Klasyczny przykład wykorzystania strategi SLAPP przez Burmistrza Latochę
(Zbigniew Stós)
2026-06-28
Klasyczny przykład wykorzystania strategi SLAPP przez Burmistrza Latochę Zanim napiszę o co chodzi, to zacznijmy od definicji SLAPP, podanej za wikipedią: - (ang. Strategic lawsuits against public participation, znane również jako pozwy SLAPP lub pozwy zastraszające), lub strategiczne postępowanie sądowe przeciwko udziałowi społecznemu – termin odnoszący się do postępowania sądowego, w którym firma, organizacja lub osoba – krytykowani przez opinię publiczną w sprawie dotyczącej interesu publicznego – wytaczają pozew próbujący doprowadzić do tego, aby krytyk (zwykle dziennikarz, aktywista, związkowiec, opozycjonista polityczny czy ofiara nadużyć) wycofał się ze swojej krytyki w obliczu wysokich kosztów, poświęcanego czasu, stresu i innych obciążeń związanych z procesem sądowym. Celem takiego pozwu jest zastraszanie i uciszenie krytyków, którzy w efekcie mogą zaniechać swoich działań lub zrezygnować ze sprzeciwu z powodu nacisków prawnych i wysokich kosztów obrony prawnej, prowadzących często do autocenzury. SLAPP ma na celu cenzurowanie, zastraszanie i uciszanie krytyków poprzez obarczanie ich kosztami obrony prawnej aż do momentu, gdy porzucą swoją krytykę lub sprzeciw. Najczęściej są to pozwy o zniesławienie, składane przez powodów przeciwko swoim krytykom, aby zmusić ich do zaprzestania krytyki w zamian za ugodę. Jak można przeczytać na stronie gov.pl "Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej. Celem nowych przepisów jest przeciwdziałanie wykorzystywaniu postępowań cywilnych do tłumienia wolności słowa oraz wzmocnienie ochrony osób zabierających głos w sprawach publicznych - w szczególności dziennikarzy, aktywistów i organizacji społecznych. Polska wdraża tym samym standardy unijne, wprowadzając skuteczne mechanizmy obrony przed tzw. pozwami SLAPP. Projekt przygotowany we współpracy z Komisją Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego, stanowi odpowiedź na narastające zjawisko wykorzystywania procedur prawnych jako narzędzia nacisku i zastraszania osób zabierających głos w debacie publicznej. Nowe regulacje nie tylko implementują postanowienia dyrektywy unijnej, ale również wykraczają poza jej ramy, gwarantując szerszą ochronę wolności wypowiedzi i przeciwdziałanie nadużyciom prawnym.", czytaj całość TUTAJ» Po tym przydługawym wstępie wróćmy do spraw lokalnych. Chociaż najwcześniejsza możliwa data przedterminowych kolejnych wyborów parlamentarnych to przełom 2025 i 2026 roku, to politolodzy jako prawdopodobną datę tej elekcji wskazują późną wiosnę lub wczesną jesień 2026 r. Wiosna tego roku już minęła. Zobaczymy czy sprawdzą się przewidywania politologów odnośnie tegorocznego terminu jesiennego? Nawet jeżeli te przewidywania także się niesprawczą to ostateczny termin nadchodzących wyborów już prawie za półtora roku. Stąd, moim skromnym zdaniem, Burmistrz Brzeska Tomasz Latocha rozpoczął już kampanię wyborczą i postanowił z Internetu usunąć niewygodne dla niego artykuły. Jak dowiedziałem się przedwczoraj od Maksymiliana Daniłowskiego, autora kilku artykułów na portalu brzesko.ws (zamieszczonych głównie na przełomie 2024/2025) dostał On "PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZANIECHANIA NARUSZEŃ DÓBR OSOBISTYCH, USUNIĘCIA SKUTKÓW NARUSZEŃ ORAZ ZAPŁATY ZADOŚĆUCZYNIENIA", podpisane przez radcę prawnego Sebastiana Sachę, którego Tomasz Latocha - Burmistrz Brzeska ustanowił swoim Pełnomocnikiem. Całość wezwania przeczytać można na końcu tego artykułu. Prawie po DWÓCH LATACH (sic!) Burmistrza Latocha doszedł do wniosku, że wymienione poniżej artykuły: "Czy burmistrz Latocha wydał 60 000 zł z publicznych pieniędzy na wyjazd z kolegami?", [2024-07-25] "Wyjazd Burmistrza Latochy do Zakopanego ciąg dalszy ...", [2024-08-04] "Zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Burmistrza Brzeska i współpracowników", 2024-08-19] "Podjąłem kolejne kroki aby dowiedzieć się prawdy o wyjeździe urzędników i radnych do Zakopanego", [2024-08-26] "Czy w zakresie obowiązków Burmistrza jest fotografowanie sikających w krzakach", [2024-10-22] "Dofinansowanie wycieczki przez UM w zamian za miejsca dla całej rodziny burmistrza Latochy?" , [2024-10-25] "Wypadek samochodowy Burmistrza Brzeska Tomasza Latochy", [2024-10-31] "Burmistrz Tomasz Latocha postawił na swoim", [2024-11-07] "Czy Burmistrz Brzeska Tomasz Latocha to najbardziej mściwy burmistrz w Polsce?" [2025-03-17] "Historia mściwego Burmistrza Brzeska Tomasza Latochy ciąg dalszy", [2025-04-25], naruszają Jego dobra osobiste i oczekuje ich usunięcia, przeprosin w Internecie, w tym na nigdy niepowstałym profilu fejsbukowym brzesko.ws, oraz zapłaty od ich autora 15 tys. złotych zadośćuczynienia na rzecz DPS dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Intelektualnie w Brzesku-Brzezowcu. Nie jest to pierwszy przypadek zastraszania autorów artykułów publikowanych na portalu brzesko.ws. Ja byłem zastraszany w ten sposób od początku istnienia portalu, czyli od 2004 roku, przez urzędników różnego szczebla w Brzesku i paru gmin powiatu brzeskiego. Dostawałem też pisma od prokuratora a nawet Sądu. Mogę na podstawie własnych obserwacji wyrazić opinię, że lokalne układy działały za PRL, działają także teraz i szybko się to nie zmieni. Nie dotyczy to oczywiście tylko Brzeska, ale całego kraju. Nie wiem, jak do opisanego wezwania przedsądowego odniesie się Maksymilian Daniłowski, ale może powinien skorzystać z pomocy, jaką oferuje sieć obywatelska Watchdog? Ze swej strony apeluję do Burmistrza Tomasza Latochy, aby wycofał się z wykorzystywania swojej pozycji politycznej i materialnej do walki z wolnością słowa. Krytyka i wątpliwości zawarte w artykułach, o których mowa powyżej, wynikały głównie z braku transparentności działań przedstawicieli Urzędu Gminnego, która na początku pierwszej kadencji obecnego burmistrza była niemal wzorowa, ale z upływem czasu dostęp do informacji w celu społecznej kontroli działań samorządu został bardzo, ale to bardzo ograniczony. Nie chce Pan chyba być zapamiętany jako burmistrz potwierdzający naukowo udowodniony fakt, że władza przewraca w głowie? Pismo Sebastiana Sachy, pełnomocnika Burmistrza Brzeska Tomasza Latochy do Maksymiliana Daniłowskiego, o którym mowa w powyższym artykule. Zbigniew Stós P.S. Wczoraj na serwisie Facebook Waldemar Stós (zbieżność nazwiska z moim nazwiskiem jest całkowicie przypadkowa) napisał: "23 czerwca 2026 roku otrzymałem pozew wniesiony przez Gminę Brzesko reprezentowaną przez Burmistrza Tomasza Latochę. Czytaj całość ». Jak widać, Burmistrz Tomasz Latocha rozpoczął z pełnym rozmachem swoją kampanie wyborczą poprzez walkę z aktywistami społecznymi. Waldemar Stós od momentu utworzenia na FB profilu "Obywatel kontra Urząd" zastąpił mnie jako wróg publiczny numer jeden brzeskiego samorządu, z czego jestem zadowolony, bo czasami niezręcznie było mi pisać, zza wielkiej wody, o lokalnych sprawach, z jakimi zwracali się do mnie czytelnicy portalu brzesko.ws. Waldemar Stós w swoich komentarzach na serwisie Facebook, których forma i język nie zawsze mi odpowiada, wykazuje pośrednio miałkość i bezradność zdecydowanej większości radnych miejskich. Według mnie, nic by się nie zmieniło, gdyby Rada Miejska w Brzesku w obecnym składzie nie istniała. Jej wpływ na funkcjonowanie gminy jest zerowy. Mieszkańcy to wiedzą i zwracają się o pomoc do wszystkich, kto ich chce słuchać i pomagać, tylko nie do radnych. Na wczorajszym koncercie MARGARET na Placu Kazimierza Wielkiego w Brzesku poziom hałasu, mierzony aplikacją na smartfonie, w odległości 70 m w linii prostej od sceny, dochodził do poziomu 110 dB, czyli był szkodliwy dla zdrowia (dlatego poszedłem do domu po wysłuchaniu pierwszej piosenki). Żal mi było młodzieży stojącej blisko głośników a nawet tych, którzy stali na środku Placu, gdzie poziom hałasu był na pewno większy. Widziałem też paru radnych. Podejrzewam, że ich słuch na głosy wyborców został jeszcze bardziej stępiony, co nie stwarza nadziei na poprawę ich aktywności na sesjach.
|