Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Ochrona porzeczy zachodniej Galicyi od powodzi  (Gazeta Lwowska)  1875-12-06

Szukając informacji na temat rzeki Uszwicy i powodzi przez nią spowodowanych, odnalazłem artykuł „Ochrona porzeczy zachodniej Galicyi”, opublikowany na łamach  „Gazety Lwowskiej”. Autor podpisujący się inicjałami W.R. w dziale GOSPODARSTWO I HANDEL zamieścił ten artykuł w  numerach: 275, 276 i 277.

Czasopismo to było wydawane w latach 1811 - 1918 we Lwowie jako organ prasowy władz zaboru austriackiego. Początkowo publikowano w niej ogłoszenia urzędowe, jednak od 1873r., kiedy stanowisko redaktora naczelnego objął Władysław Łoziński, zamieszczano wiadomości krajowe i zagraniczne oraz felietony. Pisownia - jak w oryginale.

 

Lucjan Kołodziejski

26 stycznia 2013 r.


 

 

Nr 275/1875r

 

Byłoby rzeczą ciekawą  mieć przed sobą statystyczne zestawienie dat, co do robót uskutecznionych od roku 1813 tak pod względem regulacyi rzek (Snu, Wisłoki, Dunajca i Wisły w dolnym biegu przyp. L. Kołodziejski) jakoteż ich obwałowania, niemniej łożonych na to kosztów i osiągniętych przez to rezultatów; jednakowoż jak na teraz  nie wchodzi  to w zakres mojej przy. Chciałbym bowiem po przedstawieniu ogólnego stanu rzeczy przejść do przykładu i praktycznie wykazać , że do przeprowadzenia podobnych robót nie potrzeba tak wielkich funduszów i zachodów, ile zgodności i wytrwałości w działaniu. Jako taki przykład przytoczyć mogę regulacyie i obwałowanie jednej z pomniejszych rzek wpadających do Wiały a mianowicie rzekę Uszwicę.

 

Nr 276/1875 r

 

Rzeka Uszwica także rzeka Glinik zwana (co zapewne pochodziło od żółtej gliniastej przybiórkowej wody  tej rzeczki), leży prawie w pośrodku miedzy rzekami Rabą a Dunajcem.

 

Źródło Uszwicy w Beskidzie Wyspowym

 

Bierze swój początek w podgórzu karpackiem, powyżej Lipnicy górnej i Rajbrodu w powiecie bocheńskim, a płynąc następnie już to między wysokiemi brzegami gliniastemi, jużto wśród łąk w wązkich dolinach, wśród licznych zakrętów, przepływ obok słynnego browaru Okocima i przez miasto powiatowe Brzesko, któremu już nieraz dała się we znaki;  następnie w coraz niższym terenie wije się przez kilkanaście wiosek, pod Wokowicami przecina kolej żelazną Karola Ludwika, a pod Wola przemykowską wpada do Wisły naprzeciw malowniczych wzgórz Przemykowa, przebiegnąwszy w ten sposób od źródeł około 9 mil (68 kilometrów) długości. 

 

Uszwica ma główny kierunek południowo-północny i posiada przeważnie charakter górskiego potoku, albowiem unosi ze sobą szuter, wzbiera nagle, nadto stosunek niskiej do wysokiej wody jest zbyt rażący, bo gdy przy najniższym stanie wody przepływa Uszwicą na sekundę  tylko około 022 metrów (7 stóp) sześciennych, to znów wody wezbrane przynoszą od 174 do 190 metrów sz. (od 5500 do 6000 stóp sz.) na sekundę. Spadek jest także rozmaity, nierówny i dochodzi od 12½ do 30 cintimetra (od 4-73”do 11-26”) na 189-6 metrów  (1000 sążni) długości już w dolnej części to jest od Wisły do kolei żelaznej, a w górnej części ku źródłom jest spadek daleko większy. Przy małym stanie, zajmuje szerokość od 6 do 18 metrów (od 3ch do 6ciu i 10ciu sążni), przy najwyższym zaś stanie, sięgającym po nad zwykły mały stan w górnej części od 5-6 do 6-3 metrów (od 18tu do 22ch stóp), a w dolnej od 2-84 do 4-42 metrów (od 9ciu do 14tu stóp) występuje zwykle z brzegów, z wyjątkiem tylko niektórych miejsc, gdzie przepływa pomiędzy szeroko i głęboko wyżłobionemi pagórkami gliniastemi. Te żółto-glinkowe brzegi Uszwicy, pomieszane z gniazdami szutru lub twardego iłu, odznaczają się w dolnej okolicy pokładami na wpół skamieniałych drzew, zaś w górnej okolicy szczątkami zwierząt przedpotopowych.

 

Z przytoczonych tu dat powziąć można, że Uszwica należy do rzek zmieniających łatwo swój bieg, wijąc się wśród licznych krzywizn – a jej wylewy są nader gwałtowne i niszczące. Między Wisłą a lewym i prawym brzegiem dolnej Uszwicy, prawie w pośrodku granic zetknięcia się wód powodziowych tychże rzek, znajdują się zapadłe pasy terenu, które zapewne dawniej pokryte były stawami, bagnami i lasami, a obecnie w tym kierunku ciągnie się po lewym brzegu bagnista struga Uszewka a po prawym Borówką zwana. Te strugi wpadające teraz do Uszwicy pod Górką i Kwikowem dostarczają szczególnie podczas mokrej wiosny dosyć dużo wód łąkowych i lasowych, a ze względu na bardzo mały spadek tych strug, bo wynoszący tylko w pobliżu Uszwicy zaledwie 5 centimetr (2 cale) na 189:6 metrów (100 sążni) długości, ułatwiają dalekie cofanie się w te strugi i obok przyległe niziny spiętrzonych wód Wisły i Uszwicy.

 

Łatwo pojąć zatem, że mieszkańcy dolnego porzecza Uszwicy narażeni byli na ciągłe straty, już to z powodu wylewów wód, już to z powodu częstego zrywania gruntów, a nawet często zachodziła potrzeba usuwania poderwanych domów. Nadmienić bowiem wypada, że z powodu nieco wywyższonych przez namuły i urodzajnych nadbrzeżnych gruntów, umieszczone są wiejskie zabudowania szczególniej dużej przeszło tysiąc numerów liczącej wsi Borzęcina, prawie ponad samemi brzegami rzeki.

 

Dlatego też już od dawna noszono się z myślą zaradzenia złemu, lecz te myśli i chęci dopiero od roku 1845 w czyn przechodzić zaczęły. Jak się to działanie rozpoczęło i jakie dotąd przechodzi koleje, będę się starał wykazać poniżej.

 

Rzeka Uszwica w części swej od Wokowic, aż do ujścia do Wisły pod Wolą przemykowską wraz z dopływami Uszewką i Borówką – część ta Uszwicy mówię – przedstawiała dawniej przed r.1845 bardzo krętą od 11 do 22 metrów (od 5 i pól do 11 sążnia) górą szeroką rzekę, płynącą w górnej części wśród pól o wyższych brzegach, zaś w dolnej części wśród niskich pól i bagnistych łąk. Zapamiętane wysokie wody od Wokowic do Wisły sięgały od 2-53 do 4-42 metrów (8 do 14 stóp), a jeszcze dawniej zapewne i wyżej, co wnosić można z formacji brzegów. To też nadbrzeżni mieszkańcy doznawali prawie co rok znacznych strat od powodzi.

W tej części rzeki było dawniej ośm nasiebiernych młynów o wysokich jazach przewałowych. Istnienie tych młynów, sięgało dawnych czasów a o ile wnosić można było ze stawianych na to dowodów, niektóre z nich pochodziły z pierwszej połowy XVII inne zaś z końca zeszłego stulecia. Z tych młynów zniszczało dwa jeszcze przed rokiem 1845 a to pod Bielczą i pod Szczurową (folwarkiem  Wołoszynem), który to ostatni do reszty zniszczał podczas powodzi w 1845.

 

Około roku 1830, przeprowadził dwór Radłowski (zapewne baron Badenfeld), jako właściciel Borzęcina i Bielczy, częściowe poprostowanie kilku znaczących krzywizn w górnej części Uszwicy w swych gruntach między Bielczą Łęka i Borzęcinem, oraz tu i ówdzie  w nizinach usypano niskie nieregularne wałki i groble. Często powtarzające się wylewy a nadewszystko znaczny wylew wód powodziowych Wisły i jego ubocznych dopływów w r. 1845, spowodował rząd do zajęcia się sprawą obwałowania Wisły i jej ubocznych dopływów.

 

Co do Uszwicy to już przy sposobności komisyi o młyn pod Szczurowa (Wołoszynem) w grudniu roku 1843, oświadczyły strony interesowne swe życzenia, aby zapobieżono wylewom wód przez odpowiednie uregulowanie i obwałowanie rzeki. Na tej zasadzie przedsięwzięto w roku 1844 hydrotechniczne pomiary Uszwicy  od Wisły aż do dworu (folwarku) w Borzęcinie w długości 3 mil, uzyskały zatwierdzenie Prezydyum c. k. rządu krajowego dekretem z d. 14 września l. 8523 a następnie dekretem ministerstwa handlu z dnia 31go sierpnia roku 1848 l.4503 i na ten cel udzielił rząd zaliczki jako to w roku 1845 kwotę 2000 złr. a w roku 1846 1000 złr  m. k.

 

Roboty rozpoczęto w dniu 12 listopada r.1845 i z różnymi przerwami prowadzono do 20 listopada 1850. W ciągu tych pięciu lat ukończono regulację w I dziale to jest od Wisły aż do dolnego młyna w Borzęcinie. W tym czasie, mianowicie w roku 1847 wypracowano także pomiary i obliczenia powierzchni zalewowi podległych gruntów, oraz przeprowadzono rozprawę konkurencyjną. Od 20 listopada roku 1850 nastąpiła przerwa w robotach, która trwała aż do 7 maja 1855 r., a to z powodu nasuwających się trudności co do uregulowania trzech młynów w Borzęcinie. Gdy jednakże w tym czasie górny młyn, t.j. pod dworem nabył tenże dwór, któremu na regulacyi zależało, młyn drugi czyli środkowy uległ zniszczeniu w czasie wysokiej wody w roku 1853, zaś trzeci młyn czyli dolny z nasiębiernego na podsiębierny tylko o 3’-9” spiętrzenia przerobiony został; przystąpiono do regulacyi II działu, t.j. od tegoż dolnego młyna w górę do mostu powyżej dworu w Borzecinie. Na zasadzie zatwierdzonego planu przez byłą dyrekcyę budownictwa pod dniem 24 lipca roku 1854 l. 1102 rozpoczęto tę regulacyę na dniu 7 maja 1855 roku, a ukończono na wiosnę roku 1856 , po czem jeszcze w latach 1857 i 1858 uskuteczniono niektóre poprawy.

 

W tym całym okresie czasu od roku 1845 do 1858 wykonano 58 przekopów to jest do Nr. 65, z pozostawieniem jednak wykonania przekopów Nr.45, 46, 47 i 48 na później. Długość tych 58 przekopów wynosiła razem 8470 metrów (4466 sążni) a objętość  97,342 metr. sześ. (14,275 sążni sześ.), wskutek czego bieg rzeki skrócony został oz 22-20 kilometrów (2,926 mili) na 18-198 kilometrów (2,396 mili), czyli o 4-002 kilometrów (0-528 mili).Chociaż pierwotnym projektem niebyło objęte obwałowanie rzeki, to jednakowoż na zaszłą potrzebę i ze względu na oszczędność uskuteczniono na zarządzenie Reichersdorfera podczas tej regulacyi ziemią wydobytą z przekopów, częściowe nasypy wałów w odległości po 47-4 metrów (25 sążni) od środka przekopów, a to po lewym brzegu w długości 3167 metrów (1670 sążni), objętości 23404 metr. sześ. (3432-6 sążni sz.), a po prawym brzegu w długości 2035 metrów (1073 sążni), objętości 20892 metrów sz.(3065⅚ sążni sz.), zatem razem w długości 5202 m. sz. (2743 sążni) objętości 44296 metrów sz. (6496 sąż. sześć.) Koszta robót tych licząc w to: wartość uiszczeń w naturze, koszta zarządu i częściowe wynagrodzenie za grunta, wynosiły, podług sprawdzonego rachunku w roku 1858 tylko 16.832 zł. 32 ct. Do tych kosztów przyczynił się Rząd kwotą 5692zł 27 ct. reszta zaś, to jest 11,140 zł 04 ct.  przypadła na gminy i dwory w zakresie zalewu położone. Okolica dostarczyła do robót 41.600 dni pieszych. Za podstawę do rozdziału kosztów, przyjęto obszar pod zalew podpadających gruntów a względnie straty spowodowane w skutek ich zalewu. Ten inundowany obszar począwszy od dworu w Borzęcinie, aż do nadwiślańskich wałów wstecznych, wynosił po obu brzegach Uszwicy w sześciu miejscowościach, jako to w Borzecinie, Rylowy, Szczurowy, Dołędze, Zaborowiu i Kwikowie powierzchni 3775 hektarów (6558-4 morg) a jednorazowa stratę przez ich zalew wyliczono na 216170 zł.

 

W tym czasie uskutecznione sprostowanie rzeki a względnie i powiększenie się chyżości w dolnej części Uszwicy, wywierało wpływ na górną część tejże, w skutek czego istniejący natenczas jaz przewałowy powyżej Wokowic częstemu podlegał zepsuciu tak, iż w czasie budowy kolei żelaznej K. L. zastano jaz ten już w nieużytecznym stanie, przeto od tegoż jazu ciągnącą się młynówkę przesypano groblą kolejową a tym sposobem, przestały  istnieć trzy młyny wodne w Wokowicach i Łęce. Młynówka odprowadzała wodę Uszwicy wzdłuż Wokowic, Łęki i Przyborowa do potoku Uszewka (także Uszwią) zwanego, wskutek czego w czasie wysokiej wody na Uszwicy, przyczyniała się do zalewu niskich gruntów w Przyborowiu, Rysiu, Niedzieliskach, Rajsku, Strzelcach wielkich i małych, Rząchowy i Szczurowy.

 

Do robót uskutecznionych jeszcze w tym czasie zaliczyć także wypada poprostowanie i pogłębienie strugi Borówką zwanej a wpadającej do Uszwicy po prawym brzegu pod Kwikowem, która dawniej przedstawiała tylko strugę zbyt nieregularną bagnistą, oraz dla przyległych gruntów bardzo szkodliwą. Regulacya tej Borówki uskutecznioną została w milowej długości, staraniem i prawie wyłącznie kosztem, około dwóch tysięcy złr. Właściciela Dołęgi p. Aleks. Güntera. W skutek regulacyi Borówki nie tylko poobsuszano przyległe grunta i ułatwiono odpływ miejscowych wód deszczowych i lasowych, ale nadto ułatwiony został także odpływ wód powodziowych Uszwicy, które w górnej części Borzęcina dostawały się ku nizinom Borówki.

 

Nr 277/1875 r

 

W czasie od roku 1859 do 1872 zatem przez 13 lat nic nad Uszwicą nie robiono, dopiero woda powodziowa w sierpniu  roku 1872 sięgająca w danej okolicy 2-21 do 3-79 metra (5 do 12 stóp) po nad niski zwykły stan, poruszyła znów umysły nadbrzeżnych mieszkańców i zaczęli po tej katastrofie starać się nie tylko o dokończenie samej regulayi ale nadto o systematyczne obwałowanie Uszwicy.

 

Wały na Uszwicy w gm. Borzęcin podczas powodzi w czerwcu 2010 r. fot. P. Kania

 

Potrzebne ku temu rokowania przeprowadzono zaraz w jesieni, a budowę,  mianowicie wykonanie przekopu nr 46 (…) i nr. 48 rozpoczęto w listopadzie tegoż roku a ukończono w grudniu 1873. Te dwa przekopy czyli sprostowania rzeki miały razem długości 692 metrów ( 365 sążni) a objętości 8497 metrów (1246, 1/6 sążni sześć.), którą to robotę ziemną wykonała gmina Borzęcin.

Wykonanie zaś jeszcze pięciu dawniej projektowanych pomniejszych przekopów nie okazało się tak pilne a poprzecinanie tu i ówdzie sterczących wyskoków brzegu i rozszerzenie koryta w ogóle, pozostawiono do czasu obwałowania. 

 

Wskutek wykonania powyższych dwóch przekopów skrócił się znów bieg rzeki o 398 metrów (210 sążni). Część Uszwicy zatem od dawnego mostu pod dworem do Wisły w roku 1845 wynosząca 22.20 kilometrów (2-926 mili) wskutek wykonania 60 przekopów skrócona została o 4-40 kilometrów czyli 2320 sążni. W tym czternastoletnim okresie czasu budowano jednak wały przy ujściu Uszwicy do Wisły, a to o ile na ten czas koniecznem było bronienie się przed wstecznemi wodami Wisły. I tak po lewym brzegu Uszwicy od strony Kopaczów i Górki pociągnięto wał wsteczny od Wisły w górę na długości 2807 metr. (1480 sążni) a następnie po lewym brzegu Uszewki w górę na długości 2276 (1200 sążni), przyczem bagnistej i krętej Uszewce nadano w tej dolnej części bieg regularny za pomocą 14 przekopów razem o długości 1935 metrów (1020 sąż.); po prawym zaś brzegu od strony Woli przemyskiej i Kwikowa, poprawiono już dawniej usypane wały, jako to w regularnej linii na długości 2655 metrów (1400 sążni) i w nieregularnej linii ku prawemu brzegu strugi Borówki w długości 2940 metrów (1550 sażni).

 

Woda powodziowa z roku 1872 nie dała już spokojnie odpocząć mieszkańcom będącym ponad dolnym biegiem Uszwicy. Szczególnej właściciel Szczurowej p. Jan Kępiński wraz z gminą wnosili kilkakrotnie podania do c. k.  Namiestnictwa o dokończenie obwałowań tej rzeki. W skutek tych podań poleciło c. k. Namiestnictwo c. k. Starostwu a względnie oddziałowi technicznemu w Tarnowie, zbadanie stanu rzeczy i przedłożenie odpowiedniego wniosku co do potrzeby, dalszego obwałowania rzeki co też w jesieni  roku 1872 w ogólnych zarysach nastąpiło.

W dniach 19 i 20 maja roku 1873 odbył się w Szczurowy zjazd stron interesowanych pod przewodnictwem c. k. starosty z Brzeska Henryka Pfaua i marszałka Rady powiatowej p. Władysława Dąbskiego oraz przy interwencyi inżynierów rządowych pp. Hanusza i Radwana na którym to zjeździe uznano nie tylko potrzebę, ale nadto postanowiono zaraz rozpoczęcie budowy wałów. Na zasadzie tej  wprawdzie ustnej uchwały, zarządził zaraz starszy inżynier Józef Hanusz, szczegółowe niwelacye dolnej części Uszwicy a d. 27 maja dwór i gmina Szczurowa rozpoczęły sypanie wału po lewym brzegu Uszwicy. Wskutek jednak protestu właścicieli większych posiadłości po prawym brzegu, którzy domagali się systematycznego obwałowania obu brzegów naraz przerwano z końcem maja po lewym brzegu rozpoczęta robotę. Przerwa ta trwała aż do późnej jesieni, już to z powodu nieporozumień i braków funduszy, już to z powodu dość silnie panującej epidemii cholery.

 

W tym czasie przeprowadzone jednak były pomiary i niwelacye projektowanych obwałowań od kościoła w Borzęcinie na dół. Gdy jednak J.E. Pan Namiestnik ś. p. Agenor hr. Gołuchowski uznając te sprawę za ważną i naglącą, polecił bezzwłoczne rozpoczęcie roboty, a nadto za staraniem gminy Szczurowa, udzielić raczył na cele tej budowy zapomogę w kwocie tysiąca zł. , przeto na dniu 13 listopada 1873 r. rozpoczęto dalszą budowę po lewym brzegu, zaś po prawym brzegu mimo wytyczenia budowy niejęto się roboty z powodu braku jedności stron interesownych i spóźnionej pory roku. Tylko proboszcz w Borzęcinie, ks. kanonik Lacroix, celem dobrego przykładu ze swojej strony, rozpoczął sypanie wału po prawym brzegu w Borzęcinie. Budowa trwała do połowy grudnia, w którym to czasie mimo krótkich dni, niepogód i mrozów usypano po lewym brzegu około 20,457 metr. sześ. (3000 sążni sześć.) a na prawym brzegu 20-4 metr sześć. (30 sześć) wału.

 

Roboty dokonane w jesieni  roku 1873 chociaż w domyśleniach i regularnych liniach wałowych, były jednak dorywcze i zachodziła potrzeba, aby na przyszły rok ujęto roboty obwałowania w pewien ogólny system. Już z dawniejszych badań technicznych oraz z badań z roku 1873  przeprowadzonych okazało się, że obwałowanie dolnej części Uszwicy, chodzby nawet po dwór w Borzęcinie, nie byłoby  dostateczne  gdyby górna część tej rzeki, mianowicie aż do kolei żelaznej pod Wokowicami pozostawiono w nieregularnym  i w nieobwałowanym stanie. Z tych więc powodów musiano pomiary hydrotechniczne  rozciągnąć i na górną część, to jest III dział Uszwicy o długości 8-753 kilom. (1-154 mili), a ze względu na pilność tej sprawy były te pomiary prowadzone prawie całą zimę. W czasie zimy wyrabiano także plany i obliczenia. Koszta tej całej budowy to jest dokończenie regulacji i obwałowania Uszwicy do kolei żelaznej pod Wokowicami do ujścia Uszewki pod Górką  w długości 24 kilom. wraz z jej pobocznemi dopływami: Uszewką i Stawiskami w długości 7-5 kilom. i Borówką w długości 2-26 kilometrów obliczono na sumę około stu dwudziestu tysięcy zł.

 

Sporządzony projekt techniczny obejmował następujące roboty:

 

a. Przekopy. Na Uszwicy w IIIcim dziale wykonanie 7miu przkopów w głębokości  od 1-89 do 5-06metr.(od 6 do 16 stóp) mianowicie od nr. 67 do nr. 73 i powtórne przebranie z bocznego przekopu nr. 58 w IIgim dziale, przyczem we wszystkich trzech działach, kilkanaście jeszcze pomniejszych przekopów, przez ławy szutrowe i piaskowe, oraz kilkadziesiąt przecinań szkodliwie działających wyskoków brzegu. Na Uszewce zaś utworzono prawie całkowicie nowe regulowane koryto w długości 4153 metr. (2190 sążni) i ubocznej strugi Stawiskiem zwanej w długości 1460 metr.(770 sążni).

 

b. Wały projektowano nad Uszwica,  jako całkiem nowe w długości 27208 metr. (14346 sąż.) a dopełnienie dawnych w długości 6076 (3204 sąż.) o 1-89 metr. (1sążni) szerokiej koronie przyczem zaprojektowano odpowiednie  rozszerzenie tych wałów w tych miejscach, w których musiałyby być przeprowadzone drogi gminne a to po prawym brzegu w długości 189 metr. (100 sążni) na 3-79 metr (2 sążnie); w długości 1764 metr.(930 sążni) na 5-69 metrów (3 sążni), zaś po lewym brzegu w długości 1058 metrów(558 sążni) na 3-79 metr (2 sążnie)  górnej szerokości wału - wały zaś wsteczne nad Uszewką i Stawiskami w długości 6185 metr. (3262 sążni) i nad Borówka w długości 2627 metr. (1330 sążni) o szerokości korony (górą) na 0-95 metr. (3 stopy). Przyczem wszystkie te wały projektowano 0-62 metr. (2 stóp) wyżej nad stan wysokich wód w roku 1872 a o skarpach (opłozach) od strony rzeki jak 1:2 (to jest ponad 30 stopniem) a od lądu 1:1 i pół (to jest ponad 36 stopniem pochyłości).

 

c. budowli faszynowych: tj. tam równoległych, opasek, obitek brzegów i.t.p. projektowano dosyć znaczną ilość  ze względu na potrzebę uchwycenia rzeki o ile można w regularne łoże, a tym sposobem zabezpieczenia obwałowania od rwiącego prądu wezbranych wód, tem więcej, że ze względu na blisko i gęsto stojące zabudowania przy rzece w Borzęcinie musiano zbliżyć ku sobie wały na 56 metr. (30 sążni)odległości od siebie.

d. Przepustów (szluz) projektowano ogółem 31 za względu na potrzebę prędkiego i zupełnego odprowadzenie wód terenowych z niskich i nieprzepuszczalnych gruntów porzecza Uszwicy i Uszewki.


 

ANEKS

 

Lata 60  XX wieku. Melioracja, z lewej (zdjęcia nr 2, 3 i 4)  Józef Nasiadka.

Z archiwum Marty Michalec.

 


comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com