Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Borzęcin  (Piast)  1914-03-15

Borzęcin (pow. Brzesko) 8 marca. Na napaść umieszczoną w ostatnim numerze "Ludu katolickiego" nie odpowiadałbym wszak z tego względu, że polemika z podpisanym niepiśmiennym (dziad kościelny) ubliżyłaby mi wielce. Skłania mnie do tego jednak ta okoliczność, że treść korespondencyi czuć mocno "cebulą". Jestem przekonany, że dziad kościelny jest liściem figowym, za którym ukrywa się przewielebny autor.Ciekawe zastrzeżenie, jakiego nie spotyka się w żadnem innem czasopiśmie z działu "korespondencye", najlepiej dowodzi, że autor posługuje się kłamstwem. Pisze: "Było już parę korespondencyi z naszej gminy. Wszystko tam było prawdziwie napisane". To dowodzi, że ów pismak sam nie wierzy w to, co pisze i co pisali jego poprzednicy, lecz daje aprobatę, ażeby ją także od czytelników uzyskać. "Rozdzielenie ziarna od plew" nastąpiło u nas jeszcze w jesieni, ale zapytacie dlaczego ma ono nazywać się ewangelicznem?

 

Dlatego, ponieważ my chłopi borzęccy daliśmy czyste ziarno 104 korce zsypu "czcigodnemu ks.' proboszczowi, a nam zostały zgniłe plewy i poślad dla kur, My chłopi mamy żyć plewami i budować nową szopę przy kościele, a stać nas na to, bo jeszcze mamy po jednej krowie co dla nas w dzisiejszych czasach jest zbytkiem. Rozdział ludowców od klerykałów słusznie ewangelicznym nazwano dla tego, bo nasi "pasterze" zrobili go tym czasie, kiedy miała być głoszona ewangelia. 

Czasem nadprogramowo w dnie powszednie urządzano krucyatę na ludowców, a dla pewności to się prowadziło "obywateli wyborców" pod szynk katolicki i tam się agitowało ewangelicznie, a dla zupełnej pewności to przewielebni w liczbie trzech siedzieli w lokalu wyborczym i spisywali "masonów i ludowców", którzy głosowali na swoją listę. Na ich usprawiedliwienie trzeba dodać, że takie nadprogramowe nabożeństwa urządza się w Borzęcnie rzadko, bo tylko w dnie wyborów.Co prawda ludowcy na tem rozdzieleniu nic nie stracili, bo odpadły jednostki, które czy wcześniej czy później musielibyśmy wyrzucić ze swego grona. Podaję do wiadomości pismakowi, że ludowcy w Borżęcinie jednogłośnie oświadczyli się za "Piastem", więc jego radość z powodu rozbicia jest co najmniej przed wczesną.

 

Z proboszczem ludowcy nie chcieli wojny toczyć, ponieważ był zaangażowany w walce z lekarzami w Krakowie, Kulparkowie i Opawie, więc wiedzieliśmy z góry, że ją przegra, co rzeczywiście się stało. Ludowcy nie sprzeciwiali się budowie kościoła, tylko nie zgodzili się na konkurencyę, ułożoną przez człowieka umysłowo chorego i drugiego młodego, nie mającego o sprawie pojęcia. Nie dziwię się tej "wściekłej zaciekłości" , z jaką na akademików uderzono, tylko argumentacya rozbraja mnie. W braku konkretnych zarzutów czepiają się akademickiego ubrania nadgryzionego już i tak zębem czasu. Odpowiedź akademików zastrzegam sobie na później. Tu tylko zaznaczę, że nawet "piana na ustach" klerykałów nie przestraszy akademików i nie odwiedzie ich od pracy oświatowej i ekonomicznej wśród ludu.A wy "chłopy katoliki", co idziecie za "Ludem katolickim", każcie sobie zawczasu porobić żelazne koluszka, powprawiać do nosów i obstalujcie sobie Kubę z..... woli.

On was będzie w przyszłości wodził na sznurku, bo "Lud katolicki" nie długo pociągnie. Nawiasem dodaję, że u nas każdy oświecony chłop, to ludowiec, klerykali sami analfabeci, a który umie się podpisywać, kandyduje na posła.

 

Borzęcak

 

źródło: Piast 15 marca 1914 r. nr.11 str. 12 i 13  (pisownia oryginalna)


Nadesłał: Mariusz Gałek

30 listopada 2013 r.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com