Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Moje powyborcze spostrzeżenia  (Zbigniew Stós)  2024-04-14

 Moje powyborcze spostrzeżenia

Poza prezentowaniem kandydatów do samorządu w tegorocznych wyborach starałem się nie zabierać głosu, aby nie być posądzonym o faworyzowanie któregokolwiek z Komitetów Wyborczych. Mimo to dochodzą mnie głosy, że są osoby uważające przytoczenie przeze mnie powiedzenia Marka Twaina: "Polityków i pieluchy trzeba zmieniać często i z tego samego powodu" – za jeden z powodów na przepadnięcie w wyborach niektórych wieloletnich samorządowców. Oczywiście tego rodzaju komentarze wkładam między bajki.


Wróćmy jednak do kampanii wyborczej, czyli zdjęć i informacji, jakie dostałem od czytelników.

Banerów było w tym roku tak dużo, że brakło miejsca na balkonach i ogrodzeniach. Dlatego niektórzy wieszali je, gdzie popadnie i w dziwaczny sposób.





Ten primaaprilisowy baner spodobał mi się najbardziej. Gość ma firmę zarejestrowaną w powiecie brzeskim i oferuje usługi czyszczenia dachów, elewacji i kostki brukowej, stąd zapewne pomysł na "hasło wyborcze". Wykorzystał czas wyborów, aby w ten sposób zareklamować w internecie swój biznes. Oczywiście nie kandydował do żadnej rady gminy. Uznałem, że pomysł był przedni i wart, by zrobić mu bezpłatną reklamę.



Niektórzy kandydaci postanowili zaoszczędzić na kosztach reklamy, przy okazji odmładzając się.



Nie wszyscy kandydaci cieszyli się najlepszą opinią wśród wyborców. Wieloletni radny w tegorocznych wyborach otrzymał 54% mniej głosów  (119) niż w wyborach w 2018 roku (222) i nie otrzymał mandatu, aby reprezentować mieszkańców Jasienia w radzie miejskiej. Mam nadzieję, że policja znalazła wandala i przykładnie go ukarała za ten wulgarny dopisek na banerze.


Ten kandydat na radnego miejskiego w ten sposób starał się być bardziej rozpoznawalny przez wyborców. Niestety, dla niego nieskutecznie.



Duże zdziwienie wśród moich korespondentów wywołał fragment apelu kandydatki do Sejmiku Wojewódzkiego.



A jeszcze większe zdziwienie było, kiedy kandydatka na radną do Sejmiku, nawiasem mówiąc, córka byłego naczelnika Gminy z czasów PRL (tak podaje Roman Sady w książce o historii samorządu powiatowego), przeprowadziła spektakularną akcję reklamową swojej osoby. 

Po dwóch latach, tuż przed wyborami przypomniała sobie, że jej mama, obecnie 86-letnia lekarka, została obciążona przez NFZ w 2021 roku karą umowną wraz z odsetkami w kwocie 49 tys. złotych za wypisywanie, wbrew obowiązującym przepisom wprowadzonym w 2016 roku, darmowych leków  dla seniorów.

Pani doktor broniła się przed spłatą tłumacząc, że o zmianie przepisów nic nie wiedziała. "Moja mama nie została o tym fakcie powiadomiona pomimo tego, że ma to zagwarantowane w umowie z NFZ" – tak skomentowała tę sytuację kandydatka do sejmiku wojewódzkiego. Jednak z informacji medialnych wynika, że NFZ zaprzeczył istnieniu w umowie takiej klauzuli. Z tych samych źródeł medialnych wiadomo, że "w latach 2016 - 2024 Terenowy Wydział Kontroli w Krakowie przeprowadził łącznie 377 kontroli ordynacji lekarskiej. (...) Ostatecznie w przypadku 6 kontroli (w tym kontroli pani doktor Hauben), stwierdzono brak uprawnień lekarza do przepisywania recept z uprawnieniem „S” lub kwestionowano uprawnienie lekarza do ordynacji leków na „S”. Łączne skutki finansowe tych 6 kontroli wyniosły ponad 80 tys. zł."
Szanowna pani doktor, a także jej córki zapomniały, że zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa, a mianowicie Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi), nie można zasłaniać się nieznajomością normy prawnej. Po odwołaniach pani doktor zwróciła równowartość wypisanych bezprawnie leków wraz z odsetkami. Wydawało się, że sprawa jest zamknięta.

Aż tu nagle, w marcu 2024 r., tuż przed wyborami samorządowymi, kandydatka na radną w sejmiku ogłosiła składkę na portalu zrzutka.pl dla swojej "pokrzywdzonej mamy". Gdy po kilku dniach cel zbiórki (49 tys. zł - na tyle pokazała rachunki i przelewy) został osiągnięty z nawiązką - na koncie znalazło się 60 tys. złotych. - myślałem, że zbiórka zostanie zakończona a nadwyżka zostanie przekazana na jakiś cel charytatywny. Kandydatka na radną miała inny pomysł i postanowiła nadwyżkę przeznaczyć na remont gabinetu lekarskiego i łazienki dla pacjentów, a zbiórka jest prowadzona dalej i zakończona ma być za dwa miesiące.

Temat "prześladowanej" przez NFZ został nagłośniony przez dwie córki pani doktor w mediach głównego nurtu. Przy okazji kwota zwróconych do NFZ pieniędzy nie wiadomo, w jaki sposób urosła z 49 tys. do 56 tys. Tak czy inaczej, zbiórka trwa. Jak ktoś zamierza przyłożyć rękę do remontu gabinetu i łazienki, to jeszcze ma czas. Na koncie zbiórki jest już ponad 69 tys.

Reklama odnosiła skutek, ale nie na tyle, by kandydatka dostała mandat radnego. Dorota Hauben-Kołodziej z KWW Koalicja Obywatelska uzyskała 1707 głosów (0,78%). Dla porównania, w wyborach w roku 2018 uzyskała 575 głosów, czyli prawie trzykrotnie mniej.

"Rodzinka na swoim"

Kiedy rodzina Kwaśniaków (ojciec, syn i córka) postanowiła wziąć udział w wyborach, od razu w mediach lokalnych rozpętał się hejt. Powstawały i były rozsyłane przez komunikatory złośliwe filmiki. W jednym z nich kandydatkę do rady powiatu porównywano do właścicielki burdelu. Rozsyłano między innymi takie zdjęcia.



Wyjątkową brutalnością, a może powinienem napisać hejtem, popisał się autor felietonów, podpisujący się pseudonimem "admin", zamieszczanych na profilu fejsbukowym "Życie Brzeska" (poza okazjonalnymi felietonami politycznymi, zamieszczane są tam głównie przedruki informacji ze stron UM i burmistrza Latochy), który, wykorzystując frustrację albo histerię jak uważają inni, w jaką wpadła dotychczasowa radna Ewa Chmielarz-Żwawy (zapomniała, że w każdej partii obowiązuje hierarchia i dyscyplina), ujeżdżał sobie na rodzinie Kwaśniaków, jak na łysej kobyle. Przy okazji obrażał Józefę Szczurek-Żelazko - najlepszego posła, jakiego miała ziemia brzeska od 1990 roku i której Brzesko oraz Powiat mają za co dziękować.

Mieszkańcy Brzeska i Okolic, z którymi mam kontakt, nie mają wątpliwości, kto ukrywa się pod tym pseudonimem, ale nie podaję jego nazwiska, bo jak podam, to się okaże, że autorem politycznie motywowanych artykułów to nie jest ten, ale „ten drugi”.
 No cóż, hejterzy zwykle się nie podpisują. Jeden z nielicznych wyjątków to kandydat do powiatu z KKW Platformy Obywatelskiej, znany kodziarz, który otrzymał tylko 22 głosy, co uczcił kolejnym chamskim wpisem.



Wracając do tematu, wyobrażam sobie wściekłość i bezsilność "admina" i Ewy Chmielarz-Żwawy, kiedy okazało się, że Adam Kwaśniak uzyskał 492 głosy, wystarczające aby ponownie zostać radnym miejskim, a jego córka Ola Kwaśniak-Cieślik radną powiatową (1267 głosów). Mimo brudnej kampanii wynik Adama Kwaśniaka uplasował go na drugiej pozycji w ilości zdobytych głosów przez radnych w gminie Brzesko. Mało tego, głosów tych było 15% więcej niż w wyborach w 2018, kiedy otrzymał 429 głosów. Ola Kwaśniak-Cieślik otrzymała największe poparcie wśród wyborców głosujących na kandydatów do rady powiatu w okręgu brzeskim i trzecie miejsce w całym powiecie.


Z tego co wiem, wielu członków PiS było poinformowanych, że nie znajdą się na listach wyborczych. Część z nich, bez albo z aprobatą władz partii, postanowiło założyć własne komitety wyborcze. Jedni na tym zyskali, inni stracili. Jakoś nie słychać, żeby wyrzucono tych "buntowników" z partii (przynajmniej na dzień dzisiejszy). Przypadek pani Ewy Chmielarz-Żwawy jest inny, bo jak twierdzi, została "wykiwana" przez Adama Kwaśniaka i Józefę Szczurek-Żelazko, którzy do ostatniej chwili przed zamknięciem list wyborczych twierdzili, że znajdzie się na liście KWW Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy w końcu poinformowano ją o decyzji władz PiS, że na liście się nie znajdzie, było już za późno, aby utworzyć własny komitet.

Brzydkie postępowanie? Nawet bardzo, ale patrząc na to wydarzenie z punktu widzenia drugiej strony, można zadać sobie pytanie, dlaczego lokalne i regionalne władze partii, dzięki przynależności do której pani Ewa znalazła się tam gdzie jest, uznały, widząc jej niechęć do poczynań władz partii przy tworzeniu list wyborczych i nie tylko, że korzystniej będzie ją wyautować? Być może (nie mam kontaktu z władzami PiS) postępowanie takie miało na celu uniemożliwić szkodliwe działania byłej radnej w stosunku do pozostałych kandydatów z listy PiS? Niestety, polityka jest brutalna i angażując się w działalność w jakiejkolwiek partii, należy o tym pamiętać. A powiedzenie: "Jeżeli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one", nigdy nie straci na ważności.

Nie jest to pierwszy przypadek niezadowolenia członków partii PiS z działań władz lokalnych. Wystarczy przypomnieć sobie, co działo się w brzeskim PiS w 2011 roku, kiedy dwóch członków Zarządu Komitetu PiS w Brzesku zrezygnowało z przynależności do partii z powodu "Nieprzestrzegania zapisów statutowych oraz nieudolnego kierowanie strukturami regionalnymi Prawa i Sprawiedliwości", czytaj ».

Uważam, że postępowanie pani Ewy było wyjątkowo naiwne, no bo jak ocenić takie zachowanie, które sprowadzić można do takiego opisu: Nie podoba mi się kandydat PiS na burmistrza, obecny burmistrz jest bardzo dobry i zamierzam w pełni popierać jego wybór i działania, ale chcę startować z listy PiS. Zresztą przewidywania te sprawdziły się. Wystarczyło posłuchać występu radnej na ostatniej sesji i poczytać wspomniane wcześniej felietony "admina". Skoro nie było pani Ewie po drodze z PiS, może należało pomyśleć o swoim komitecie wyborczym wcześniej, a nie liczyć na to, że ze względu na popularność władze PiS i tak wpiszą Panią na listę wyborczą, i to na pierwszym miejscu.

Jako inżynier budowy mostów przypomnę pani powiedzenie, że "nigdy nie powinno się palić mostów za sobą". Teraz, po wyborach do rady powiatu, może okazać się, że nowy zarządu powiatu zmieni się w sposób niekorzystny dla pani i trzeba będzie z gabinetu dyrektorskiego przenieść się do pokoju pielęgniarek, i to nie jako ich przełożona, ale koleżanka. Oczywiście tego pani absolutnie nie życzę. W ostateczności może liczyć pani na to, że burmistrz, w ramach zasług za zaangażowanie po jego stronie w kampanii wyborczej, wyciągnie pomocną dłoń.

Kończąc temat rodziny Kwaśniaków i radnej Ewy Chmielarz-Żwawy, chciałem napisać, że według mnie Adam Kwaśniak jest przeciętnym radnym, a wielu moich korespondentów uważa go za złego radnego. Ale zarówno ja, jak i przeciwnicy radnego musimy pogodzić się z faktem, że ma poparcie mieszkańców "Starego Miasta" i został legalnie wybrany, aby ich lepiej lub gorzej reprezentować.

I jeszcze jedna uwaga, jaka nasunęła mi się podczas tegorocznej kampanii wyborczej, a mianowicie, dlaczego nikomu nie przeszkadza fakt, że od lat w Brzesku mamy dwóch braci; jednego w radzie miasta, drugiego w radzie powiatu. Obaj prowadzą Stowarzyszenie, a jak uważają niektórzy mieszkańcy Okocimia, o działalności którego nie do końca transparentnie informują i rozliczają się przed społecznością lokalną. Czy w tym układzie tylko rodzinie Kwaśniaków można przyszyć łatkę "Rodzinka na swoim"?

Wyniki głosowań na nowo wybranych radnych miejskich w Brzesku.

Dla radnych, którzy startowali w poprzednich wyborach samorządowych, obok tegorocznych wyników, podałem liczbę głosów otrzymanych w 2018 roku. Można w ten sposób zobaczyć, który radny zyskał, a który stracił wyborców.
  • Poza Leszkiem Klimkiem, którego wynik podawałem wcześniej, mandat stracił także Karol Mróz. W tym roku otrzymał 105 głosów, czyli o 23 głosy mniej niż w roku 2018. Dla przypomnienia, to ten radny dla którego specjalnie utworzono przy RM Komisję Statutową, a zostawszy jej przewodniczącym, przez pięć minionych lat "modyfikował i aktualizował" Statut Gminy z pomocą sekretarza Stanisława Sułka, Marii Kądziołki i Anny Lubowieckiej. Żadnych zmian oczywiście nie było. Pewnie planowali, że powtórzą ten sposób działania w tej kadencji;
  • Nie znam zawodów wszystkich radnych, ale z tego co wiem, wynika, że w nowej radzie będzie nadreprezentacja nauczycieli (25%);
  • Ponieważ Tomasz Latocha został wybrany burmistrzem, jego mandat radnego powinna otrzymać Krystyna Gibała z Mokrzysk z KWW BRZESKO ODNOWA, która otrzymała 159 głosów;
  • W zależności od rozwoju sytuacji jeszcze jeden, a może i dwóch, starych/nowych radnych z komitetów wyborczych burmistrza może stracić mandat radnego. W tej sytuacji mandaty przypadną osobom z największą ilością głosów na listach komitetów, z których startowali radni. 
Nazwisko i imiona Miejscowość zamieszkania Komitet Wiek Nr na liście Wynik wyborów
2024
Wynik wyborów 2018
Okręg Wyborczy #1: Brzesko
   
GURGUL Roman Brzesko KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 54 1 370  
BABICZ Bogusław Robert Brzesko KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 61 2 278  
SAMBOR Bogusław Brzesko KWW BRZESKO ODNOWA 46 1 393 418
BOROWIECKA Barbara Brzesko KWW BRZESKO ODNOWA 63 2 353 352
PODŁĘCKA Agata Justyna Brzesko KWW NOWA WSPÓLNOTA 54 1 228  
Okręg Wyborczy #2: Brzesko
   
KWAŚNIAK Adam Stanisław Brzesko KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 65 1 492 429
DUDA Piotr Paweł Brzesko KWW BRZESKO ODNOWA 51 1 454 503
MASTALSKA-SOWA Agnieszka Maria Brzesko KWW BRZESKO ODNOWA 52 2 136  
KOZUB Seweryn Konrad Brzesko KWW AKTYWNE BRZESKO 33 1 420 133
CICHOŃSKI Rafał Kazimierz Brzesko KWW NOWA WSPÓLNOTA 47 1 203 161
Okręg Wyborczy #3: Jadowniki, Okocim, Poręba Spytkowska    
FILIP Janusz Mariusz Okocim KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 62 1 429  
ZALEŚNY Adrian Rafał Poręba Spytkowska KWW BRZESKO ODNOWA 29 1 437 495
DADEJ Jadwiga Małgorzata Jadowniki KWW BRZESKO ODNOWA 45 2 254 176
TURLEJ Bartłomiej Adam Jadowniki KWW NOWA WSPÓLNOTA 38 1 425 351
BRZYK Franciszek Andrzej Okocim KWW NOWA WSPÓLNOTA 63 2 218 248
Bucze, Jasień, Mokrzyska, Sterkowiec, Szczepanów, Wokowice

   
ŁANOCHA Zbigniew Antoni Jasień KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 52 1 514 417
BRUC Dariusz Czesław Mokrzyska KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ 45 2 281  
LATOCHA Tomasz Jan Szczepanów KWW BRZESKO ODNOWA 46 1 410  
TRĄBA Kamil Zbigniew Mokrzyska KWW BRZESKO ODNOWA 31 2 234 216
SZCZUPAŁ Daniel Bartłomiej Bucze KWW NOWA WSPÓLNOTA 35 1 348  
LUBOWIECKA Anna Szczepanów KWW NOWA WSPÓLNOTA 60 2 261 242
   
Zbigniew Stós

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2024 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com