Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Uzupełnienia do artykułu pt. "Dlaczego Maria Kądziołka unika odpowiedzi na pytanie o ..."  (Zbigniew Stós)  2020-04-22

Uzupełnienia do artykułu


Dziękuję czytelnikowi, który zwrócił mi uwagę, że pisząc o prawach wyborczych do jednostek samorządu terytorialnego, zapomniałem wyjaśnić, że rejestr wyborców tworzy się w oparciu o dane z ewidencji ludności, które posiada właściwy urząd gminy, nie zaś wg miejsca zamieszkania.

Zapomniałem również napisać o prawach wybieralności wójtów i burmistrzów, których obowiązują nieco inne zasady wybierania aniżeli radnych, dlatego też drugi temat, jaki poruszyli moi korespondenci, dotyczył niezrozumienia przez nich Kodeksu Wyborczego i nieznajomości Statutu Gminy Brzesko. Sugerowali oni, że skoro Marian Zalewski, były wójt Szczurowej, i Janusz Kwaśniak, obecny wójt Borzęcina, mogą (mogli) sprawować swoje funkcje, mieszkając na stałe w innych gminach, to dlaczego Maria Kądziołka nie może mieszkać w gminie Borzęcin i jednocześnie pełnić funkcji radnej Rady Miejskiej w Brzesku oraz przewodniczącej Zarządu Osiedla w Brzesku?
Otóż, niestety, ale przepisy Kodeksu wyborczego dotyczące miejsca stałego zamieszkania, z których wynika bierne i czynne prawo wyborcze kandydatów do rady gminy/miejskiej, są nieco inne aniżeli przepisy dotyczące wyborów wójtów i burmistrzów. Obaj wymienieni wyżej wójtowie pełnią (pełnili) swoje funkcje zgodnie z obowiązującym prawem, ponieważ wójt lub burmistrz nie musi na stałe mieszkać na terenie gminy, w której kandyduje na urząd wójta lub burmistrza zamieszkania.

Z kolei radny Kamil Trąba, zmieniając ewentualnie miejsce swojego dotychczasowego zamieszkania (Mokrzyska), również nie narusza przepisów Kodeksu wyborczego w zakresie wykonywania mandatu radnego Rady Miejskiej w Brzesku pod warunkiem, że nadal będzie mieszkał na terenie Gminy Brzesko, chociaż byłaby to inna miejscowość, np. Poręba Spytkowska. Nieco inaczej wygląda sprawa wykonywania funkcji sołtysa wsi Mokrzyska, na którą Kamil Trąba został wybrany, będąc mieszkańcem tej miejscowości, kiedy jeszcze był kawalerem. Z chwilą zamieszkania po ślubie w innej miejscowości, niż ta w której był wybrany sołtysem, zgodnie ze Statutem sołectwa powinien stracić to stanowisko, ponieważ utracił prawo wybieralności w swoim okręgu, czyli sołectwie Mokrzyska. W takiej sytuacji burmistrz powinien wydać Zarządzenie o wygaśnięciu mandatu sołtysa i zarządzić nowe wybory.

Jan Waresiak w dniu 31 maja 2019 roku na swojej stronie internetowej pisał tak:

"Młody sołtys jest jeszcze stanu wolnego, ale już „zarezerwowany’, czyli ogólnie mówiąc nie do wzięcia. W niedługim czasie stanie na ślubnym kobiercu i w ten sposób rozpocznie nowy etap życia. To właśnie wzbudziło zaniepokojenie u niektórych mieszkańców, którzy obawiają się, że jak się sołtys po założeniu rodziny wyprowadzi ze wsi, to „osierocone” sołectwo zostanie biedne jak ta Sierotka Marysia.

Kamil ma świadomość, że założenie rodziny to nowe wyzwania które do tej pory mógł obserwować u swoich rodziców oraz u innych ludzi. Teraz sam do licznych tytułów i funkcji społecznych dołoży ważną funkcję męża, a w przyszłości również ojca. Jest jednak zdecydowany być takim sołtysem, aby mieszkańcy nie żałowali, że oddali na niego głos. Nawet gdyby koleje losu tak sprawiły, że zamieszka w innej miejscowości niż Mokrzyska, to w dzisiejszych czasach kilkanaście kilometrów nie stanowi żadnego problemu. Wójt Szczurowej Marian Zalewski przez 34 lata sprawował funkcję wójta, nie mieszkając na terenie gminy Szczurowa tylko w Sterkowcu w gminie Brzesko i jakoś mu to nie przeszkadzało bardzo dobrze i z sukcesami sprawować swoją funkcję. Jeżeli Marian Zalewski radził sobie z cała gminą, to Kamil Trąba nie powinien mieć trudności z ogarnięciem spraw jednego sołectwa, nawet tak dużego jak Mokrzyska. (podkreślenie moje, Zb. S.) Poza tym w sołectwie są jeszcze inni działacze, z którymi zamierza ściśle współpracować, bo zdaje sobie sprawę, że w pojedynkę nawet najlepszy działacz wiele nie osiągnie. Jako prezes Klubu piłkarskiego bardzo dobrze wie, „że sam meczu nie wygra” i nawet nie przychodzi mu do głowy tego próbować". czytaj całość ».

Szkoda, że Jan Waresiak, magister prawa, który ukończył studia w najlepszym polskim uniwersytecie, najbliższy współpracownik burmistrza Latochy, nie zna podstawowych przepisów Kodeksu wyborczego a także Statutu sołectwa, skoro pisze takie rzeczy jak powyżej. Gdyby miał znajomość tych przepisów, to zapewne nie porównywałby wykonywania funkcji wójta Gminy Szczurowa przez Mariana Zalewskiego, który przez 34 lata dojeżdżał ze Sterkowca do Szczurowej, do funkcji sołtysa wsi Mokrzyska, który rzekomo nie powinien mieć problemu z ewentualnym dojazdem, nawet jeżeli będzie musiał zmienić miejsce zamieszkania związane z ożenkiem. Pan Jan Waresiak pomija jeden "mały" problem. Otóż, wójt lub burmistrz może dojeżdżać nawet z drugiego końca Polski, ponieważ nie musi na stałe mieszkać na terenie gminy, której jest wójtem/burmistrzem. Natomiast sołtys musi na stałe mieszkać w miejscowości, w której ma prawo wybieralności, bo w przeciwnym wypadku utraci to prawo. A zatem o dojeżdżaniu z Poręby do Mokrzysk wzorem pana Mariana nie ma raczej mowy. Kamil Trąba jest nie tylko młodym mężem, ale również debiutantem w roli sołtysa i beniaminkiem w Radzie Miejskiej, do której po raz pierwszy został wybrany w 2018 roku, dlatego jego nieznajomość przepisów prawa można jeszcze jakoś zrozumieć, co wcale nie oznacza, że zwalnia go to z odpowiedzialności.

Zbigniew Stós

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com