego, zapomniałem wyjaśnić, że rejestr wyborców tworzy się w oparciu o dane z ewidencji ludności, które posiada właściwy urząd gminy, nie zaś wg miejsca zamieszkania.
Zapomniałem również napisać ..., czytaj »




Dlaczego Maria Kądziołka unika odpowiedzi na pytanie o miejsce zamieszkania?

Chciałem dzisiaj nawiązać do przebiegu XX Sesji Rady Miejskiej w Brzesku, która odbyła się 25 marca. Nie będę pisał o zatwierdzonej przez radnych Uchwale w sprawie kolejnej podwyżki opłat za odbiór odpadów komunalnych. Informacja o tym znana jest mieszkańcom z innych mediów. Poza tym zapowiadałem ją także na tym portalu, czytaj »

Może warto jedynie wspomnieć, że na tej samej sesji radni bez słowa dyskusji "zaklepali" kolejną zmianę Uchwały Budżetowej Gminy Brzesko na rok 2020 czytaj ». Można powiedzieć, że mamy ciąg dalszy "kreatywnej księgowości", o której pisałem w lutym, czytaj ». Przypominam, że z rzekomej nadwyżki operacyjnej, którą chwalili się włodarze miasta w grudniu ub.r., w styczniu planowany był już deficyt budżetowy w wysokości 3.900.000,00 zł, który po dwóch miesiącach tego roku wzrósł prawie o 2 mln złotych i wynosi 5.875.888,30 złotych. Warto wyraźnie podkreślić, że zwiększenie tego deficytu nie ma nic wspólnego z panującą pandemią i wprowadzonymi przez rząd ograniczeniami.

Wracając do przebiegu omawianej Sesji Rady Miejskiej w Brzesku, moją uwagę zwróciły wypowiedzi radnej Barbary Borowieckiej i nawiązujące do jej wystąpienia wypowiedzi niektórych radnych oraz burmistrza. Myślę, że warto o tym napisać, bo od zakończenia sesji minął już prawie miesiąc i żadne media lokalne ani słowem nie wspomniały (piszą tylko to, co im magistrat prześle do druku) o tej bardzo ważnej z punktu widzenia demokracji dyskusji, która pokazuje jak na dłoni kolesiostwo panujące w Radzie Miejskiej.

O co zatem chodziło radnej Borowieckiej w jej wystąpieniu? czytaj »





I może oto chodzi?

Pandemia. Ludzie umierają. Działalność człowieka została ograniczona. Mniej kominów wysyła szkodliwe gazy w atmosferę. Znacznie ograniczono ruch samolotów i samochodów. Przybywa ryb w rzekach i dzikiej zwierzyny w lasach. Oddychamy czyściejszym powietrzem.
Przyroda przechyliła trochę szalę w swoją stronę. I może oto chodzi?

Czy to chwilowa sytuacja? Obawiam się, że tak.

Zbigniew Stós

Komentarze tutaj »



Moje żółwie cd.


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com