Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Ale się porobiło  (Przymrużonym okiem Zofii Mantyki)  2025-05-14

Przymrużonym okiem Zofii Mantyki

Ale się porobiło

Ni stąd, ni zowąd, znalazłem się w arcyosobliwej sytuacji, o której wprawdzie wiedziałem, że istnieje, ale nie zdawałem sobie sprawy, jak to wygląda, gdy się w niej przyjdzie znaleźć. Ćwiczenie na własnej skórze dobrodziejstw pobytu w szpitalach to kwaśno-gorzka lekcja pokory i strachu. Jednocześnie to wyśmienita sposobność obserwacji zabawnych absurdów służby zdrowia. Śmierć i kalectwo stają się nagle czymś tak bliskim, oczywistym i zupełnie powszednim, jak - nie przymierzając - zdrada małżeńska u religijnych konserwatystów. Hemingwayowska fascynacja życiem w zderzeniu z nagłą chorobą - pryska jak mydlana bańka. Zaczyna się rozumieć, że młodość - mój Boże - jaka to była niedoceniana, cudowna fiesta pożądań, zbuntowana wobec własnego buntu, bajkowo zmiksowana z sublimacją tworzonych zdarzeń.

Młody człowiek chce wiedzieć wszystko. Chce poznać czym jest pijaństwo i... pilnie się tego dowiaduje, podobnie jak tego, czym jest miłość, spowita tajemniczą mgłą emocji, niepewności, przerażenia i otumanienia. Jeśli nie jest nawiedzonym kretynem, to ma szansę by... przeżyć życie pełnią życia. Niestety, owo życie ma to do siebie, że gra z nami nie fair i używa znaczonych kart. Zamiast więc doświadczyć „męskiej” - tak całe życie wyczekiwanej - śmierci w stylu macho: z sztucerem, cygarem i kieliszkiem w ręku, lądujemy w szpitalnej lecznicy. Tam, niczym zaszczuty, cherlawy byk, ulegamy szpadzie chirurga-matadora, oplecionego wianuszkiem kształtnych pikadorów płci żeńskiej z ostrymi strzykawami w pogotowiu. Przypominamy poczciwego, rozstrzeliwanego - jakby na raty - Macombera z opowieści „Krótkie szczęśliwe życie Franciszka Macombera”.

Specyficzna atmosfera szpitalna to wielce osobliwy twór, przypominający co nieco serial „Daleko od noszy”. Ten finezyjny koktajl procedur przytłacza przaśną rutyną wojskowego drylu. W szpitalu nawet człek o relatywnie dużym poczuciu humoru, po dłuższym pobycie, czuje się jak garbaty garb. Już wie, że nie ma ludzi zdrowych, bo są tylko: chorzy, bardzo chorzy i... niezdiagnozowani. Nikt i nic na to nie poradzi, bo w obliczu poważnej choroby jesteśmy bezradni jak zalęknione, bezradne zwierzątka. Jednak mimo to - przedstawcie sobie Państwo - że i tu dochodzi do jakże komicznych incydentów i krwistych polemik Polaków należących do plemion Tutsi i Hutu. Ta choroba jest silniejsza od „banalnych” schorzeń, na które biedacy cierpią. Podczas kłótni, którą telewizję da się oglądać w szpitalnym pokoju, dyżurny lekarz - pewnie miłośnik Szwejka - postraszył adwersarzy, że zaaplikuje im lewatywę na otrzeźwienie.

Sąsiad zauważył czujnie, że wie, iż mnie ten problem nie dotyczy, gdyż pamięta jak zacytowałem kiedyś jednego pisarza, który stwierdził, że bardziej wzrusza go pierwsza zmarszczka na twarzy pięknej kobiety niż wszystkie nasze katastrofy narodowe razem wzięte. Zna mnie i wie, że bez krztyny optymizmu uważam, że jeżeli jest źle, to wcale nie jest powiedziane, że będzie dobrze, i odwrotnie - niekoniecznie wszystko musi się skończyć jak najgorzej. Chociaż wieki mijają, nie mamy sposobu na tę cholerną nadaremność istnienia, która zapisywana jest we wszystkich możliwych i niemożliwych wariantach. No, ale jak tu się dziwić, gdy nasz czcigodny prezydent odznacza Złotym Krzyżem Zasługi w dziedzinie - było nie było - kultury… lidera grupy Bayer Full, niedoścignionego twórcę wiekopomnej, wybitnej pieśni „Majteczki w kropeczki”. Zabawne jest, gdy o chorobach piszą zdrowi, o nieszczęściach szczęśliwi, o mocarstwach prawią słabeusze, a najważniejszy urząd w państwie jest tematem kabaretowych hitów i memów. Ale się porobiło.

Ryszard Ożóg

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2026 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com