Józef Robak z Zawady Uszewskiej zamęczony na nieludzkiej ziemi
(Krzysztof Bogusz)
2025-12-21
Józef Robak z Zawady Uszewskiej zamęczony na nieludzkiej ziemi Wśród policjantów pochodzących z terenu Powiatu Brzeskiego, a zamęczonych na nieludzkiej ziemi znajduje się Józef Robak z Zawady Uszewskiej. Jego nazwisko nie jest wymieniane na portalu wśród "Polskich oficerów i policjantów zamordowanych w Katyniu, Miednoje i w Charkowie ...", czytaj ». Biogram Józefa Robaka został zamieszczony w książce Adama Winiarza "Lubelska lista katyńska : księga pamięci Lubelskiej Rodziny Katyńskiej.", s.251, opublikowanej w 1997 roku przez Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. W biogramie (patrz poniżej) opracowanym przez Krystynę Sielską, córkę post. Józefa Robaka, znajduje się błędna/niepełna informacja tj. że Jego nazwisko nie znajduje się na liście zamordowanych Kalininie. Józef Robak, post. PP Urodził się 15 III 1893 r. we wsi Zawada Uszewska pod Brzeskiem w rodzinie Jakuba i Agnieszki z Saluterskich. Po ukończeniu szkoły ludowej pozostawał w domu rodzinnym do czasu powołania do armii austriackiej, w szeregach której walczył na froncie rosyjskim. W 1917 r. przybył w składzie swojej kompanii do Lublina. Po rozbrojeniu oddziałów austriackich zaciągnął się w końcu listopada 1918 r. do Wojska Polskiego i otrzymał przydział do żandarmerii wojskowej. W następnym roku zawarł w parafii św. Michała w Lublinie związek małżeński z Janiną Czop, z którego urodziły się trzy córki, Irena (1920r.), Krystyna (1922r.) i Alicja Janina (1931r.). Po kampanii 1920 r. przeciwko bolszewikom skierowano go do służby na granicy polsko-litewskiej, dokąd sprowadził żonę z córką. W końcu 1924 r. powrócił z rodziną do Lublina i tutaj 1 IX 1927 r. został przyjęty do Policji Państwowej na 6-miesięczny okres próbny. Po pozytywnej ocenie i fachowym przeszkoleniu rozpoczął służbę w stopniu posterunkowego w III Komisariacie w Lublinie, gdzie pozostawał do wybuchu wojny. Wraz z żoną i córkami mieszkał początkowo w domu przy ulicy Leśnej, a następnie przy ulicy Pawiej 76 (obecnie 80). W 1936 r. uznany został za wyszkolonego policjanta na podstawie rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 7 X 1935 r. We wrześniu 1939 r. ewakuował się zgodnie z rozkazem wraz z kolegami z III Komisariatu na wschód, gdzie w bliżej nieznanych okolicznościach dostał się po 17 IX do niewoli sowieckiej. Przebywał w obozie jenieckim w Ostaszkowie, o czym doniósł żonie Janinie znajomy Wieczorkiewicz. Nazwiska post. Robaka nie ma jednak na NKWD-wskich listach jeńców wywiezionych do Kalinina (obecnie Twer), gdzie jeńcy byli mordowani. Można jedynie przypuszczać, że zmarł lub został zamordowany jeszcze przed ostateczną likwidacją ostaszkowskiego obozu w maju 1940 r. Jednak w późniejszych publikacjach - w tym w "Miednoje: Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego. T. 2", znajduje się krótka notatka wraz ze zdjęciem wskazująca, że Józef Robak był jeńcem obozu w Ostaszkowie zamordowanym przez NKWD wiosną 1940 roku w Kalininie, i spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje.  | Zdjęcie z książki "Miednoje: Księga Cmentarna ...." | Zdjęcie edytowane | Jego nazwisko znajduje się na liście wywozowej nr - L. 033/2 (86), 1838, TUTAJ». Opracował Krzysztof Bogusz Źródło: 1. Archiwum Państwowe w Lublinie, 2. Komenda Wojewódzka Policji Państwowej w Lublinie, sygn. 98, k. 46; sygn.491, k.67; 3. J.Tucholski, Mord w Katyniu, s.344; Lista ostaszkowska. Studia i materiały, red. A. Misiuk, Szczytno 1993 , s.147; 4. A. Tetyk, Losy polskich policjantów województwa lubelskiego po 1 września 1939r., praca dyplomowa napisana pod kierunkiem podinsp. mgr. Z. Siemaka w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie (mps), Szczytno 1996, s.71-72.
|