Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Znaleziono w domu przy ulicy Chopina 6 w Brzesku.  (Jacek Filip)  2023-01-27

Znaleziono w domu przy ulicy Chopina 6 w Brzesku.

W kwietniu 2016 roku Dov Landau, który urodził się w Brzesku w 1928 roku i mieszkał tu do roku 1942, przyjechał do Brzeska, dzięki czemu miałem okazję odbyć z Nim spacer po mieście i posłuchać wspomnień, związanych m.in. z ulicami Długą i Chopina.



„Talmud Tora (bezpłatna religijna szkoła elementarna przeznaczona dla najbiedniejszych dzieci, zwłaszcza dla sierot – przyp. J.F.)  była tu, w tym kąciku. Ten cały budynek to była żydowska szkoła. Ona była tylko dla chłopców. To wszystko stoi tak jak 80 lat temu, nie odnowili tego w ogóle.”

Za pozostałością po szkole widać piętrowy, również nieodnowiony, budynek.

„To dom rabina Mojsze Lipszyca (ówczesny główny rabin Brzeska – przyp. J.F.); u niego była jesziwa (rodzaj wyższej szkoły talmudycznej, w której dawniej mogli pobierać naukę chłopcy od 13 roku życia do dwudziestu kilku lat, którzy wcześniej ukończyli cheder lub szkołę talmud tora – przyp. J.F.); ja tu chodziłem co sobotę, jak miałem 11-12 lat, a jak byłem młodszy, 8-10 lat, to się uczyłem u pana Izraela Manysa; tam, gdzie te okna u góry. On miał parę dzieci, co myśmy się razem uczyli. Rano szedłem do szkoły powszechnej, tej przy ulicy Głowackiego, a po południu szedłem do niego. Uczyłem się do szóstej, siódmej wieczór. Ten dom pana rabina stoi, jak stał 80 lat temu. Tylko inne drzwi. Nie ma śladu po mezuzie (zwitek pergaminu z dwoma fragmentami Tory umieszczony w pojemniku i zawieszany na zewnętrznej prawej framudze drzwi, aby wchodzący do domu mógł ją dotknąć dłonią – przyp. J.F.).

Skrzyżowanie ulic Długiej i Chopina.



„Mieszkali tutaj nie za bogaci ludzie. O, tutaj jest znak po mezuzie.” - wspominał Pan Landau.



O ile nic się nie zmieniło w wyglądzie dwóch pierwszych obiektów, o tyle stan ostatniego z przedstawionych zmienił się diametralnie.


A okazją do poznania przyczyn było spotkanie z Panią Anną Brzyską i Profesorem Jonathanem Webberem, jakie miało miejsce 26 stycznia 2023 roku w Muzeum Regionalnym, zorganizowane z powodu otwarcia nowej ekspozycji w dziale poświęconym żydowskiej ludności Brzeska.

Pani Brzyska, wprowadzając przybyłych gości w tematykę spotkania, powiedziała, że zauważyła w lecie 2022 roku, iż obecna właścicielka tego domu, mieszkanka Tarnowa (wnuczka poprzedniej właścicielki, która nabyła tę posiadłość w 1946 roku), rozpoczęła remont budynku.



Po uzyskaniu jej zgody i porozumieniu się z ekipą budowlaną udało się wyciąć fragment drzwi wejściowych ze śladem po mezuzie, który to wycinek ma stać się kolejnym, bardzo cennym, eksponatem w brzeskim muzeum. Okazało się jeszcze, że na strychu odnaleziono żydowskie książki; właścicielka domu również nie miała nic przeciwko temu, żeby przekazać je do naszego muzeum. W trakcie ich oczyszczania Pani Anna natknęła się na dwa paski pergaminu: klaf, czyli wkład do mezuzy oraz wkład do tefilinu (niewielkiego pudełka, które religijni Żydzi przywiązują do czoła i ramienia podczas modlitwy).


Po tym wprowadzeniu Pan Profesor Jonathan Webber omówił przeznaczenie poszczególnych książek lub ich zachowanych fragmentów, a na tzw. depozyt złożyły się: modlitewnik, książki dla dzieci w jidisz, wydana w Krakowie w 1923 roku „Księga życia” (zasady posługi chorym, prawa związane z obrzędami pogrzebu i żałoby), przeznaczona dla kobiet „Popularna historia Żydów”, Tora. Księga Rodzaju z komentarzami Raszi (środkowa część), Talmud. Traktat o Ofiarach (bez części strony tytułowej i końca), Podręcznik do nauki współczesnego hebrajskiego oraz wspomniane już dwa zwitki pergaminu. Zdaniem Profesora, odnaleziony depozyt był typowym zestawem dla wielu żydowskich domów, dlatego jego rynkowa wartość nie jest wielka, ale ze względu na to, że takich kompletów zachowało się bardzo mało, brzeskie znalezisko jest tym bardziej cenne.


Jak się okazało, zwitek wkładany do mezuzy zawiera cytat z Księgi Powtórzonego Prawa zaczynający się od słów: „Słuchaj, Izraelu! HaSzem Bóg nasz, HaSzem jest Jedyny.”, natomiast pasek pergaminu wkładany do tefilinu ma cytat z Księgi Wyjścia. Choć jest rzeczą prawie pewną, że nigdy się nie dowiemy, do kogo należały owe książki, to udało się ustalić autora pisma znajdującego się na zwitkach pergaminu. To brzeski sofer (skryba) Eliezer Herbstman. Jego córka, Ester Hinda, mieszkała razem z mężem właśnie w tym domu.

Ponieważ 27 stycznia 2023 roku jest obchodzony Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, dlatego na zakończenie swojego wystąpienia Pan Profesor odmówił „El male rahamim” - modlitwę za dusze zmarłych.

Po Profesorze Jonathanie Webberze ponownie głos zabrała Pani Anna Brzyska, która zwróciła uwagę na  fakt odnalezienia książek i zwojów pergaminowych we wrześniu 2022 roku, czyli prawie dokładnie w 80. rocznicę zagłady brzeskiej społeczności żydowskiej, a następnie przedstawiła wyniki swoich poszukiwań, dotyczących omawianego domu i jego mieszkańców.

Zachowana austriacka mapa Brzeska z 1847 roku pokazuje, że w tym miejscu nie było nie tylko domu, ale także obecnych ulic Długiej i Chopina, natomiast na mapie z 1939 roku pojawia się ulica J. Goetza – teraz Chopina i jest już także ulica Długa. Dawniej jako adres podawano tylko nazwę miasta oraz numer domu, pomijając nazwę ulicy, dlatego pierwotnie budynek przy dzisiejszej ulicy Chopina 6 był oznaczony jako 56. Przez wiele lat był on własnością rodziny Klugmanów, która, według przypuszczeń Pani Anny, osiedliła się w Brzesku w latach 40. XIX wieku. Najprawdopodobniej dom, jak wtedy większość zabudowań w mieście, był mniejszy niż obecnie oraz drewniany. W trakcie remontu budynku w 2022 roku odnaleziono cegłę z datą 1895, co by wskazywało, że właśnie w tym roku dokonano przebudowy kamienicy. Pod koniec XIX wieku Klugmanowie zaczęli wynajmować pokoje, ponieważ członkowie tej rodziny wyjechali z Brzeska, osiedlając się w większych miastach; z czasem wynajmujących przybywało. Pan Dov Landau zapamiętał, że w latach 30. XX wieku mieszkało tu kilka rodzin żydowskich wynajmujących pojedyncze pokoje. Dokumenty, do jakich dotarła Pani Brzyska, wskazują, że pomiędzy listopadem 1938 a grudniem 1940 roku ponownie zamieszkali pod numerem 56 członkowie rodziny Klugmanów, deportowani z Niemiec. W lecie 1942 roku kamienica ta została włączona do zamkniętego getta. Nie ma dokumentów z tamtego okresu, które wskazywałyby, kto wtedy tam egzystował, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa mogły to być rodziny mieszkające w niej od lat: Hirschów, Bochnerów, Rothów, Templerów/Backerów i Mandelów. We wrześniu 1942 roku brzeskie getto zostało zlikwidowane, a wszystkich pozostałych Żydów, zapewne także wspomnianych wyżej, wywieziono na męczeńską śmierć do obozu zagłady w Bełżcu.


Na zakończenie chciałbym przytoczyć fragment artykułu, jaki Pani Anna Brzyska zamieściła na stronie internetowej „Stowarzyszenia Pamięć i Dialog. Wspólna Historia.” (www.brzesko-briegel.pl): „Ten odnaleziony na strychu brzeskiej kamienicy depozyt już niebawem stanie się częścią stałej ekspozycji muzeum regionalnego. Niemcy chcieli unicestwić nie tylko samych Żydów, ale i wszelki ślad po nich. A jednak 80 lat po zagładzie ci ludzie powracają z niepamięci.”

Jacek Filip
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2026 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com