Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Stare koryto rzeki Uszwicy w Bielczy  (Władysław Kurtyka)  2026-02-21

Stare koryto rzeki Uszwicy w Bielczy

Czy mówienie o starym korycie rzeki Uszwicy płynącej onegdaj przez Bielczę ma sens? Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie od razu nie uzyskamy. Uszwica podobnie jak rzeka Kisielina czy Dunajec była rzeką meandrującą, często zmieniała koryto, działo się to zazwyczaj po większej powodzi. Powodzie dawnymi czasy były rzeczą normalną, ale przez ludność mieszkającą w pobliżu tychże rzek – niepożądaną, wręcz zabójczą.

W przekonaniu miejscowej ludności (Bielczan) utarło się przeświadczenie, że Uszwica istotnie płynęła przez Bielczę. Zachowało się przecież do dzisiaj zagłębienie starorzecza, widoczne, chociażby w pobliżu kościoła i Spółdzielni Produkcyjnej. Ta myśl nurtowała mnie przez kilkanaście lat. Miałem odczucie, że prawda może być cokolwiek inna, że zasadnicze koryto rzeki nie mogło zmienić swego biegu na tak długim odcinku.
 
Zacząłem poszukiwania. Przeglądałem opracowania dotyczące hydrologii rzek, zmian koryta interesujących mnie rzek po wielkich powodziach, stare austriackie mapy w dużej skali.
 
Miałem wielką satysfakcję, gdy udało mi się ustalić np. bieg tzw. Strugi, która płynęła przez rodowe ziemie Kurtyków, w kierunku Bielczy. Żaden Bielczanin, w dobie obecnej, nie wiedział, skąd owa struga wypływa i gdzie ma ujście. Nawet mój ojciec rocznik 1912, nie znał biegu tego potoku. Poszukiwanie przyniosły pozytywny rezultat. Okazało się, że Struga była odnogą rzeczki Kisieliny, płynącej przez Biadoliny. Wypływała nieopodal obecnego kościoła w Biadolinach Radłowskich, a dalej przepływała pod nasypem kolejowym, kierując się w stronę Bielczy. Od Bielczy bieg Strugi kierował się ku Warysiowi, by od Warysia płynąć przez Skurowski Las i wpadać do macierzystej rzeczki Kisieliny. Odnoga ta liczyła około 12 kilometrów.

Zadałem sobie pytanie: Jaki był rzeczywisty bieg rzeki Uszwicy w pobliżu Bielczy? Kazimierz Pilch w swojej książce Bielcza wieś galicyjska, na s. 18-19 pisze tak: Według niepotwierdzonych informacji rzeka Uszwica na odcinku Bielcza-Granice Bieleckie płynęła innym korytem. Dziś w zachodniej części wsi prawie zapomniane, bo na znacznym odcinku zasypane i zagospodarowane, rozciąga się dawne koryto rzeki Uszwicy. Część do dziś wyraźnie zaznaczona i nazwana „rzeczyną” rozciąga się od przydrożnego zagłębienia znajdującego się za domem Koguta i biegnie przez „Koniec” wsi, a skręca przy rozwidleniu dróg, w kierunku północnym [przy kościele-przypis autora] i biegnie wzdłuż drogi rozgałęziającej się ponownie, zaraz za zabudowaniami na dwie odnogi. Jedna prowadzi do Borzęcina, wzdłuż niej na przestrzeni około 500 mb. ciągnie się stare koryto rzeki, po czym skręca na północny zachód wyraźnie, zaznaczając swoje łoże w „przerwie”, by po dopłynięciu do dawnego przysiółku Bielczy – Granic Bieleckich, skręcić na zachód i wrócić do obecnego koryta Uszwicy.

W innym miejscu K. Pilch przybliża wspomnienie ojca Jakuba Pilcha s.392, gdzie czytamy: Moi pradziadkowie i dziadkowie opiekowali się kaplicą, [okolice obecnego kościoła – przypis autora] stojącą nad ostrym zakrętem Uszwicy, która płynęła do 1812 roku łożyskiem dziś mało widocznym.

W książce mojego autorstwa Bielcza – wieś blasku i cienia, na s. 9 napisałem: Rzeka jest kręta, płynie z południa na północ. Na rzece Uszwicy, nieopodal Bielczy, od strony południowej funkcjonował młyn nasiębierny, który uległ zniszczeniu jeszcze przed rokiem 1845. Około roku 1830, dwór radłowski (zapewne baron Badenfeld) jako właściciel Borzęcina i Bielczy, przeprowadził częściowe prostowanie kilku znaczących krzywizn w górnej części Uszwicy na terenie swoich gruntów między Łękami, Bielczą i Borzęcinem. Tu i ówdzie w nizinach usypano niskie, nieregularne wały i groble, Stare koryto rzeki jeszcze dzisiaj widoczne jest w pobliżu kościoła parafialnego. Na s.12 czytamy: Przed budową nowego kościoła należało dokonać niwelacji gruntu, a przede wszystkim zasypać dawne koryto rzeki Uszwicy.
 
Jak czytamy w obu opracowaniach, autorzy posługują się stwierdzeniem, że Uszwica faktycznie płynęła poprzez Bielczę. Prawda to, czy niezamierzona błędna informacja. Jak udowodnić, że było inaczej. Należało wzmóc poszukiwania, najlepiej starych map, gdzie uwidoczniono bieg Uszwicy w okolicach Bielczy. Udało się. Natknąłem się na mapę z roku 1824 roku.



źródło: TUTAJ [Dostęp: 2026-02-21]

Cóż zobaczyłem? Uszwica nie zmieniła głównego koryta w pobliżu Bielczy. Przed Bielczą wykształciła się najprawdopodobniej po jakiejś powodzi odnoga, która swój nurt skierowała na wchód i wartko popłynęła przez Bielczę, by, tak jak pisze K. Pilch, ostro skręcić na północ, płynąc w kierunku Borzęcina, by po mniej więcej trzech kilometrach, znów skręcić na zachód, łącząc się z Uszwicą. Ciekawostką jest wybudowanie młyna na owej odnodze w Bielczy. Funkcjonował do czasu, gdy doszło do zasypania owej odnogi. Mogło to się stać w czasie, kiedy prowadzono prace regulacyjne Uszwicy na odcinku Bielcza-Borzęcin.


A więc kolejna zagadka została rozwiązana. Dzięki uporczywości i intuicji, kiedy udało mi się udowodnić istnienie odnogi (Strugi) rzeki Kisieliny, podobna sytuacja miała miejsce w odniesieniu rzeki Uszwicy. Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie.

Władysław Kurtyka
 
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2026 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com