Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Jedyna taka lekcja  (Marta Gardziel)  2010-12-03

Jedyna taka lekcja

Dla niektórych , miało to być kolejne nudne spotkanie, prelekcja z jakimś "facetem", który będzie "nawijał" o swoich wojennych przeżyciach. Beznadzieja.

Z lekkim opóźnieniem, z powodu trudnych warunków atmosferycznych, wszedł do sali starszy już ,ale postawny, dostojny mężczyzna. Rozejrzał się po wypełnionej młodzieżą szkolnej czytelni, uśmiechnął się ciepło i przywitał z zebranymi.

Nie usiadł. Zażartował, że z siedzeniem ma przykre doświadczenia z przeszłości. Kiedy bowiem ktoś raz przed laty poprosił go, by usiadł, to przesiedział całe 5 następnych lat. Młodzi z miejsca podchwycili żart i napięcie prysło. Na ich twarzach wyraz nudy i zniechęcenia zastąpiło zaciekawienie, które w trakcie trwania spotkania przeplatało się z podziwem, współczuciem i życzliwością. Czasem ze strachem i niedowierzaniem.

Pan Kazimierz Zając , rocznik 1924, numer obozowy 261 ma za sobą bagaż takich przeżyć, jakich na szczęście dziś nikt z nas nie musi doznawać. Przeszedł piekło obozu hitlerowskiego Auschwitz, gdzie trafił jako szesnastolatek w maju 1940 roku. Miał wówczas tyle lat ile jego dzisiejsi słuchacze.

Do gimnazjum w Jadownikach jest zapraszany corocznie, na spotkanie z uczniami trzecich klas, którzy jesienią odbywają wycieczkę do Muzeum w Oświęcimiu. To już wieloletnia tradycja szkoły. Pan Kazimierz i jego opowieść o obozowym życiu jest uzupełnieniem tego wyjazdu. A gawędziarzem jest pan Zając niezwykłym. Ma rzadko spotykany dar skupiania uwagi na tym co mówi. Pomimo swoich 87 lat, nie czyta z kartek, co utwierdza słuchaczy o autentyczności przytaczanych zdarzeń. Nikogo nie udaje, nie twierdzi, że wie wszystko. Przyznaje się do słabostek, żartuje. Posługuje się zrozumiałym, przystępnym językiem, co dla młodych ludzi nie jest bez znaczenia. Półtoragodzinne spotkanie wcale się nie dłuży, nikt nie zerka ukradkiem na zegarek, nie ziewa. Pojawia sie coraz  więcej szczerych , autentycznych nieprzygotowanych wcześniej pytań.

Uczniowie zrozumieli, że uczestniczą w spotkaniu z prawdziwą historią i co dziwi niektórych, ta historia da się lubić.

     Świadkowie tamtych trudnych czasów powoli odchodzą. W Dzień Zaduszny w kościele św. Jakuba Ap. w Brzesku, co roku odprawiana jest msza św. w intencji  zmarłych byłych więźniów hitlerowskich obozów zagłady. Zamawiają ją żyjący więźniowie. Kto ją zamówi, kiedy odejdzie ostatni z nich?

Przyszłość należy do tych młodych ludzi, którzy dziś uczestniczyli w spotkaniu z panem Kazimierzem. To oni być może kiedyś położą wiązankę kwiatów i zapalą symboliczny znicz pod tablicą pomordowanych. A może któryś z nich pójdzie o krok dalej i zamówi mszę w ich intencji. Być może...

Bowiem nowy program nauczania historii nie przewiduje w przyszłości omawiania z uczniami gimnazjum wydarzeń z okresu II wojny światowej i lat powojennych. Podejrzewam, że coraz trudniej będzie więc o choćby jeden kwiat, jeden znicz, a intencji to już na pewno nie będzie.

Marta Gardziel


Od admina:

Jeżeli 6 mln. obywateli Polski mogło oddać swoje życie podczas Ii wojny światowej, to myślę, że milion Polaków może złożyć swoje podpisy, aby ich w ten sposób uhonorować - podkreśla w rozmowie Alex Storożyński, prezes Fundacji Kościuszkowskiej i znany amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia, który jest pomysłodawcą petycji.

Celem inicjatywy jest doprowadzenie do tego, by największe amerykańskie redakcje- takie jak "New York Times", Wall Street Journal", " Washington Post" czy Associated Press- wprowadziły do tzw. stylebooków (dziennikarskich podręczników, które określają, jak należy i jak nie należy pisać) zapis o tym, że nie wolno używać terminu "polski obóz koncentracyjny". Zamiast tego powinno sie używać oficjalnie zaakceptowanej przez UNESCO nazwy obozu Auschwitz-Birkenau, a więc "niemiecki, nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady".

Czy Polakom uda się zebrać milion podpisów przeciw "polskim obozom"? Link do strony z petycją: www.thekf.org/events/news/petition

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com