Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Rajd Błotny H6 po bezdrożach Uszwi  (Marek Białka)  2011-08-15

Po raz kolejny w malowniczo położonej okolicy Uszwi odbył się zlot miłośników jazdy „z domieszką adrenaliny”. Uczestnicy, jak przystało na ich twarde charaktery, spotkali się nie tylko po to, aby porozmawiać w „swoim towarzystwie”, ale – przede wszystkim – aby stanąć między sobą do ostrej rywalizacji.

- zawodnicy startowali w trzech kategoriach, tj. klasa sport, extreme i quad. Do konkursu zgłosiło się 24 załogi, w tym 3 quady – wyjaśnia Mariusz Krupa „Miszel”, organizator rajdu z załogi ZM 4×4. Wszyscy uczestnicy jeździli w stylu fair play. Przede wszystkim liczyła się dobra zabawa i moc wrażeń - dodaje.

Tych ostatnich na pewno nie zabrakło ani zawodnikom, ani kibicom. Należy zaznaczyć, że pikanterii całego widowiska, które trwało ponad sześć godzin, dodawała jazda przy blasku księżyca po pagórkowatych i lekko górzystych terenach Uszwi, należących do Władysława Gałęziowskiego, miłośnika sportów extremalnych.

 
Na imprezie o tak mocnych wrażeniach, nie mogło oczywiście zabraknąć dobrego jedzenia. Grillowy catering dla rozkoszy podniebienia zapewniła Helena Gałęziowska, która niegdyś uczestniczyła w rajdach samochodowych Zabezpieczeniem trasy przejazdu zajmowali się druhowie z miejscowej straży pożarnej w Uszwi  

W pierwszym dniu rywalizacji, zawodnicy klasy „sport” mieli do pokonania aż 11 pętli. Nocne szaleństwa zakończyły się ok. 3. godziny nad ranem. Z kolei, w sobotnie słoneczne przedpołudnie, kierowcy zmagali się po trawiastych i „pustynnych” terenach położonych w miejscowości Gnojnik, nieopodal drogi do Nowego Sącza, gdzie musieli pokonać po dwa, tzw. „OS-y”. Tutaj liczył się najlepszy czas przejazdu.

Bogusław Sarapata i Jakub Brózda oprócz sprawnego samochodu, zawsze zabiera ze sobą optymizm, bagaż dobrego nastroju i ... oczywiście gitarę

Pilotem Macieja Michniaka jest Karolina Michniak, jego nastoletnia córka. szybką jazdę zaczyna też obserwować młodszy syn

Jurek Przemysław mimo iż zajął 7. miejsce, nie ukrywał, że dobrego humoru nigdy nie może zabraknąć na tego typu imprezie

- aby zdobyć dodatkowe punkty, trzeba było się przeprawić przez górski potok – mówi Jurek Przemysław, jeden z uczestników rajdu. Ciemno, błoto, woda …. Bez wyciągarki, na pewno nie byłoby szans na pokonanie tej przeszkody - podkreśla.

W klasyfikacji generalnej zwyciężyli:

  • w klasie QUAD - Krzysiek Kowalski, który zdobył łącznie 32 pkt
  • w klasie SPORT – Paweł Bomba/Bartosz Kukułka, którzy zdobyli łącznie 88,98 pkt
  • w klasie EXTREME – Rafał Walnik/Marcin Walbiniak, którzy zdobyli łącznie 20,91 pkt.

Warto tutaj wspomnieć, że w kategorii Extreme zwycięzcy wyprzedzili zaledwie o 22 setne części punktu parę brzeskich rajdowców - Marcina Czaje i Dominika Letniowskiego, którzy ostatecznie zajęli drugą lokatę;

Zwycięska drużyna w klasie EXTREME - Rafał Walnik i Marcin Walbiniak

Michał Rudnik zdobył 24 punkty i zajął drugie miejsce w klasyfikacji Quad'a

Zwycięska drużyna w klasie SPORT - Paweł Bomba i Bartosz Kukułka

 

Paweł Szczygieł, na co dzień warszawski przedsiębiorca, który swój wolny czas spędza na myśliwskich łowach, odwiedził rodzinne okolice. - ja też mam swoje hobby, ale nie ukrywam, że jestem pod wielkim wrażeniem szybkiej jazdy bez trzymanki - powiedział

Marek Białka

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com