Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Nowy garaż OSP w Porębie Spytkowskiej, sukces czy porażka?  (bap)  2021-01-11

Nowy garaż OSP w Porębie Spytkowskiej,
sukces czy porażka?

W dniu 18 grudnia ub.r. na stronie Urzędu Miasta zamieszczono informację, uzupełnioną kilkoma wykadrowanymi zdjęciami, o odbiorze do użytku nowego garażu jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Porębie Spytkowskiej.



Przez kilka kolejnych dni zaczęły napływać do mnie maile, w których czytelnicy sygnalizowali, że sytuacja nie tak wygląda jak przedstawiają propagandziści z Wydziału Strategi i Rozwoju. Na dowód tego dostałem kilka zdjęć pokazujących, że budowa chyba nie została jeszcze zakończona, o czym może świadczyć bałagan, jaki nadal tam pozostał.
 
Dodatkowo jeden z czytelników zwrócił uwagę na dziwne rzeczy, jakie działy się z przetargami na wykonanie tego obiektu, a inny wskazywał na możliwość zaoszczędzenia na inwestycji kilkudziesięciu tysięcy złotych, gdyby zakupiono garaż bezpośrednio od producenta. Jeden z czytelników pokusił się nawet o sprawdzenie stanu istniejącego z opisem technicznym zamieszczonym w projekcie.

Ale po kolei. Tak wygląda otoczenie odebranego do użytku garażu (zdjęcia poniżej). Jest to zupełnie inny widok niż ten, jaki możemy zobaczyć na stronie Urzędu Miasta w fotorelacji z uroczystego otwarcia z udziałem burmistrza i jego kolegów. Fotograf, który robił zdjęcie, doskonale wykadrował pierwszy plan, aby wszystko pokazać w dobrym ujęciu, tutaj ».

Zdjęcia zostały zrobione pod koniec grudnia.
Od tego czasu elementy rusztowania zostały już zabrane,
ale metalowa drabina leży po dzień dzisiejszy (10.01.2021). Poza tym nic się nie zmieniło.


Ponieważ dokumentacja techniczna jest dostępna w Internecie, tutaj » nie uszło uwadze jednemu z ciekawskich czytelników, który najwyraźniej wie, jak czytać dokumentację, z którą się zapoznał, że to, co widzi w terenie, nie bardzo zgadza się z rysunkami i opisem technicznym projektu opracowanego przez mgr. inż. arch. Michała Ząbkowskiego.


"Zgodnie z widocznym rysunkiem elewacji wschodniej wjazdy do garażu oraz wejście boczne powinny być równo z istniejącym terenem, tak jak to było dotychczas,



(fot. facebook.com/ospporebaspytkowska)

a jedynie po stronie południowej płyta fundamentowa powinna "wystawać" ponad teren ok. 22 cm. A jak to wygląda w terenie, widać na poniższych zdjęciach.
Ściana powinna się licować od góry do dołu, ale skoro nie wpuścili w ziemię fundamentów na tyle co potrzeba, to jakoś trzeba było zamaskować beton "nad ziemią" i dołożyli (obłożyli) styrodur stąd powstał "wypust w bok" ..., potem trzeba było wyciąć dziurę i zrobić schodki z podkładów kolejowych (z odzysku)."

Elewacja wschodnia



Jak widać na zdjęciach, nowy garaż nie ma stałego zasilania energią elektryczną, gdyż wg wstępnego projektu miało tam być jeszcze oświetlenie oraz instalacja fotowoltaiczna. Wobec braku oświetlenia zastosowano "prowizorkę", czyli przedłużkę leżącą bezpośrednio na mokrej ziemi. Właściwie nie ma się czego obawiać, bo w razie czego to straż pożarna jest na miejscu "pod ręką".

Elewacja zachodnia


A co z odprowadzeniem wody opadowej?

Dalej czytelnik pisze: "Według części konstrukcyjnej opisu technicznego, sporządzonego przez mgr. inż. Andrzeja Milę, przewidywano posadowienie na głębokości 0.5 m poniżej poziomu terenu.



Dlaczego odstąpiono od projektu? Miejmy nadzieję, że wykonano to po uzgodnieniach i za zgodą projektanta. Tak czy inaczej, skutkowało to dodatkowymi robotami związanymi z wykończeniem (obłożenie styrodurem) oraz zrobieniem "nadprogramowo" w przyszłości podjazdów do garażu i schodów przy wejściu bocznym."

A co z uporządkowaniem terenu wokół garażu i instalacją elektryczną, pyta czytelnik? 

"To wszystko razem będzie generować kolejne koszty, czyli ktoś będzie musiał wyłożyć dodatkowe pieniądze potrzebne na wykonanie robót w celu zakończenia tej "oddanej do użytku" inwestycji. Kto za to zapłaci: Gmina, strażacy z OSP w Porębie Spytkowskiej, a może mieszkańcy Poręby Spytkowskiej? Czy to wszystko nie powinno być zrobione w ramach inwestycji?


Wygląda na to, że chłopcy już działają. Będzie na podjazd, schody i światło!


źródło: facebook, tutaj»

Poza tym mieszkańcy Poręby już biją na alarm, że nie ma tam drogi dojazdowej p.poż. tylko jest plac parkingowy dla Domu Ludowego (garaż stoi z tyłu), obok jest plac zabaw. A co będzie, jak parking będzie zajęty i nieprzejezdny? Sto razy się uda ..., ale jeden raz może się nie udać. Kto jak kto, ale strażacy powinni o tym wiedzieć.


Na zakończenie mam jeszcze jedną uwagę. Na FB znalazłem takie oto zdjęcie z komentarzem jednego ze strażaków: "Własne siły i trochę sprzętu. Zacieramy", na którym prawdopodobnie widać pracującego druha(druhów) OSP z Poręby Spytkowskiej. Wobec tego powstaje pytanie, jaki był charakter tej inwestycji? Skoro był ogłoszony przetarg przez Gminę Brzesko, to skąd nagle wziął się jakiś element "czynu społecznego"? Przecież był wyłoniony wykonawca, który powinien zrobić wszystko - bez pomocy strażaków. A może było inaczej? Szkoda, że w ramach "czynu społecznego" druhowie z OSP nie zwarli szyków i nie uprzątnęli terenu wokół nowego garażu.


(fot. facebook.com/ospporebaspytkowska)


Przejdźmy teraz do uwag związanych z kosztami tej "sztandarowej inwestycji" minionego roku. Poniżej cytuję kolejnych dwóch czytelników portalu.

"Zacznijmy od przetargów na omawianą inwestycję. Przetargów było trzy.

1. Według ogłoszenia o przetargu z dnia  29.07.2020r. czytaj », zakres zamówienia obejmował poza robotami ziemnymi, wykonanie prac ziemnych, w tym drenażowych oraz fundamentu pod garaż, także:  wykonanie oświetlenia i instalacji fotowoltaicznej (pkt.e) i budowę podjazdu do garażu (pkt.f). Całkowitą wartość zamówienia bez VAT oszacowano na 279.505,50 złotych.

Po czym w informacji z otwarcia ofert z dnia 18.08.2020 napisano, że "Zamawiający przeznaczył na sfinansowanie zadania kwotę: 220.000,00 zł. (słownie: dwieście dwadzieścia tysięcy pięć złotych 00/100) - brutto."

Skąd taka zmiana pomiędzy kwotą podaną w ogłoszeniu o całkowitej wartości zamówienia, a kwotą podaną z otwarcia ofert dotyczącą tego samego przetargu? Dlaczego w międzyczasie gmina obniżyła kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na realizację zadania? Przyjmijmy korzystniejsze dla urzędu wytłumaczenie, czyli, że zrobiono tak, bo szukano tańszego wykonawcy. Warto zaznaczyć, że w przetargu wzięły udział trzy firmy, a najniższa cena podana przez Marcina Popiela z Jadownik mieściła się w granicach wstępnie podanych w ogłoszeniu. Przetarg unieważniono.

2. W dniu 19.08.2020 ogłoszono drugi przetarg, w którym:
  • zakres prac jest taki sam jak w 1. przetargu (obejmuje podjazd i fotowoltaikę),
  • całkowita wartość zamówienia jest taka sama jak w 1. przetargu, tj.  279.505,50 zł netto,
  • mamy dwie oferty i znowu informacja, że zamawiający przeznaczył na sfinansowanie zadania 220.000,00 zł brutto.
Z datą 7.09.2020 pojawia się informacja o unieważnieniu przetargu, ponieważ najniższa oferta przewyższa kwotę, jaką Zamawiający (Gmina Brzesko) zamierza przeznaczyć na realizację zadania. Tym razem najniższa oferta opiewała na kwotę 289.050,00 zł brutto i była złożona również przez Marcina Popielę z Jadownik.

3. Minął tydzień i mamy trzeci przetarg (16.09.2020) czytaj », w którym:
  • zakres prac jest pomniejszony (NIE MA JUŻ ani wykonania oświetlenia i instalacji fotowoltaicznej, ani budowy podjazdu do garażu),
  • całkowita wartość zamówienia zostaje zmieniona (zmniejszona) w stosunku do wartości podanej w 1. przetargu, tj.  z kwoty 279.505,50 zł netto do kwoty 223.563,14 zł netto, czyli o 55.942,36 zł netto mniej,
  • mamy znowu informację, że zamawiający przeznaczył na sfinansowanie zadania 220.000,00 zł brutto. Tym razem złożona została TYLKO jedna oferta.  
Z datą 14.10.2020 pojawia się informacja o udzieleniu zamówienia. Tym razem jedyna oferta opiewała na kwotę 265.124,13 zł brutto i była złożona przez firmę Paweł Oleksy Olexbud Kąty (poczta Porąbka Iwkowska) .

Oferta została przyjęta. Zastanawiające jest to, że w trzecim przetargu:
  • Gmina Brzesko dała zamówienie firmie, która za cenę 265.124,13 złotych brutto wykonała to samo zadanie, ale bez podjazdu i bez oświetlenia i instalacji fotowoltaicznej.
  • Gmina Brzesko wybrała ofertę za 265.124,13 zł brutto, zaś z tablicy informacyjnej wynika, że koszt realizacji zadania wyniósł 288.153,55 złotych, czyli o 23.029,14 zł więcej. Czy wobec tego pojawiły się konieczne roboty dodatkowe, których nie przewidziano na etapie projektowania i nie uwzględniono ich w tzw. ślepym kosztorysie i przedmiarze robót? 

  • Gmina Brzesko po otwarciu ofert - we wszystkich trzech przetargach - przeznaczała cały czas tę samą kwotę, tj. 220.000,00 zł brutto, zaś podana w ogłoszeniu całkowita wartość zamówienia była znacznie wyższa (mimo to Gmina unieważniała kolejne przetargi)
Najbardziej dziwne jest to, że oferta firmy Marcin Popiela z Jadownik z pierwszego przetargu z 29.07.2020 na kwotę 264.450,00 zł brutto została unieważniona - mimo iż zawierała, zgodnie ze specyfikacją przetargu, wykonanie oświetlenia i instalacji fotowoltaicznej oraz budowę podjazdu do garażu. W rezultacie Gmina Brzesko zapłaciła 288.153,55 zł, czyli o 23.029,59 złotych więcej niż oferta z pierwszego przetargu. W tej cenie nie ma ani podjazdu, ani oświetlenia i instalacji  fotowoltaicznej. Pierwotna oferta nie dość, że była tańsza, to obejmowała wszystko!

Moją uwagę zwrócił dodatkowo fakt, że oferta wybrana do realizacji w ostatnim przetargu opiewała na kwotę 265.124,13 złotych brutto ..., zaś koszt podany przez UM to kwota 288.153,55 złotych (prawie 10% więcej). Skąd ta różnica? Czy były jakieś roboty dodatkowe konieczne - nie przewidziane w zamówieniu (kosztorysie) i czy spisano protokół rozbieżności?"

Kolejny czytelnik ma wątpliwości, czy nie taniej byłoby kupić garaż u producenta.

"Znalazłem na allegro.pl podobny garaż za 135.900,00 zł., zobacz ».  Cena zawiera koszt transportu i montażu elementów hali w odległości do 100 km od Skarżyska-Kamiennej. Garaż jest o wymiarach 10x12m i wysokości 3.5 m, czyli ma większą powierzchnię o 30 m2, ale jest o metr niższy od tego, który zrobiono w Porębie Spytkowskiej. Myślę, że gdyby zamówić u producenta garaż, taki jak zbudowano w Porębie Spytkowskiej, i biorąc pod uwagę fakt, że transport ze Skarżyska-Kamiennej  do Poręby Spytkowskiej byłby droższy (odległość 175 a nie 100km), to i tak  przy mniejszej powierzchni, pewnie cena garażu byłaby bardzo podobna. Starczyłoby wtedy na fotowoltaikę i kostkę przed wjazdem, a nie tylko łamany kamień."

(bap)

Od admina: Byłoby dobrze, gdyby brzeski magistrat oraz druhowie z OSP w Porębie Spytkowskiej wypowiedzieli się na zgłoszone wyżej wątpliwości, co pozwoliłoby uciąć wszelkie spekulacje w opisanej sprawie. W mojej ocenie, powinno to leżeć w ich własnym interesie.

Zbigniew Stós


comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2021 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com