Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Byliśmy w Pradze  (Lucjan Kołodziejski)  2012-08-22

W dniach 7 i 8 sierpnia br. mieszkańcy parafii Borzęcin Dolny, a także Szczurowej i Brzeska, uczestniczyli w pielgrzymkowo - turystycznym wyjeździe do Pragi. Po drodze w Dusznikach zabraliśmy p. Jolantę Jakubik, naszą przewodniczkę po stolicy Czech.

 

Po nocnym przejeździe już około godziny dziewiątej rozpoczęliśmy zwiedzanie. Pierwszym punktem było Muzeum Miniatur. Eksponaty ogląda się przy pomocy lupy i mikroskopu. Zobaczyć można m.in. podkutą mrówkę, wystawę samochodów w uchu igły, modlitwę napisaną na ludzkim włosie, królewnę siedzącą na ziarnku maku.

 

 

Kolejnym punktem było zwiedzanie Zamku Królewskiego na Hradczanach. Trafiliśmy na moment zmiany warty na posterunku na pierwszym dziedzińcu zamkowym. Odbywała się z całym ceremoniałem, poprzedzona paradną musztrą oddziału gwardii z orkiestrą wojskową. Atmosfera tego wydarzenia była niezwykła: tłum patrzących turystów, padające komendy, defiladowy krok, połyskujące na karabinach bagnety.

 

 

Na Hradczanach zwiedzaliśmy również monumentalną gotycką katedrę św. Wita. Podziw budzi najpierw fasada, a po wejściu – wspaniałe trójnawowe wnętrze rozjaśnione światłem padającym z kolorowych witraży.

 

Dalej przeszliśmy Złotą Uliczką, której maleńkie domy zamienione na sklepiki i kawiarenki mają swój niepowtarzalny urok.

 

 

Po południu rozpoczęliśmy poszukiwania kościoła, w którym moglibyśmy uczestniczyć w mszy św. Widzieliśmy dużo kościołów zamienionych na galerie sztuki, sale koncertowe, muzea lub zamkniętych na klucz. Ledwie w jednym kościele można odprawić mszę św. „z marszu” - w Kościele Panny Marii Zwycięskiej z Praskim Dzieciątkiem (s Prazskym Jezulatkiem). W tym kościele o godz.15.00 ks. Marek Obrzut odprawił mszę św. 

 

 

W drugim dniu – po usilnych prośbach - znaleźliśmy kościół Kapucynów, w którym mszy św. przewodniczył ks. Stanisław Szostak. Gwardianin westchnął: „Bez końca…”, gdy  nie mógł się doczekać, aż wszyscy uczestnicy przejdą  przez furtę na teren klasztoru. Wszyscy uczestniczyli w nabożeństwie, a będący z nami ministranci usługiwali.

 

 

Sytuacja czeskiego kościoła katolickiego jest inna niż w Polsce. Mówi się, iż jest to najbardziej ateistyczne społeczeństwo w Europie. 59% tamtejszego społeczeństwa stanowią ateiści, wierzących jest 32%  (w tym 27% to katolicy spośród których regularnie praktykuje 4-5 %).

 

W dalszej części dnia udaliśmy się do Hotelu Wołga. Po przydzieleniu pokoi był czas na chwilę wypoczynku oraz  na obiadokolację.

O godz. 20.00 udaliśmy się do  Krizikovej Fontany. Obejrzeliśmy niesamowite przedstawienie, na które składały się wybuchające w takt muzyki gejzery wody podświetlane  kolorowymi reflektorami. Na podestach  tańczył zespół baletowy. Widowisko trwało 40 minut i mocno zapadło w pamięć uczestników wycieczki. Po nim nastąpił powrót do hotelu na zasłużony odpoczynek  po nocnej podróży i całodziennym zwiedzaniu.

 

 

W środę rozpoczęliśmy dzień od obfitego śniadania typu „szwedzki stół”. Po nim była msza św. i spacer wzdłuż Wełtawy. Zwiedziliśmy Dzielnicę Żydowską, przez chwilę zatrzymaliśmy się przed Staronową Synagogą. Widzieliśmy wielu Żydów noszących na głowach jarmułki.

 

 

Dalszym celem był średniowieczny most św. Karola, który jest zawsze oblegany przez różnojęzyczny tłum turystów. Z tego mostu w 1366 r. został zrzucony do Wełtawy ks. Jan Nepomucen, gdyż jak mówi legenda, nie chciał królowi Wacławowi powiedzieć, jakie grzechy ma na sumieniu królowa. Św. Nepomucen jest patronem chroniącym ludzi przed powodziami. W Borzęcinie Górnym na moście również stoi jego figura.

 

 

Przechodząc przez Plac Staromiejski dotarliśmy pod  zegar astronomiczny z 1410 r., zwany Prażški Orloj. Stamtąd dotarliśmy na Plac Wacława - miejsce ważnych wydarzeń politycznych w historii Czech.

 

 

Był  to ostatni punkt naszej wycieczki. Z Pragi w drogę powrotną wyruszyliśmy o godz. 15.50. Jeszcze zatrzymaliśmy się w sklepie, wydając  ostatnie czeskie korony. Do Borzęcina  szczęśliwie dotarliśmy  ok.1 w nocy.

 Dziękuję wszystkim uczestnikom za przyjacielską i radosną atmosferę, jaka wytworzyła się na wycieczce. W trakcie podróży przeprowadzona została pogadanka na temat szkodliwości alkoholu. Składam podziękowania na ręce wójta Gminy Borzęcin za  wsparcia naszej wycieczki poprzez udzielenie nam dotacji.

 

Lucjan Kołodziejski

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com