Ostatnie pożegnanie Stanisława Lamberta
(Marek Białka)
2026-02-11
Ostatnie pożegnanie Stanisława Lamberta Z udziałem licznie zgromadzonych przedstawicieli władzy i jednostek samorządowych środowisk lekarskich i medycznych a przede wszystkim społeczności Gnojnika, odbyły się uroczystości pogrzebowe ś.p. Stanisława Lamberta, wieloletniego dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Brzesku. Mszę świętą koncelebrowaną odprawił ks. prał. Władysław Pasiut, wieloletni proboszcz parafii w Szczepanowie z której pochodził zmarły Stanisław. Kazanie żałobne wygłosił ks. Piotr Barczyk, proboszcz parafii w Błoniu k. Tarnowa, który w latach 2006 – 2011 był wikariuszem w parafii św. Marcina w Gnojniku. Procesje na cmentarz prowadził ks. Patryk Załucki, miejscowy wikariusz, który odprawił tam liturgię pożegnalną. - Dzisiaj wspominamy światowy dzień chorego i również dzisiaj żegnamy ś.p. Stanisława, który większość swojego życia zawodowego poświecił osobom niepełnosprawnym i potrzebującym pomocy - mówił w kazaniu ksiądz Piotr Barczyk, który nawiązał także do fragmentu powieści zmarłego Stanisława pt. „podpis, który zmieniał wszystko”. – dzisiaj Pan życia i śmierci również postawił ostatni podpis pod Twoim nazwiskiem i zamknął księgę Twojego życia – dodał żałobny kaznodzieja. Stanisław Lambert był człowiekiem o wielu talentach. Oprócz pracy zawodowej, miał swoje życiowe pasje, które szerzej ujawnił dopiero w okresie emerytury. Wiele podróżował i zwiedzał świat wspólnie ze swoją żoną. Miał wielki talent malarski; Osobiście miałem okazje obejrzeć bogatą kolekcje 460 obrazów. Był również członkiem klubu motocyklowego, który aktywnie wspierał. Stanisław Lambert był w trakcie pisania powieści, którą dedykował swojej żonie. Niemalże do ostatnich chwili swojego życia, nie wypuszczał z ręki pióra. Ostatni odcinek swojej powieści pt. „Dedukcja” zdążył opublikować na profilu społecznościowym w dniu 6. lutego o godz. 22.11; kilka godzin później już nie żył. Zmarł w wieku 72 lat, za trzy miesiące obchodziłby swoje 73. urodziny.  Widząc ogromy smutek i żal jaki pozostawił po sobie ś.p. Stanisław Lambert, niejako na pocieszenie, chciałbym zakończyć tę smutną relację słowami Khalil’a Gibrana. „Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to … co najbardziej w nim kochasz” Marek Białka Od admina: Czytaj także: "Wernisaż wystawy malarstwa Stanisława Lamberta"
|