Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Ostatnie pożegnanie Grzegorza Mrozowskiego  (Marek Białka)  2022-05-25

Ostatnie pożegnanie Grzegorza Mrozowskiego

Tłumy ludzi przybyłych z różnych stron Polski ze łzami w oczach pożegnały zmarłego przed dwoma dniami samorządowca i społecznika, ojca i męża a - przede wszystkim - Człowieka o dobrym sercu.



Słowa, które wielokrotnie pojawiały się w czasie uroczystości pogrzebowych Grzegorza Mrozowskiego brzmiały: „był dobrym człowiekiem …”. Mówił o tym, m.in. Andrzej Potępa, Starosta Powiatu Brzeskiego: „Grzesiek był człowiekiem wyjątkowym z wielu powodów, ale chyba najważniejszą Jego cechą było to, że od pierwszej chwili można Mu było zaufać. Był szczery i otwarty (…)”.



Również o. Maciej Szczęsny, jezuita, swoją żałobną homilię rozpoczął od słów: „znałem Grzesia, jako dobrego człowieka ... Kilka lat temu złożył przyrzeczenie abstynencji alkoholowej, które ofiarował w intencji pewnej osoby. Do końca wytrwał w tej obietnicy – mówił dalej. Kaznodzieja w swojej homilii nawiązał również do Słowa Bożego, które było czytane podczas liturgii. Nawiązując do listu św. Pawła Apostoła zwrócił uwagę, że od momentu przyjęcia sakramentu chrztu świętego jesteśmy zanurzeni w śmierci Jezusa Chrystusa. Całe nasze ziemskie życie zanurzamy się coraz głębiej w tej tajemnicy. Konstatując ten swego rodzaju paradoks, kaznodzieja zwrócił uwagę i wyjaśnił, że skoro jesteśmy zanurzeni w śmierci Jezusa to również z Nim zmartwychwstaniemy, bo właśnie to jest celem naszego ziemskiego życia. Dlatego też śmierć nie jest końcem, ale jest początkiem nowego życia … życia wiecznego. Nawiązując do Ewangelii dnia, ojciec Maciej zwrócił uwagę na śmierć Łazarza, która napełniła smutkiem wszystkich obecnych przy jego grobie w tym również Pana Jezusa, który zwyczajnie po ludzku zapłakał. Żydzi, którzy również byli tam obecni mówili: „oto jak Go miłował”. Dlatego też łzy na nad trumną nie są niczym niezwykłym. One są przejawem ludzkiej miłości do osoby zmarłego.

Wiele dobrych i ciepłych słów o życiu Grzegorza Mrozowskiego powiedzieli również przedstawiciele organizacji branżowych, pracodawcy oraz miejscowej społeczności.

Mówi: Janusz Szot, prezes Zarządu spółki Zasada Trans-Spedition



Mówi: Piotr Litwiński, prezes Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych "GALICJA"

Mówi: Barbara Tabor - Perc, przedstawiciel społeczności szkolnej Iwkowa-Nagorze.

 
Grzegorz Mrozowski postanowieniem Prezydenta RP odznaczony został pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi w działalności społecznej i samorządowej.



 
Na koniec chciałem powiedzieć, że moja krótka relacja z ostatniego pożegnania Grzegorza Mrozowskiego jest również moim osobistym pożegnaniem z Przyjacielem z którym związany byłem od kilkunastu lat. Nasza znajomość zaczęła się w 2010 roku w Krakowie podczas jednego ze szkoleń w którym ja byłem prowadzącym a Grzesiu był moim słuchaczem. Jak się potem okazało, tego samego dnia wracaliśmy do domu w tym samym kierunku i stąd narodziła się nasza znajomość, która od tamtej pory trwała nieprzerwanie. Pisząc o słowach moich przedmówców, również od siebie chciałem dodać, że wiele dobra doświadczyłem od Grzesia Mrozowskiego, dlatego podczas pogrzebu i teraz kiedy po raz ostatni o Nim piszę … mam łzy w oczach. Niejako na własne pocieszenie, tę smutną relację chcę zakończyć słowami Khalil’a Gibrana:

„Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to, co najbardziej w nim kochasz”

Marek Białka

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2022 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com

-->