Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

NFZ zrobił szpital w konia. Wydali pół mln zł na oddział, który nie działa  (GK)  2009-07-09

Osoby z poważnymi urazami ortopedycznymi, które trafiają do brzeskiego szpitala, są odsyłane z kwitkiem. Lekarze nie mogą przyjmować pacjentów ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce za tego typu świadczenia zapłacić. - To kabaret - podkreślają lekarze.

W ubiegłym roku szpital za pół mln złotych uruchomił pododdział chirurgii urazowo-ortopedycznej. Teraz, zamiast być wykorzystywany - oddział świeci pustkami. 21-letnia Paulina Dobrzańska z Jasienia kilka miesięcy temu została zakwalifikowana na operację kolana. Chciała aby skomplikowany zabieg został wykonany w brzeskim szpitalu. Nie jest to jednak możliwe ponieważ szpital, mimo odpowiedniego zaplecza, nie dostał funduszy na realizację tego typu operacji. - Dla mnie to jedno wielkie nieporozumienie. Pozostaje mi oczekiwanie w długiej kolejce na przyjęcie do jednego z krakowskich szpitali. Nie wiem jak to wytrzymam, ponieważ noga bardzo mnie boli - mówi młoda kobieta.

W podobnej sytuacji jest wielu pacjentów, którzy trafiają do Brzeska. Ludzie narzekają, woleliby bowiem zostać tutaj, niż korzystać z opieki placówek oddalonych o 50 km od ich domów. Lekarze, którzy codziennie muszą tłumczyć zawiłości umów kontaktowych z NFZ, rozkładają ręce. - Szpital mieści się w specyficznym terenie. Dochodzi tu do wielu wypadków rolniczych i komunikacyjnych. Po co wieźć pacjentów do Krakowa czy Tarnowa, skoro można byłoby ich przyjąć na miejscu? To przecież narażenie każdej z tych osób na dodatkowy ból - mówi Andrzej Skórzyński, ordynator chirurgii urazowo-ortopedycznej Szpitala Powiatowego.

Zaniepokojona sytuacją jest także dyrekcja, która w ubiegłym roku zdecydowała o uruchomieniu pododdziału. - Jestem zawiedziona zachowaniem przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia. Na uruchomienie pododdziału zdecydowaliśmy się dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii w tej sprawie od konsultanta wojewódzkiego. Ruszyliśmy z całą procedurą. Teraz okazuje się, że sprzęt który zakupiliśmy nie może być w pełni wykorzystany - mówi Józefa Szczurek, dyrektorka brzeskiego szpitala.

Podkreśla, że gdyby wiedziała, że Narodowy Fundusz Zdrowia w taki sposób potraktuje jej placówkę, zdecydowała by się na doposażenie innego oddziału. Pacjenci szpitala mają nadzieję, że sytuacja zmieni się w przyszłym roku. Zapotrzebowanie na tego typu zabiegi jest bowiem bardzo duże.
Joanna Pulchna z małopolskiego NFZ nie wyklucza, że Brzesko fundusze otrzyma, ale... w przyszłym roku. - Może tak samo zresztą jak inne placówki starać się o podpisanie kontraktu - zapewnia.

POLSKA Gazeta Krakowska

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2021 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com