Dzielni kolejarze uchronili pociąg od katastrofy
(bap)
2026-02-02
Dzielni kolejarze uchronili pociąg od katastrofy KRAKÓW. Z rejonu krakowskiej DOKP nadszedł nowy meldunek o dzielnej postawie kolejarzy i ich niecodziennym wyczynie. Magistralą kolejową w kierunku Rzeszowa zdążał pociąg towarowy. Na odcinku Brzesko Biadoliny w rejonie przystanku osobowego Sterkowiec dyżurny blokowy Adolf Kania zauważył, że jeden wagon toczy się nieregularnie, podskakuje. W każdej chwili groziła katastrofa. Na sygnał Kani pomocnik maszynisty Kazimierz Brudek niezwłocznie zatrzymuje pociąg. Stało się to w ostatniej chwili, gdyż w momencie zatrzymania wagon w skutek ukręcenia się osi wykoleja się i "siada" na sąsiednim torze. Ale gdy już wydawało się, niebezpieczeństwo minęło, z przeciwnego kierunku na torze, który został zatarasowany przez wykolejony wagon, pojawia się pędzący od strony Tarnowa drugi pociąg - towarowy. Maszynista zatrzymanego pociągu Zdzisław Nowak wybiega błyskawicznie na toru i powoduje zatrzymanie pociągu tarnowskiego. Do katastrofy nie doszło. Dzielni kolejarze otrzymali awanse służbowe i dyplomy uznania, a o ich wyczynie zawiadomiono wszystkich pracowników krakowskiej DOKP. źródło: Trybuna Ludu, luty 1963 / 1963-02-09 / nr. 40 s. 1 Wyszukał: Krzysztof Bogusz
|