Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Samorządy skarżą się na opóźnienia i procedury - Unia zwleka   (Dziennik Polska - mir)  2006-01-06

Unijne pieniądze docierają z coraz większym opóźnieniem. Narzekają już nie tylko przedstawiciele samorządów gminnych, ale także rolnicy i przedsiębiorcy. - To przez skomplikowane procedury - mówi zastępca burmistrza Brzeska, Bogdan Dobranowski.

O ogromnych opóźnieniach w przekazywaniu pozyskanych pieniędzy przekonali się ostatnio urzędnicy brzeskiego magistratu. Brzesko nie płaciło w terminie za wykonane prace przy kanalizacji Pomianowskiego Stoku. Niewiele brakło, a firma, która wykonywała inwestycje pozwałaby urząd do sądu. - Co ztego, że nasi urzędnicy potrafią zabiegać opieniędze zUnii Europejskiej. Co ztego, że wramach programu Spójność Społeczno - Gospodarcza pojawiła się kanalizacja ibudowane są drogi. Co ztego, skoro nie ma czym płacić. To wina skomplikowanych procedur - grzmieli podczas ostatniej sesji brzescy radni. Ich zdaniem sprawą powinien zająć się brzeski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Edward Czesak.

Zdaniem zastępcy burmistrza Brzeska, Bogdana Dobranowskiego opóźnienia to nie tyle efekt złej woli urzędników, co raczej "całej biurokratycznej machiny". - Dawnej wystarczyła faktura. teraz jest to tak zwane świadectwo płatności. Niemal książka zopisem co iza ile zostało wykonane. Taki dokument trafia do menadżera kontraktu, apotem do wojewody. Następnie dokument idzie do Warszawy itam - ztego co wiemy - powstają zatory. Ci ludzie uczą się dopiero procedur istąd wynikają opóźnienia. Dopiero po przeglądnięciu dokumentów wojewoda dostaje sygnał, że można przelać pieniądze. Zdarza sie, że termin 60 dni realizacji zobowiązań unijnych, októrym jest mowa wprawie Wspólnoty Europejskiej, wydłuża się. Tak było wprzypadku Brzeska, achodziło okilka milionów złotych - podkreśla Dobranowski.

Władze monitowały przez kilka tygodni. Na szczęście pieniądze właśnie dotarły na konto. Na przewlekłe procedury narzekają też inne gminy. Wójt Borzęcina Janusz Kwaśniak mówi, że pieniądze z Sapardu docierały do gminy w ostatniej chwili. Kłopoty mają też rolnicy. Ci z terenu powiatu brzeskiego, którzy korzystali z dotacji na modernizację gospodarstwa czy dotacji do gospodarstwa niskotowarowego, otrzymywali opóźnienia ze sporym poślizgiem. Szef samorządu rolniczego województwa małopolskiego, Paweł Augustyn nie ma najmniejszych wątpliwości, że to przez unijną biurokrację. - Ztym trzeba jak najszybciej skończyć - dodaje. (mir)

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com