Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Skarga mieszkańca na starostę, komisarza i p. Elterleina z Okocimia oraz urzędników ze Szczurowej  (Przyjaciel Ludu)  1903-09-27

Skarga mieszkańca
na starostę, komisarza  i p. Elterleina z Okocimia oraz urzędników ze Szczurowej

Brzesko. Z nad Wisły. Od kilku tygodni trwa naprawa wałów koło Wisły, jednak ludzie pracujący nie otrzymali jeszcze za cały czas pracy żadnej zapłaty. Przyjeżdża starosta każdego tygodnia, widzimy go tylko jak poluje, ale przekonać się o postępie robót to nie ma komu. W Woli Przemykowskiej dozoruje robót i wypłaca c.k. strażnik skarbowy.

Podczas powodzi żaden z dotkniętym wylewem włościan starosty nie widział, tylko gorliwego jakiegoś p. komisarza, który w Górce aresztował wachmistrza żandarmerji – nie wiadomo z jakiej przyczyny, byliśmy bowiem świadkami i z czystem sumieniem potwierdzić możemy, że żandarm ów pracował w czasie powodzi ponad siły, a zachowanie jego było wzorowe. Widocznie i p. komisarz uznał swój postępek za nielagalny, skoro nie doniósł władzy o aresztowaniu żandarma. Ten sam p. komisarz, jak nas doszła wiadomość zarobiwszy ładne djety podczas powodzi, jeździł w towarzystwie cyganki po Brzesku i Okocimie, racząc ją hojnie butelkami piwa ku ogólnemu zgorszeniu publiczności , a z ujmą dla powagi stanu urzędniczego. A na ten wybryk fantazji, nie licujący z godnością urzędnika, starosta pozostawał głuchym, pozorując swą pobłażliwość w rzeczywistości przytępionym słuchem.

Nadmienić jeszcze muszę, że będąc w Okocimie po wapno, wstąpiłem do tamtejszej restauracji, ażeby się cokolwiek posilić. Wtem gospodarz restauracji powiada mi: dlaczego bierzecie od pana Götza wapno, kiedy on już dosyć dał, bo u mnie zapłacił za słoninę 1200 koron. Przecież my nie przyjechali po wapno do p. Götza, tylko nam na stacji w Słotwinie kazał pan fizyk tam się udać, gdyż przez pomyłkę posłano wapno do Okocimia i stamtąd je wszyscy brali, tak chłopi jak i dwory, a p.Elterlein powiedział, że dla żyda z Zabełca wapno, a gdy się po nie żyd zgłosił, to p. Elterlein powiedział że dla żyda wapna nie ma, a my chłopy ani słoniny nie widzieli, mniejsza o nas.

Tak samo w Szczurowy urzędnicy przywłaszczyli sobie parę cetnarów soli ale im jest wolno, bo to są pupile pana starosty

Ludowiec

Źródło: „Przyjaciel Ludu” nr 39, 27.IX.1903 str .8 (pisownia oryginalna)


Nadesłał: Tadeusz Drabant
17 grudnia 2019r.


comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com