Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Blady naczelnik i blade kartki; Proboszcz ze Szczurowej jako agitator jedynki  (Piast)  1931-02-15

W Biadolinach jest naczelnikiem stacji niejaki Kurtyka, rodem z Borzęcina, ongiś 100 procentowy piastowiec, dziś 200 procentowy sanator. Wiadomo, że nawrócony grzesznik musi gorliwością odrabiać grzechy młodości.
P. Naczelnik został członkiem Komisji obwodowej. Wyobraźmy sobie jego zmartwienie, przerażenie i wściekłość, gdy zobaczył, że w urnie znajdują się przeważnie karteczki z fatalną (dla niego) cyfrą 7. Przewodniczący pilnował ustawy, wybory odbyły się w największym porządku. Co tu robić.
Będąc sam poważnie chory na płuca i blady wnioskuje, że bladość jest oznaką choroby, a
ponieważ kartki są blade, są chore, a więc nieważne, numerki winny być tłuste.
Pan jest chudy i blady - cóż pan tak agituje za tłustością i rumieńcami - panie naczelniku?
Nie dał się przekonać, szczęście. Komisja złożona z ludzi rozsądnych przeszła do porządku
dziennego nad niedorzecznym protestem.

źródło: PIAST, 15 lutego 1931 r. nr.7 str.5  (pisownia oryginalna)


Proboszcz ze Szczurowej jako agitator jedynki

W dniu 16-go listopada rano ks. Harbut, proboszcz w Szczurowej, kazał swojemu parobkowi zrywać afisze siódemki. które były rozlepione na, słupach, gdy obywatele tutejszej gminy zwrócili się do Wojtusia, że to nie wolno zrywać, naraz skądś się wziął ten służka Boży. gorliwy bebesyn, i odzywa się w te słowa: "Wojtuś, bij w pysk, jak ci co kto powie, bo ja jestem
ksiądz i tak każe" - lecz Wojtuś przestał zrywać afisze.Wobec czego sam ks. Harbut zabrał się do tej pracy i zrywał dalej siódemki ze słupów w towarzystwie słów publiczności.

Ks. Harbut może się zabawić w parobka, bo jemu służy taka praca, jak zrywanie 7-mek i  budowa klozetu dla swojej służby. Po południu, gdy przybył do lokalu wyborczego, otoczony służbą z plebanji, jedna dziewczyna oddała głos na 7 kę, ks. Harbut wskazał laską i powiedział:
to jest parszywa owca.

Natomiast trzeciego stycznia z ambony podczas kazania, mówił ks. Harbut: p. Bóg dał, że przeciwna strona wybory wygrała, bo tu był urządzony zamach przez centrolew, hodurowców i masonów na ostatni symbol, to znaczy wiarę, bo im już brakło was: wykorzystali was materjalnie i moralnie, tak że im już nic nie zostało, tak chcieli zrujnować wiarę.

Oj, księże proboszczu, czy godzi się tak postępować i lud tumanić, zapytujemy tą drogą Jego Eminencji Ks. Biskupa, czy ambony są na to w kościołach katolickich zbudowane znojną pracą naszych przodków, by ks. Harbut nazwał swoich parafjan dwunożnymi bydlętami, jak to miało miejsce podczas świąt Bożego Narodzenia z ambony?

Świadkowie. 

źródło: PIAST, 15 lutego 1931 r. nr.7 str.6  (pisownia oryginalna)


Nadesłał: Mariusz Gałek

7 grudnia 2013 r.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com