Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

W sprawie uchwał śmieciowych Rady Miejskiej słów kilka  (Zbigniew Stós)  2020-02-18

W sprawie uchwał śmieciowych Rady Miejskiej słów kilka

Po siedmiu miesiącach wraca temat "uchwały śmieciowej" za sprawą decyzji Samorządowego Kolegium Orzekającego (SKO) w Tarnowie, którą o zamieszczenie na portalu poprosił  Stanisław Sułek, Sekretarz Gminy Brzesko, czytaj ». Decyzja ta dotyczy sporu pomiędzy UM w Brzesku a jednym z mieszkańców gminy, w sprawie obowiązku składania deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi i ponoszenia opłat na rzecz gminy. SKO stanęło w tym sporze po stronie Urzędu Miejskiego w Brzesku stwierdzając prawidłowość działań urzędników magistratu.

Należy tutaj dodać, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie jest żadnym sądem, a jedynie organem administracji publicznej wyższego stopnia. Decyzja SKO nie jest prawomocna i skarżący może wnieść na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Nie wiem czy skarżący się odwoła czy nie, natomiast mnie wypada odnieść się do tego co napisał Pan sekretarz Sułek na końcu swojego pisma skierowanego do mnie: "Mam nadzieję, że uzasadnienie decyzji SKO w Tarnowie pozwoli Państwu uznać za słuszne, postępowania w tej sprawie pracowników Urzędu Miejskiego, Burmistrza Brzeska i Rady Miejskiej."

Życzenie Pana Sekretarza skierowane jest do mnie i Zofii Markowskiej - jako, że oboje wypowiadaliśmy się na portalu krytycznie o działaniach urzędników czytaj »
Główna krytyka dotyczyła tego, że Urząd Miejski w pewnym sensie zmusił setki rodzin do ponownego wypełniania deklaracji śmieciowych, mając już wcześniejsze deklaracje, w których wypełniający podawali liczbę mieszkańców gospodarstwa domowego (Uchwała Nr XLIII/303/2017 z dnia 25.10.2017 r).
Ponieważ poprzednio naliczane opłaty, zgodnie z deklaracją także zależały od ilości osób w gospodarstwie, każdy zgłaszający podawał nie tylko liczbę osób ale również szczegółowe dane o współmieszkańcach. Jeżeli te dane uległy zmianie (np. śmierć, narodziny dziecka, wyjazd poza miejsce zamieszkania), wówczas każdy mieszkaniec miał ustawowy obowiązek - bez żadnego wezwania i przymusu - do złożenia nowej deklaracji i podania aktualnych danych, co do ilości zamieszkałych osób. Z treści decyzji SKO wynika, że Urząd Miejski w Brzesku posiadał dane o ilości osób zamieszkujących nieruchomość skarżącego i na tej podstawie wydał decyzje, w której ustalił wysokość opłaty. Z treści decyzji nie wynika, żeby skarżący kwestionował wysokość naliczonej opłaty oraz ilość zamieszkałych osób na terenie nieruchomości.

Okazuje się, że według wielu prawników sposób naliczania opłaty ustanowiony w roku 2017 przez poprzednią Rade Miejską i stosowany w latach 2017-2019 był niezgodny z ustawą! Nie wolno było im różnicować stawek w zależności od ilości osób w gospodarstwie. Zgodnie z art. 6m ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, Rada Miejska miała prawo uchwalić jedną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od gospodarstwa domowego. Jak czytamy w ustępie 2a tego paragrafu, Rada Miejska mogła zróżnicować stawki opłaty w zależności od powierzchni lokalu mieszkalnego, liczby mieszkańców zamieszkujących nieruchomość, odbierania odpadów z terenów wiejskich lub miejskich, a także od rodzaju zabudowy. Skoro Rada Miejska zróżnicowała opłaty za śmieci w rzekomo obowiązującej metodzie od gospodarstwa, w której ustawodawca nie przewidział możliwości różnicowania, to czy było to zgodne z prawem? Należy tutaj dodać, że ustawodawca dopuścił możliwość różnicowania tychże opłat, ale tylko uzależniając je od liczby mieszkańców zamieszkujących nieruchomość, a nie wielkości gospodarstwa domowego. Różnicowania opłat w gospodarstwach ustawa nie przewiduje. Z tego wynika prosty wniosek, że Rada Miejska zrealizowała zamysł celowościowy i zróżnicowała opłaty śmieciowe w przyjętej metodzie od gospodarstwa, która tak naprawdę była metodą od ilości osób zamieszkujących nieruchomość, ponieważ tylko w tej metodzie możliwe było zróżnicowanie opłat. Powyższe wątpliwości potwierdza wiele opinii prawnych, w tym również orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wielu prawników stoi na stanowisku, że możliwość różnicowania stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi określona przez ustawodawcę nie dotyczy metody od gospodarstwa domowego.

Przypomnę, że burmistrzem był wtedy Grzegorz Wawryka a Przewodniczącym Rady Miejskiej Krzysztof Ojczyk.  Nie jest też żadnym usprawiedliwieniem to, że tak robiło ponad 80% samorządów w Polsce. Ktoś może zapytać dlaczego tak się działo? Sprawa jest prosta. W dobie Internetu nie tylko urzędnicy ale także radcy prawni i prawnicy zatrudnieni w różnego rodzaju urzędach idą na łatwiznę i kopiują z Internetu “gotowce”. No, bo skoro w gminie X czy Y podjęto uchwałę takiej treści to my też możemy. Niejasno sformułowane przepisy ustaw rządowych także często są powodem zamieszania. Ale gdyby przepisy były jasne to należałoby “odchudzić" takie instytucje jak SKO czy Sądy Administracyjne.

Przez to, że Urząd Miejski w latach poprzednich naliczał opłaty za wywóz śmieci uzależnione od liczby osób na gospodarstwie a nie stosował jednej stawki dla gospodarstwa - tak jak to przewiduje ustawa, należy uznać, że , "metody na Gospodarstwo domowe" w Brzesku nigdy nie było. Zawsze była to metoda od liczby mieszkańców zamieszkujących nieruchomość. Takie zawsze było stanowisko Zofii Markowskiej i moje również. Nic się od tego czasu nie zmieniło. Paradoksalnie można powiedzieć, że dobrze się stało, że w 2019 r. Rada Miejska zmieniając stawki opłat przy okazji "szczęśliwie" zmieniła w uchwale wyrażenie "gospodarstwo domowe" na "od liczby mieszkańców" nieruchomości.

Tak czy inaczej, gdyby tego nie zrobili, prędzej czy później zapewne wkroczyłaby do akcji prokuratura. Oto fragment artykułu z serwisu gazetaprawna.pl. jaki ukazał się 28 stycznia 2020 r. "Prokuratury występują do gmin o zmianę sposobu naliczania stawek za odpady – ostatnio na Pomorzu i Lubelszczyźnie. Chodzi o metodę od „klasy gospodarstw”, czyli ustalanej w zależności od liczby osób w gospodarstwie. Taka metoda – ich zdaniem – jest niezgodna z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010 ze zm.). Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners, podkreśla, że co prawda wniosek prokuratury nie jest wiążący, ale jest to sygnał dla gmin, że jeśli się nie (słowo nie w oryginalnym artykule nie występuje, ale z logiki wypowiedzi wynika, że to błąd drukarski - przypis Zb. Stós) dostosują do ich stanowiska, to prokuratorzy wystąpią do sądu o stwierdzenie nieważności uchwały. – Stwierdzenie nieważności tego typu uchwały następuje ze skutkiem wstecznym, a więc od momentu jej podjęcia. Dla gmin może się to wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami. Powstanie pytanie, czy istniała podstawa do pobierania przez czas obowiązywania tej uchwały opłat za śmieci – mówi prawnik".

Oczywiście SKO w Tarnowie w swojej decyzji nic na ten temat nie mówi. A może powtórne zbieranie deklaracji miało na celu "przykrycie" błędu w latach poprzednich? Na to pytanie może odpowie nam Pan Sekretarz Sułek? Przecież w latach poprzednich był On także Sekretarzem gminy i firmował kwestionowaną przez wielu prawników i prokuratorów (patrz cytat powyżej) niezgodną z ustawą metodę naliczania opłat.

Zbigniew Stós
17 lutego 2020 r.

Aktualizacja: Dziękuje Panu Franciszkowi za przesłanie informacji o decyzjach WSA unieważniających uchwały gmin, które stosowały identyczną metodę ustalania opłaty za wywóz śmieci, jaką stosowała gmina Brzesko w latach 2017-2019 i nazywaną przez sekretarza Stanisława Sułka (czytaj ») "metodą mieszaną".

Jak napisał do mnie czytelnik portalu, przykładami w tym zakresie mogą być orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku (nieprawomocny wyrok z dnia 17 lutego 2015r., sygn. I SA/Gd 17/15; prawomocny wyrok z dnia 14 listopada 2014r., sygn. I SA/Gd 1256/14) oraz wcześniejsze orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy (prawomocny wyrok z dnia 11 czerwca 2014r., sygn. II SA/Bd 114/14, czytaj ») czy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. (prawomocny wyrok z dnia 5 marca 2014r., sygn. I SA/Go 51/14).

W ocenie Sądów w sytuacji, gdy rada gminy dokona wyboru metody od gospodarstwa domowego, wówczas „rezygnuje ona m.in z możliwości uzależnienia wysokości opłaty od okoliczności wskazanych w art. 6j ust. 1 pkt 1-3 upcg i ustala ona jedną, stałą stawkę dla gospodarstwa domowego i może ją ewentualnie zróżnicować tylko od tego, czy odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny (art. 6k ust. 3 ucpg).”

Zbigniew Stós

18 lutego 2020 r.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com