Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Absolutorium czyli brak alternatywy?  (Niktważny)  2012-06-25

Głosowanie nad absolutorium dla burmistrza wydaje się najlepszym momentem do oceny pracy urzędującego włodarza naszej gminy. I co ? I jak u Mickiewicza - Kochajmy się! Sądząc po aktywności opozycji anty-burmistrzowskiej prezentowanej w różnych mediach, to sesja powinna przypominać filmy Hitchcocka - zacząć się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno rosnąć.
 

Jedna z radnych zachwycona,  że mimo kryzysu inwestycje trwają. Biorąc pod uwagę poprzednie pomysły pani radnej z nałożeniem para-podatku na firmy korzystające z nazwy Brzesko, jej radosny optymizm jest zrozumiały. Inny radny cieszy się z inwestycji w postaci rewitalizacji Rynku i budowy Centrum Kulturalno-Bibliotecznego. Inwestycji tyleż efektownych co mało efektywnych. Czy dzięki wspomnianym inwestycjom powstały w mieście i gminie nowe miejsca pracy? Czy gmina zyskała na atrakcyjności inwestycyjnej i te zainwestowane w oba projekty miliony, będą impulsem przyciągającym kolejnych przedsiębiorców, lub zachęcać młodych ludzi do osiedlania się w naszej gminie, co zahamowałoby problemy demograficzne coraz mocniej odciskające się między innymi na brzeskiej oświacie? Cytując jednego z publicystów - przypuszczam, że wątpię.
 

A skąd pieniądze na sfinansowanie naszej małej "brzeskiej zielonej wyspy"? Z kredytów, chociaż ta odpowiedź staje się coraz bardziej nieaktualna. Należałoby raczej odpowiedź, że z coraz bardziej desperackiej wyprzedaży mienia komunalnego. Wiadomo, kto w kryzysie sprzedaje, szczególnie nieruchomości, robi to czasem za tzw. czapkę gruszek. Trochę się sprzeda, trochę dopożyczy byle ten "boom inwestycyjny" trwał. Co potem ? Potem choćby potop, a na razie trwają saskie zapusty. Tak się zastanawiam, czy nasi lokalni decydenci nie powinni przy "wielojęzycznych witaczach" ustawionych przy wjazdach/wyjazdach z Brzeska ustawić informacji o "wyprzedaży" tego co jeszcze przedstawia jakąś wartość, oczywiście doktor Google doradzi przy problemach lingwistyczno - translatorskich.
 

Nasza gminna "opozycja parlamentarna" siedziała cicho i na komendę podnosiła ręce w głosowaniach, bez wątpliwości i pytań. W takim razie może "opozycja pozaparlamentarna" coraz wyraźniej skupiająca się wokół Okocimskiego Brzesko. Obawiam się, że tu też nie chodzi o jakiś sprzeciw tylko o wyrwanie "kasy" dla klubu.
 

Cały problem sprowadza się do rywalizacji panów; X, Y, Z i stojących za nimi koterii polityczno-towarzysko-rodzinnie-biznesowych. Jednym zdaniem "kto nie z Mieciem tego zmieciem".  
 

Jakże, bowiem podejmować dyskusję i debatę, czy to na sesji Rady Miasta lub w lokalnych mediach, kiedy nie ma się alternatywnej wizji zarządzania i rozwoju gminy. Wszystko to co się dzieje w tym sporze, przypomina kłótnię niezbyt rozgarniętych kilkulatków - "ty jesteś gupi, a nie bo właśnie ty jesteś gupi".
 

Kryzys finansowy jaki powoli dociera do samorządów powinien być szansą na postawienie wielu pytań i szukanie odpowiedzi. To okazja do wyznaczenia priorytetów inwestycyjnych i rozwojowych mających realny wpływ na życie mieszkańców i przekładających się na sukces jednostkowy i wspólnotowy. To wreszcie możliwość szukania i znalezienia dziedzin w których samorząd może oszczędzić lub chociaż zracjonalizować swoje wydatki wiążąc wydawane pieniądze z efektywnością i kończąc ze strategią "cała para w gwizdek"

Jest wiele takich obszarów, gdzie przy okazji głosowania nad absolutorium, należałoby zadać pytania i przynajmniej zasygnalizować chęć dyskusji i poszukiwania alternatywnych rozwiązań.
 

Zacznijmy od oświaty. Jak wyglądają prognozy demograficzne w gminie Brzesko? Czy sytuacja budżetowa i liczba dzieci grozi likwidacją mniejszych placówek. Jeśli tak, to czy władze gminy biorą pod uwagę przekazywanie szkół stowarzyszeniom i czy istnieje program wspierania taki stowarzyszeń przy prowadzeniu szkół. Szkoły to nie tylko strona finansowa, więc czy powstanie gminny projekt wspierający nauczanie przedmiotów ścisłych? Czy samorządowe instytucje kulturalne typu: MOK i Regionalne Centrum Kulturalno-Biblioteczne mają pomysły na pozaszkolne wzmocnienie edukacji obywatelskiej i historycznej, która coraz wyraźniej jest w programach szkolnych deprecjonowana?

Rok 2014 przyniesie nowy budżet UE, a co się z tym wiąże szanse na pozyskiwanie nowych środków pomocowych. Dlatego ważna jest dyskusja nad priorytetowymi inwestycjami przyczyniającymi się do rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego regionu. Jak będzie wyglądało pozyskiwanie środków na programy związane ogólnie z hasłem "kapitał ludzki"? Czy w WEKiS powstanie komórka lub znajdzie się przynajmniej jedna osoba pomagająca szkołom w korzystaniu z projektów typu Comenius i pomoże upowszechniać w szkołach całej gminy doświadczenia placówek, które już z powodzeniem to czynią?
Co z rozwojem gospodarczym. Powstająca autostrada stanie się szansą lub gwoździem do trumny rozwoju gospodarczego? Czy znajdą się środki na tworzenie terenów inwestycyjnych i projektów pozyskiwania inwestorów nie tylko z branży sklepów wielkopowierzchniowych?

Wszystkie strony naszego gminnego sporu politycznego kreują dwa przeciwstawne wizerunki naszej gminy. Według aktualnie rządzących jest to "kraina mlekiem i miodem płynąca" według opozycji wszelkiej proweniencji, Brzesko pod rządami obecnego burmistrza stoi na skraju przepaści i niedługo uczyni krok naprzód. Przypuszczam, że obie wersje rzeczywistości są mocno przekoloryzowane i udramatyzowane, natomiast brak realnej merytorycznej dyskusji uniemożliwia nie tylko dokonanie w miarę obiektywnej oceny, ale wypracowanie najkorzystniejszych rozwiązań.

Niktważny

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com