Z kroniki policyjnej, strażackiej i sądowej w 2026 r.
(bap)
2026-08-04
Tragiczny wypadek w Brzesku. 32-latek nie przeżył upadku z czwartego piętra Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek (3 sierpnia) wieczorem w Brzesku. Z okna bloku przy ul. Bohaterów Westerplatte wypadł 32-letni mężczyzna. Jego życia nie udało się uratować. Nocna akcja ratunkowa w Brzesku Zgłoszenie o upadku z wysokości wpłynęło do służb ratunkowych w poniedziałek, po godz. 21. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna miał wypaść z mieszkania na czwartym piętrze jednego z bloków przy ul. Bohaterów Westerplatte. Na miejscu prowadzona była akcja ratunkowa. W Brzesku wylądował m.in. śmigłowiec LPR. Życia mężczyzny nie udało się jednak uratować. - W chwili zdarzenia w mieszkaniu przebywał współlokator 32-latka, ale wstępnie wykluczony został udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Na ten moment nie wiemy, jakie były przyczyny i okoliczności zdarzenia. Wyjaśnić ma to prowadzone śledztwo – mówi asp. Grzegorz Kupiec z Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma m.in. dać odpowiedź, czy zmarły mężczyzna był trzeźwy. źródło: brzesko.naszemiasto.pl 4 sierpnia Tragiczne zderzenie motocykla z pojazdem dostawczym
We wtorek 28 lipca doszło do tragicznego zderzenia motocykla z pojazdem dostawczym. W wyniku wypadku na miejscu zginął 22 letni motocyklista z Gnojnika.
Do dramatu doszło na drodze łączącej Brzesko z Nowym Sączem w miejscowości Wytrzyszczka.
(bap) 28 lipca
Sąd Okręgowy w Tarnowie złagodził w apelacji wyrok dla artysty scenicznego z Brzeska, oskarżonego o oszustwa przy rejestracji wraku limuzyny Rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata dla artysty z Brzeska Tarnowski sąd wskazał na konsekwencje skazania oskarżonego na długoterminową karę pozbawienia wolności. – Mogłaby ona przekreślić jego karierę zawodową. Dolegliwość tej kary przekraczałaby stopień zawinienia i społecznej szkodliwości tego czynu. Trzeba mieć również w polu widzenia dotychczasowy tryb życia oskarżonego. Mimo niemłodego wieku (61 lat) oskarżony nie naruszył dotąd prawa karnego. W tych okolicznościach kara 2 lat pozbawienia wolności za ten czyn byłaby również w odczuciu społecznym nadmiernie surowa. Ostatecznie Sąd Okręgowy zdecydował o nadzwyczajnym złagodzeniu kary za ten czyn i orzekł ją w wymiarze 11 miesięcy pozbawienia wolności. Taki wymiar kary uznano za adekwatny do stopnia winy i społecznej szkodliwości wskazanego czynu. W konsekwencji zamiast dwóch lat i trzech miesięcy bezwzględnego więzienia, jak chciał Sąd Rejonowy w Brzesku, Bogusławowi Z. wymierzono nową karę łączną1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. – Wszystkie przypisane oskarżonemu przestępstwa związane były z nielegalnym sprowadzeniem wraku pojazdu i przestępczymi działaniami obliczonymi na legalizację wyremontowanego wraku na terenie Polski jako pełnoprawnego pojazdu mechanicznego – podkreślił sąd, dodając że wymiar kary łącznej pozbawienia wolności umożliwiał warunkowe zawieszenie jej wykonania – uzasadnił sąd. 100 tys. zł grzywny dla artysty z Brzeska Sąd sięgnął jednak po sankcję finansową wobec Bogusława Z. – Oskarżony popełnił 5 przestępstw, wszystkie z motywacji osiągnięcia korzyści majątkowej. Nakłonił do popełnienia przestępstwa 2 inne osoby, odpowiadające w niniejszym postępowaniu za własne sprzeczne z prawem zachowania. Koniecznym zatem było wymierzenie oskarżonemu grzywny w takiej wysokość by oskarżony faktycznie odczuł jej dolegliwość. Mając na uwadze nieprzeciętny poziom dochodów oskarżonego i jego bardzo dobrą sytuację majątkową, uznał Sąd za zasadną karę grzywny w wymiarze 250 stawek, przy ustaleniu wysokości stawki dziennej na poziomie 400 zł, tj. 100 tys. zł - podano w uzasadnieniu. W wyroku pierwszej instancji Bogusław Z. został obciążony tylko kosztami sądowymi w wysokości ponad 26 300 zł. Znaczną część tej kwoty stanowią koszty parkingu strzeżonego, na którym znajdował się pojazd. W apelacji koszty sądowe zmniejszono do 25 907,92 zł. Dodatkowo sąd obciążył oskarżonego kwotą 10 200 kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Czytaj całość TUTAJ» Bogusław Z. został zobowiązany do pisemnego informowania sądu o przebiegu okresu próby w odstępach co 6 miesięcy. źródło: brzesko.naszemiasto.pl 25 czerwca Policjant z Brzeska zatrzymany pod wpływem alkoholu i narkotyków po tym,jak spowodował kolizję. Trwa procedura wydalenia go z służby Funkcjonariusz policji w Brzesku został spowodował kolizję na terenie Krakowa. Przy tej okazji wyszło na jaw, że prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu oraz narkotyków. Trwa procedura wydalenia go z służby. 13 maja 2026 przed godziną 16 doszło do kolizji drogowej w rejonie skrzyżowania ulic Sielskiej i Zawiłej w Krakowie (w pobliżu zakopianki). Kierowca opla wykonując manewr cofania najechał na zatrzymany za nim pojazd. Kierującym okazał się być czynny policjant z Brzeska, funkcjonariusz pionu kryminalnego. Zgodnie z procedurą na miejsce przybyli policjanci Biura Spraw Wewnętrznych Policji. - Po zbadaniu trzeźwości okazało się, że sprawca kolizji miał ponad 0,6 promila alkoholu we krwi, a w jego organizmie wykryto obecność THC. Komendant Powiatowy Policji w Brzesku niezwłocznie wszczął postępowanie dyscyplinarne oraz postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia policjanta ze służby w Policji - przekazał "Gazecie Krakowskiej" asp. Bartosz Izdebski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Procedura wydalenia z służby jeszcze trwa. Przeciwko policjantowi z Brzeska prowadzone jest również postępowe karne. źródło: brzesko.naszemiasto.pl2 czerwca
Uroczyste otwarcie nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku Uroczysty apel z okazji otwarcia nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku przy ul. Tadeusza Kościuszki. Policjanci z Brzeska rozpoczęli służbę w nowym obiekcie. Wczoraj (tj.28.05.br.) miało miejsce uroczyste otwarcie nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. To długo wyczekiwana i jedna z najważniejszych inwestycji ostatnich lat w powiecie brzeskim. Funkcjonariusze rozpoczęli już służbę w nowoczesnym obiekcie, który znacząco poprawi warunki pracy policjantów oraz obsługi mieszkańców. W uroczystym apelu wziął udział Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinspektor dr Rafał Kochańczyk, Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie nadinspektor Artur Bednarek wraz ze swoimi zastępcami inspektorem Pawłem Krauzem i inspektorem Mariuszem Kudelą. Swoją obecnością na uroczystym apelu zaszczycił również Wojewoda Małopolski dr Krzysztof Jan Klęczar. W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele kierownictwa Policji, reprezentanci władz wojewódzkich i samorządowych, a także przedstawiciele służb oraz instytucji współpracujących z Policją. Uroczystość rozpoczęło złożenie meldunku Zastępcy Komendanta Głównego nadinspektorowi Rafałowi Kochańczykowi przez dowódcę uroczystości kom. Pawła Kupca. Gości oficjalnie przywitał Komendant Powiatowy Policji w Brzesku mł. insp. Marcin Mucha. W swoim wystąpieniu podkreślił, że otwarcie nowej komendy jest ważnym momentem zarówno dla funkcjonariuszy, jak i mieszkańców powiatu brzeskiego. Jak zaznaczył, nowa siedziba to nowoczesny i funkcjonalny obiekt, przygotowany do realizacji zadań współczesnej Policji. Podkreślił również, że inwestycja była możliwa dzięki współpracy wielu instytucji oraz wspólnemu przekonaniu, że bezpieczeństwo mieszkańców wymaga stałych inwestycji i odpowiednich warunków pracy służb. Nowoczesny obiekt wyposażono m.in. w sprawne zaplecze techniczne, garażowe oraz odpowiednie przestrzenie do obsługi mieszkańców. W swoim przemówieniu podkreślił także, że największą siłą w Policji są ludzie – policjantki, policjanci i pracownicy cywilni, którzy każdego dnia odpowiadają za bezpieczeństwo mieszkańców. Jak zaznaczył - nawet najnowocześniejszy obiekt nie buduje autorytetu Policji. Autorytet tworzą ludzie poprzez swoją codzienną służbę, profesjonalizm, uczciwość i szacunek do drugiego człowieka. Na zakończenie życzył funkcjonariuszom oraz pracownikom Policji, aby nowa siedziba była miejscem bezpiecznej służby, dobrej współpracy oraz satysfakcji z wykonywanej pracy. Po przemówieniu szefa brzeskiej komendy, zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. dr Rafał Kochańczyk wraz z nadinsp. Arturem Bednarkiem przekazali mł.insp. Marcinowi Musze symboliczny klucz do komendy. Następnie głos zabrał Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinspektor dr Rafał Kochańczyk. W swoim wystąpieniu podziękował policjantom za codzienna służbę i troskę o bezpieczeństwo mieszkańców, podkreślając, że policyjna praca jest przede wszystkim misją i służbą z powołania. Podczas przemówienia wyraził również wdzięczność wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w realizacje inwestycji – przedstawicielom kierownictwa Policji, administracji rządowej, samorządowcom oraz wykonawcom przedsięwzięcia. Zaznaczył, że budowa nowej komendy była efektem dobrej współpracy wielu środowisk i odpowiedzią na realne potrzeby mieszkańców oraz funkcjonariuszy. Nadinspektor podkreślił także, jak ważne są odpowiednie warunki pracy policjantów, którzy każdego dnia realizują odpowiedzialne zadania na rzecz bezpieczeństwa obywateli. Na zakończenie raz jeszcze pogratulował realizacji inwestycji i wyraził nadzieję, że nowa siedziba Komendy Powiatowej Policji w Brzesku będzie dobrze służyć zarówno funkcjonariuszom, jak i lokalnej społeczności przez wiele kolejnych lat. Wojewoda małopolski dr Krzysztof Jan Klęczar powitał gospodarzy i zgromadzonych gości dziękując równocześnie za możliwość uczestnictwa w tej uroczystości. Wyraził także wdzięczność - za codzienną służbę policjantów, za troskę o bezpieczeństwo, za realizację tej niełatwej misji, która często odbija się na Państwa życiu, która jest nietypową pracą, ale właśnie misją, służbą, powołaniem. Pogratulował brzeskim policjantom nowoczesnego obiektu i podkreślił , że praca z małopolskimi policjantkami i policjantami pozwala skutecznie troszczyć się o bezpieczeństwo, skutecznie realizować wszystkie ustawowe zadania, ale przede wszystkim pozwala spać spokojnie obywatelom, mieszkańcom w poczuciu, że troszczą się o nich profesjonaliści. Starosta brzeski Andrzej Potępa przekazał na ręce szefa brzeskiej Policji czek wartości 200 tysięcy złotych. Uroczysty apel zakończyło przemówienie nadinsp. Artura Bednarka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie. Komendant w swoim wystąpieniu podziękował wszystkim osobom, które przyczyniły się do powstania nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Słowa podziękowania skierował do obecnego na uroczystości zastępcy Komendanta Głównego Policji nadinsp. Rafała Kochańczyka - za decyzje kierownictwa, które zapadły i które umożliwiły przeprowadzenie procesu inwestycyjnego, którego rezultatem jest powstanie nowego budynku Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Za ogromne zaangażowanie w sfinalizowanie projektu inwestycji generał podziękował również swojemu zastępcy insp. Mariuszowi Kudeli nadzorującemu pion logistyczny w KWP w Krakowie, oraz jego poprzednikowi insp. w stanie spoczynku Rafałowi Leśniakowi.Komendant nie zapomniał również o naczelnikach poszczególnych wydziałów logistycznych KWP w Krakowie i władzach samorządowych, bez których wsparcia i zaangażowania budowa komendy nie byłaby możliwa. Kończąc swój wystąpienie zaprosił wszystkich obecnych na uroczystości gości do zwiedzania nowego budynku. Podczas uroczystości przekazano na stan brzeskiej komendy dwa nowe radiowozy: oznakowany Renault Traffic oraz nieoznakowany Ford Ranger. ------------------------------------------------------------------------------------------------ Geneza budowy nowej siedziby KPP Brzesko Poprzednia siedziba Komendy Powiatowej Policji w Brzesku od 1996 roku mieściła się przy ulicy Szczepanowskiej 53 na działce o powierzchni 1,4685 ha . Był to obiekt po nieistniejącym już przedsiębiorstwie. Dodatkowo w dyspozycji ówczesnej KRP w Brzesku znalazła się część budynku należącego do PKO BP, gdzie swoją siedzibę miał Rewir Dzielnicowych i Zespół ds. Wykroczeń. Inicjatywa związana z budową nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku pojawiła się w 2011 roku. Pomysł dotyczył uruchomienia nowoczesnego Powiatowego Centrum Bezpieczeństwa, obejmującego istniejący Szpital Powiatowy, Komendę Policji oraz nową Komendę Państwowej Straży Pożarnej, w jednym, dobrze skomunikowanym miejscu. Poprzednia siedziba Komendy przy ul. Szczepanowskiej w Brzesku była zdecydowanie za mała, nie była w stanie pomieścić wszystkich funkcjonariuszy. Z uwagi na ciężkie warunki lokalowe policjanci rewiru dzielnicowych urzędowali w budynku w centrum miasta, a policjanci wydziału ruchu drogowego - w budynku strzelnicy w sąsiedztwie Komendy. Budynek nie był dostosowany do obsługi osób ze szczególnymi potrzebami. Koszty gruntownej modernizacji dotychczasowej siedziby byłyby bardzo wysokie, stąd zdecydowano o budowie nowej siedziby Komendy w innym miejscu.
Powiat brzeski ze środków własnych zakupił dwie jednohektarowe działki o wartości rynkowej ponad 2 milionów złotych każda. W 2017 roku jedna z działek została nieodpłatnie przekazana do zasobu Skarbu Państwa pod budowę nowej Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Teren ten jest w doskonałej lokalizacji komunikacyjnej, w pobliżu węzła autostradowego oraz dróg krajowych nr 94 i 75.
5 sierpnia 2019 r. uzyskano pozwolenie na budowę.
9 listopada 2022 r. ówczesny Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie zawarł umowę z firmą Erbet Sp. z o.o, na budowę nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Brzesku.Nowa siedziba brzeskiej Policji powstała obok Szpitala Powiatowego. Składają się na nią dwa budynki: czterokondygnacyjny budynek administracyjno-biurowy o powierzchni użytkowej 3052,20 m2 oraz parterowy budynek garażowy o powierzchni użytkowej 590,6 m2, w którym zlokalizowano m.in. myjnię, warsztat, pomieszczenia socjalne i higieniczne dla obsługi psów. W budynku głównym, oprócz pomieszczeń administracyjno-biurowych, znajdują się również Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych (PdOZ) o powierzchni 183,62 m2. Na terenie jednostki zaprojektowano, oprócz dwóch obiektów kubaturowych, układ komunikacji pieszej i jezdnej oraz 69 miejsc postojowych, w tym dwa dla osób ze szczególnymi potrzebami. Forma architektoniczna budynku głównego administracyjno-biurowego została zaprojektowana w sposób podkreślający jego funkcję oraz charakter społeczny. Powstała bryła o prostej formie architektonicznej i monumentalnym charakterze. Wejście do budynku podkreślono poprzez zastosowanie fasady szklanej. Główne drzwi wejściowe cofnięto w stosunku do lica elewacji, tworząc podcień i zarazem zadaszenie przestrzeni wejściowej. Budynek jest w kolorystyce charakterystycznej dla policji. Główny kolor elewacji to jasny metaliczny szary, a dynamikę bryły podkreślają pionowe pasy okien w kolorze ciemnego grafitu. Koszt budowy (robót budowlanych) przez firmę Erbet nowej komendy w Brzesku to 39 432 338 zł. Przy czym aktualna zaplanowana wartość kosztorysowa całej inwestycji jest większa, gdyż oprócz prac budowlanych, uwzględniono koszty przyłączenia do sieci, pierwszego wyposażenia kwaterunkowo-biurowego, wyposażenia łączności oraz wyposażania transportowego. Roboty budowlane zakończono i odebrano w dniu 27.10.2025 r. Aktualnie w KPP w Brzesku służbę pełni 147 policjantów wspomaganych 33 pracownikami Policji. źródło: KW Policji w Krakowie29 maja
23-letni pedofil z Brzeska wyszedł na wolność. 23-latek z Brzeska zakończył już odbywanie kary ponad czterech lat więzienia za pedofilię. Pod koniec kwietnia opuścił mury zakładu karnego i przebywa już na wolności. Obawy mieszkańców wzbudza fakt, że sąd nie zastosował wobec niego dozoru elektronicznego, aby np. weryfikować zakaz zbliżania się do jednej z ofiar. Mężczyzna musi jedynie przejść terapię. (...) Decyzją sądu musi Mateusz S. musi poddać się terapii, jednak nie w ośrodku stacjonarnym, ale w trybie ambulatoryjnym. - Jeszcze przed wyjściem z zakładu karnego został przebadany. Dostał stosowne wezwanie i ma się stawić na terapię psychiatryczną i psychologiczną i korektę zachowań, w tym ze sfery życia seksualnego. Musi chodzić na zajęcia, utrzymywać kontakt z terapeutą, ewentualnie zażywać zalecone leki. W trakcie odbywania kary też był poddany oddziaływaniom, natomiast z jakimś skutkiem, to się okaże - mówi sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Tarnowie. Wiadomo, że skazany rozpoczął już terapię w trybie ambulatoryjnym. Sąd nie zastosował wobec Mateusza S. dozoru elektronicznego. Za co skazano pedofila z Brzeska? Śledczy ustalili, że Mateusz S. dopuszczał się czynów pedofilskich przez ponad trzy lata, od wiosny 2019 roku do lata 2021 r. Jednym z czynów zawartych w akcie oskarżenia był gwałt na chłopcu w wieku poniżej 15 roku życia. Oprócz tego mężczyzna prezentował małoletnim chłopcom treści pornograficzne i zmuszał ich za pomocą gróźb do przesyłania swoich nagich zdjęć, a także filmików o charakterze erotycznym. Pedofil miał w swoim telefonie treści pornograficzne z udziałem osób małoletnich. - Zarzucane mu występki polegały też na nawiązywaniu znajomości, które miały charakter erotyczny z małoletnimi chłopcami za pośrednictwem internetu, gdzie oskarżony podawał się za kobietę - zaznacza sędzia Stanisławczyk-Karpiel. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał mężczyznę na sześć lat więzienia. W procesie apelacyjnym w maju 2023 roku karę złagodzono. - Sąd apelacyjny uniewinnił oskarżonego od czterech zarzucanych mu przestępstw, ponieważ uznał, że nie wszystkie dowody pozwalają na przypisanie mu wszystkich czynów. Sąd zmienił też kwalifikację jednego z czynów z gwałtu na obcowanie płciowe z osobą poniżej 15. roku życia i wymierzył mu karę łagodniejszą, natomiast podwyższył do jedenastu lat orzeczony środek zakazu kontaktowania się z tym pokrzywdzonym - wyjaśnia sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel. Ponieważ Mateusz S. ma też na koncie inne przestępstwa (kradzież, kradzież z włamaniem oraz przestępstwo narkotykowe), Sąd Okręgowy w Tarnowie wymierzył mu w lutym 2024 karę łączną w wysokości 4 lat i 8 miesięcy więzienia.
źródło: brzesko.naszemiasto.pl 14 maja Nietrzeźwa za kierownicą. Pasażer chciał wręczyć łapówkę.
Policjanci z Posterunku Policji w Szczurowej zatrzymali 37-letnią kobietę, która w stanie nietrzeźwości kierowała samochodem. Podróżujący z nią mężczyzna usiłował wręczyć policjantom korzyść majątkową, aby ci odstąpili od czynności. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych brzeskiej komendy.
W sobotę, 9 maja, w godzinach popołudniowych policjanci z Posterunku Policji w Szczurowej zatrzymali do kontroli drogowej kierującą Volkswagenem. Siedzącą za kierownicą pojazdu 37- lątkę poddali badaniu na stan trzeźwości. Kobieta miała ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Podczas kontroli drogowej, po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a pojazd nie ma ważnych badań technicznych i ubezpieczenia. Podróżujący z kobietą mężczyzna chcąc „ratować” sytuację w pewnym momencie włączył się do rozmowy i usiłował wręczyć policjantom pieniądze, aby tylko 37 - latka mogła uniknąć konsekwencji. Funkcjonariusze przekazali mu, że w ten sposób popełnił przestępstwo. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do pomieszczeń dla zatrzymanych brzeskiej komendy Policji.
Kobieta odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Za usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu, aby skłonić go do naruszenia przepisów prawa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
źródło: KP Policji w Brzesku 11 maja Setki aut z nielegalnymi badaniami technicznymi– policjanci rozbili grupę przestępczą
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie prowadzą sprawę grupy przestępczej, której członkowie podbijali przeglądy techniczne bez obecności samochodów na stacjach diagnostycznych. Do sprawy zatrzymano trzy osoby. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Krakowie, w ramach prowadzonego śledztwa uzyskali informację o mieszkańcu Małopolski, który w urzędach komunikacji rejestrował duże ilości samochodów sprowadzanych z zagranicy, a których procedura przeprowadzania przeglądów technicznych budziła duże wątpliwości. Jak ustalili policjanci, samochody te nigdy nie wjechały do Polski i nigdy nie pojawiły się na żadnej stacji diagnostycznej na terenie kraju. Pseudohandlarz, aby móc rejestrować samochody w Polsce i przeprowadzać coroczne badania techniczne, współpracował z nieuczciwymi diagnostami, którzy „podbijali” przeglądy bez obecności auta na stacji. W kwietniu 2026 roku, po zebraniu materiału dowodowego, policjanci zatrzymali 48-letniego mieszkańca woj. małopolskiego, który usłyszał zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, korumpowania diagnostów oraz dokonanie rejestracji ok. 5500 pojazdów na podstawie fikcyjnych badań technicznych. Mężczyzna ten został tymczasowo aresztowany. Jak ustalili policjanci zatrzymany mężczyzna miał działać w ten sposób od 2019 roku W kolejnych dniach policjanci zatrzymali dwóch diagnostów – 50-latka z woj. podkarpackiego oraz 53-latka z woj. lubelskiego, którzy potwierdzali rzekome przeprowadzanie badań technicznych. Im również przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjmowania korzyści majątkowych za wydawanie zaświadczeń o przeprowadzonych badaniach technicznych, gdy do takich badań w rzeczywistości nie dochodziło. W toku czynności funkcjonariusze ustalili także, że zatrzymani diagności w taki sam sposób potwierdzali przeprowadzenie badań technicznych pojazdów już zarejestrowanych na terenie Polski. W trakcie przeszukań zabezpieczono blisko 430 dowodów rejestracyjnych. Wobec mężczyzn prokuratura zastosowała dozory, poręczenia majątkowe oraz zakazy wykonywania zawodu diagnosty. Wszystkim zatrzymanym grożą kary do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy. źródło: KW Policji w Krakowie 23 kwietnia "Mina morska" w stawie postawiła służby na nogi.Finał zaskakuje. Zgłoszenie o przedmiocie przypominającym minę morską znajdującym się w stawie na osiedlu Słotwina w Brzesku poderwało na nogi policję. Dziwny przedmiot zauważył przechodzień. Po przybyciu na miejsce policjanci szybko ustalili, że rzekoma mina... nie jest niebezpiecznym niewybuchem. - Na miejscu pojawili się policjanci, którzy zabezpieczyli ten teren. Wśród nich był również policjant zajmujący się rozpoznaniem minersko-pirotechnicznym, który dokonał sprawdzenia i potwierdził, że przedmiot jest atrapą i nie zagraża postronnym osobom - tłumaczy Ewelina Buda z brzeskiej policji. Policjanci ustalają teraz, skąd atrapa miny morskiej znalazła się w stawie na brzeskim osiedlu. źródło: radiokrakow.pl 25 marca
Akt oskarżenia przeciwko radnej powiatu brzeskiego,kobieta usłyszała ponad sto zarzutów dotyczących m.in. poświadczenia nieprawdy Do Sądu Rejonowego w Brzesku trafił akt oskarżenia przeciwko mieszkance powiatu brzeskiego. Śledczy zarzucili kobiecie ponad sto przestępstw, dotyczących m.in. poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zarzuty dotyczą w sumie ponad stu przestępstw. - Główna kwalifikacja wiodąca to jest przestępstwo z artykułu 271 par. 3 kodeksu karnego, czyli poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dodatkowo jest to artykuł 271 par. 1, czyli poświadczenia nieprawdy i posłużenia się nierzetelnymi informacjami w celu uzyskania dotacji. Tak jak mówię, akt oskarżenia obejmuje ponad sto różnych przestępstw - mówi Andrzej Leśniak, prokurator rejonowy w Brzesku. Akt oskarżenia obejmuje czyny, do jakich miało dojść od 2016 roku do 2024 roku. - Generalnie mogę powiedzieć, że zarzucane oskarżonej przestępstwa związane są z działalnością warsztatów terapii zajęciowych w Zawadzie Uszewskiej prowadzonych przez Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Potrzebującym Zapobiegania Patologiom Społecznym "Pomoc na dłoń" - precyzuje prokurator Leśniak. Podejrzana nie ustosunkowała się do postawionych jej zarzutów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. - Aktem oskarżenia jest objęta również druga współdziałająca z nią osoba. Też wiodąca kwalifikacja to 271 paragraf 3 - dodaje szef brzeskiej prokuratury. Sąd Rejonowy w Brzesku nie wyznaczył jeszcze terminu pierwszej rozprawy. Jej termin rozprawy zostanie ustalony po posiedzeniu wstępnym.
10 marca
Wprowadziły do obrotu ponad 2 kilogramy narkotyków.Dwie kobiety zatrzymane Brzescy policjanci zatrzymali dwie kobiety podejrzane o obrót znaczną ilością narkotyków. Zebrany materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia zarzutów przez miejscową prokuraturę. Decyzją sądu 40-latka najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, wobec 21-latki zastosowano dozór policyjny. Policjanci z Brzeska ustalili grupę osób, która zajmowała się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Wytypowane przez funkcjonariuszy osoby biorące udział w tym przestępczym procederze zostały zatrzymane we wtorek, 17 lutego. Zatrzymane to 40-letnia i 21-letnia mieszkanka powiatu brzeskiego. W procederze brał udział również 40-letni mężczyzna, który aktualnie odbywa karę pozbawienia wolności. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dotyczących obrotu znaczną ilością środków odurzających. Z ustaleń śledczych wynika, że osoby w latach 2023-2025 miały wprowadzić na rynek ponad 2 kilogramy mefedronu. Wczoraj, 18 lutego, na wniosek Prokuratora Rejonowego w Brzesku sąd wobec 40-latki zastosował tymczasowy areszt, a wobec 21-latki dozór policyjny. Za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających grozi do 12 lat pozbawienia. Sprawa ma charakter rozwojowy. źródło: KW Policji w Krakowie 20 lutego
Makabryczne znalezisko w rowie. Ciało 49-latka leżało w wodzie
W sobotę 14 lutego w miejscowości Łęki (powiat brzeski) doszło do dramatycznego zdarzenia. W przydrożnym rowie odnaleziono ciało 49-letniego mężczyzny, mieszkańca tej samej miejscowości. Jak relacjonuje w rozmowie z redakcją Krakowa dla Was Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło, zgłoszenie wpłynęło około godziny 10.40: – Około godziny 10.40 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące ujawnienia zwłok mężczyzny w potoku na terenie powiatu brzeskiego, w miejscowości Łęki. Ciało znajdowało się w niewielkim cieku wodnym, w którym poziom wody wynosi około 10 cm. Policjanci pracują pod nadzorem prokuratora. Wstępne oględziny nie wykazały widocznych obrażeń ciała, co sugeruje, że śmierć mogła nastąpić bez udziału osób trzecich. Jedną z rozważanych wersji jest nieszczęśliwy wypadek – mężczyzna mógł poślizgnąć się i wpaść do rowu.
– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 49-letni mężczyzna dzień wcześniej wyszedł z domu. Rodzina początkowo przypuszczała, że przebywa u znajomych, jednak nie potwierdzono, aby tam dotarł. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Wstępnie nie stwierdzono widocznych obrażeń ciała. Okoliczności zdarzenia wskazują, że do śmierci mogło dojść bez udziału osób trzecich. Jedną z rozważanych hipotez jest nieszczęśliwy wypadek – mężczyzna mógł się potknąć i przewrócić do potoku – przekazała funkcjonariuszka małopolskiej policji i zaznaczyła, że decyzja o ewentualnym przeprowadzeniu sekcji zwłok należy do prokuratora. 16 lutego Sprawcy zuchwałych kradzieży zatrzymani przez brzeskich policjantów
Policjanci Wydziału Kryminalnego brzeskiej komendy zatrzymali mężczyznę i kobietę, którzy na swoim koncie mają liczne kradzieże. Sprawcy zostali zatrzymani w momencie, kiedy wracali z łupem z kolejnego skoku. W ich samochodzie funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt tysięcy złotych skradzionych chwilę wcześniej z domu na terenie powiatu wielickiego.
Zatrzymani to 46-letni mężczyzna i 41-letnia kobieta, oboje są mieszkańcami powiatu tarnowskiego. Z policyjnych ustaleń wynika, że mężczyzna wchodził do przypadkowych, niezamkniętych domów zabierając biżuterię albo gotówkę. Był na tyle zuchwały, że robił to, kiedy w domach przebywali domownicy. W okolicy, w samochodzie czekała na niego jego wspólniczka. Sprawcy na swoim koncie mają m.in. kradzieże z trzech domów w powiecie brzeskim.
W poniedziałek, 26 stycznia br., gdy wracali z kolejnej kradzieży, tym razem dokonanej w powiecie wielickim, zostali zatrzymani przez brzeskich policjantów. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt tysięcy złotych, które skradli. 46-latek i 41-latka usłyszeli zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej, za którą kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na to, że 46-latek dopuścił się czynów w warunkach recydywy istnieje możliwość zaostrzenia kary.
28 stycznia br., na wniosek Prokuratury Rejonowej w Brzesku miejscowy Sąd Rejonowy zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci sprawdzają czy sprawcy mają na swoim koncie inne przestępstwa na terenie Małopolski i sąsiednich województw.
źródło: KWP w Krakowie 29 stycznia Tymczasowy areszt dla sprawców rozbojów Policjanci brzeskiej komendy ustalili osoby, które zaatakowały i okradły przypadkowych przechodniów w centrum Brzeska. Realizując sprawę funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19-lat. Obaj usłyszeli zarzuty rozbojów. Policjanci z Brzeska wyjaśnili sprawę rozbojów, do których doszło w minionym roku w Brzesku. Końcem lipca dwóch 19-letnich mieszkańców Brzeska podeszło do przypadkowego przechodnia, którego pobili, a następnie zabrali mu telefon komórkowy. Sprawą zajmowali się brzescy kryminalni. W trakcie ustalania okoliczności zdarzenia, wyszło na jaw, że ci sami mężczyźni dzień wcześniej pobili innego przechodnia i również zabrali mu m.in. telefon komórkowy. Policjanci ustalili personalia sprawców i odzyskali skradzione telefony, które zostały zastawione w lombardzie. Mężczyźni usłyszeli zarzuty rozbojów, a jeden z nich dodatkowo zarzuty oszustwa. Wczoraj, 20 stycznia br. mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Brzesku, a następnie do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku decydując, że najbliższe 3 miesiące mężczyźni spędzą w areszcie. Przestępstwo rozboju zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 15.
źródło: KP Policji w Brzesku 21 stycznia Pracownik banku skutecznie pokrzyżował plany oszustowi ratując oszczędności mieszkanki Brzeska Mieszkanka Brzeska chciała wykonać pilny przelew finansowy na obcy rachunek bankowy. Dzięki zainteresowaniu i czujności pracownika banku, który nabrał podejrzeń co do intencji odbiorcy przelewu, 54-latka nie straciła swoich oszczędności. Wczoraj, 14 stycznia w godzinach południowych dyżurny brzeskiej komendy otrzymał zgłoszenie od pracownika banku, że mieszkanka Brzeska chciała dokonać pilnie przelewu 20 tys. złotych na obcy rachunek bankowy. Po rozmowie z klientką pracownik nabrał podejrzeń, że kobieta może paść ofiarą oszusta. Jego przeczucia okazały się słuszne. 54-latka opowiedziała wezwanym na miejsce funkcjonariuszom, że kilka miesięcy temu na jednym z komunikatorów poznała mężczyznę, z którym korespondowała. Nigdy jednak realnie mężczyzny nie poznała. Po pewnym czasie mężczyzna zasłaniając się chorobą członka rodziny poprosił kobietę o pomoc finansową. Jak się później okazało, mężczyzna nie pierwszy raz prosił kobietę o wsparcie finansowe. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Sprawcy takich matrymonialnych oszustw, najczęściej poznają swoje ofiary na portalach randkowych, w mediach społecznościowych czy aplikacjach komunikacyjnych. Z reguły budują relację stopniowo – zasypują ofiarę czułymi wiadomościami, komplementami, a nawet deklaracjami miłości. Niekiedy podają się za żołnierzy służących za granicą, lekarzy misjonarzy lub osoby pracujące na kontraktach poza krajem. W krótkim czasie potrafią stworzyć atmosferę bliskości i zaufania, by następnie poprosić o „niewielką przysługę” – pożyczkę, wsparcie finansowe w nagłej sytuacji życiowej, pomoc w kosztach podróży czy opłacenie przesyłki. Ofiary, kierując się współczuciem i przywiązaniem, często przekazują pieniądze – czasem niewielkie kwoty, a czasem dorobek całego życia. Aby ustrzec się przed tego typu przestępstwami, warto zastosować się do kilku wskazówek: - Nie przesyłaj pieniędzy osobom poznanym wyłącznie przez internet.
- Nie wierz w szybkie deklaracje miłości i obietnice wspólnej przyszłości od osób, których nigdy nie spotkałeś osobiście.
- Sprawdzaj informacje – czy zdjęcia i dane rozmówcy nie są kopiowane z internetu.
- Nie udostępniaj dokumentów, numerów kont czy danych osobowych.
- Rozmawiaj o swoich internetowych znajomościach z bliskimi – ich spojrzenie z boku może pomóc dostrzec manipulację.
- Uświadamiaj rodzinę i znajomych, szczególnie osoby starsze i samotne, które są najbardziej narażone. Interesuj się ich sytuacją – wsparcie i rozmowa mogą uchronić ich przed stratą.
- W razie podejrzenia oszustwa niezwłocznie przerwij kontakt i poinformuj Policję.
źródło: KP Policji w Brzesku 15 stycznia Wyrok ws. artysty scenicznego z Brzeska. Przed Sądem Rejonowym w Brzesku zakończył się proces Bogusława Z., o oszustwa przy rejestracji wraku limuzyny. Mężczyzna, znany z aktywności scenicznej w wielu krajach świata, usłyszał wyrok ponad dwóch lat bezwzględnego więzienia. Obrona zapowiedziała apelację. O co został oskarżony Bogusław Z.? Jak ustaliła prokuratura, Bogusław Z. pod koniec 2022 roku kupił w Niemczech odpad niebezpieczny w postaci wraku samochodu i sprowadził go do Polski bez wymaganego zgłoszenia do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Sęk w tym, że zakupiony wrak był przeznaczony wyłącznie do rozbiórki na części. Był to Mercedes Benz A 250e. Obecnie na rynku wtórnym taki samochód można kupić za ok. 150-200 tysięcy złotych. Według śledczych po sprowadzeniu wraku Bogusław Z. użył podrobionego dokumentu sprzedaży, aby u dealera Mercedesa wyłudzić poświadczenie nieprawdy poprzez uzyskanie duplikatu wyciągu świadectwa homologacji. Następnie oskarżony miał nakłonić diagnostę do poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach o przeprowadzonym badaniu technicznym, choć samochód nie trafił nawet do stacji diagnostycznej. Następnie, według ustaleń prokuratury, Bogusław Z. dostarczył do warsztatu samochodowego pojazd z usuniętymi znacznikami VIN, dostarczył fragment blachy z wykonanym w sposób nieoryginalny symbolem VIN oraz naklejki z tym numerem, po czym nakłonił właściciela warsztatu do wspawania fałszywego VIN-u w miejsce wyciętego elementu z tym numerem oraz do wklejenia naklejki z numerem VIN na środkowym słupku pojazdu. Kolejnym według śledczych krokiem było wprowadzenie w błąd pracownika starostwa upoważnionego do wystawienia dokumentu rejestracji pojazdu. Bogusław Z. przedłożył mu podrobiony dokument sprzedaży, a także poświadczające nieprawdę zaświadczenie o przeglądzie i duplikat świadectwa homologacji. Mowy końcowe prokuratury i obrony, skrucha oskarżonego - Nie ulega wątpliwości, że oskarżony Bogusław Z. wiedział, co kupuje. Znana była treść ogłoszenia, znana była treść dokumentów. I podjął wszelkie działania mające na celu zarejestrowanie pojazdu, który w ten sposób nie mógł być zarejestrowany - zwróciła uwagę w mowie końcowej przedstawicielka prokuratury. Jak dodała, w efekcie na ławie oskarżonych zasiadł nie tylko Bogusław Z., ale również diagnosta oraz pracownik warsztatu samochodowego, który wspawał nowy numer VIN. Prokurator domagała się wymierzenia oskarżonemu kary dwóch lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Obrońca w mowie końcowej dowodził, że w opisie zarzucanego czynu wskazano, że oskarżony przywiózł z Niemiec do Polski odpad klasyfikowany jako niebezpieczny, tymczasem "oskarżony nie zrealizował własnoręcznie znamion tego czynu zabronionego", a pojazd był nowy, posiadał jedynie blacharskie uszkodzenia oraz zbitą szybę i nie stwarzał zagrożenia dla bezpieczeństwa ekologicznego. Według obrony oskarżony nie wiedział, że nabywa odpad niebezpieczny, bo "zbywca tego odpadu nie zrealizował żadnych obowiązków związanych z obrotem, odpadami niebezpiecznymi". Obrońca wskazał, że dopiero u blacharza oskarżony dowiedział się, że samochód ma wycięte znaki VIN. - Oskarżony przyznał, że w istocie wtedy dowiedział się, że samochód, mówiąc kolokwialnie, jest jakiś trefny, jest jakiś lewy. No i zamiast skorzystać z legalnej procedury rejestracji takiego samochodu, skorzystał z procedury niestety nielegalnej, opierając się na informacjach z forów internetowych. W odniesieniu do najpoważniejszego zarzutu obrońca wniósł o uniewinnienie, a w odniesieniu do pozostałych - o zastosowanie kary nieizolacyjnej, w szczególności grzywny. Na koniec głos zabrał również sam oskarżony Bogusław Z. - Gdybym wiedział o procedurze, która mogłaby zostać zastosowana, na pewno bym z niej skorzystał. Chciałem tylko przeprosić za tę sytuację, która w danej chwili wtedy zmusiła mnie do wypełniania pewnych czynności. Na pewno z wiedzą, którą obecnie mam, proces zarejestrowania samochodu skierowałbym w innym kierunku. Sąd w Brzesku skazał artystę scenicznego na 2 lata i 3 miesiące więzienia Sąd uznał oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę łączną dwóch lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności, orzekł również przepadek samochodu oraz dotyczących go dokumentów na rzecz Skarbu Państwa. Te ostatnie pozostaną w aktach sprawy. Sąd zasądził również od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa ponad 26 300 zł kosztów sądowych. Znaczną część tej kwoty stanowią koszty parkingu strzeżonego, na którym znajdował się pojazd. Uzasadniając wyrok sąd zwrócił uwagę na wysokość kary, jaką ustawodawca przewidział za czyn z pierwszego punktu aktu oskarżenia, dotyczącego sprowadzenia odpadu niebezpiecznego. - Przepis ten przewiduje zagrożenie karą od dwóch lat do dwunastu, co powoduje, że minimalna kara wynosi dwa lata pozbawienia wolności i taką karę sąd orzekł. Jest to rzeczywiście bardzo dużo, ale też i czyn jest poważny. Sąd nie ma wątpliwości, co do tego, że pan Bogusław Z. zdawał sobie z tego sprawę, jaki samochód kupował, a właściwie kupował odpad, który został zaliczony do odpadów niebezpiecznych. Informacja o tym znajdowała się na dokumentach. Był tam podany kod, świadczący o tym, że jest to odpad i skoro tak było to zakwalifikowane w prawie niemieckim i wszyscy mieli tego świadomość, że jest to pojazd, który nie nada się do rejestracji, specjalnie został pozbawiony znaków, został rozkodowany, żeby nikt nie wykorzystał go w taki sposób, żeby mógł on się poruszać po drogach. Nie bez powodu tak się stało. Zdaję sobie z tego sprawę, że Polak potrafi i potrafi uczynić taki samochód zdatnym do użytku. Niemniej nie oznacza to, że ten pojazd jest bezpieczny. Są tam różne urządzenia, które mogą po jakimś czasie powodować bardzo poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa. I samego kierującego takim pojazdem, i innych osób kierujących w ruchu drogowym. Dlatego też to przestępstwo jest obwarowane tak wysoką karą - uzasadniała sędzia Bożena Waresiak. Wyrok dla diagnosty samochodowego i pracownika zakładu blacharskiego Sąd uznał również za winnych diagnostę Bartłomieja P. oraz pracownika zakładu blacharskiego Wojciecha C. Pierwszemu wymierzył 3000 zł grzywny oraz przepadek korzyści majątkowej w wysokości 196 zł. Wobec drugiego z nich sąd warunkowo umorzył postępowanie karne na okres dwóch lat próby, a także zasądził od niego 500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obaj mężczyźni zostali też obciążeni kosztami postępowania. źródło: gazeta.krakowska.pl 2 stycznia |
|