Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Sesja o Bożym Miłosierdziu.  (Krystyna Serbeńska-Biel)  2014-05-13

W Brzesku o krokodylach i hipopotamach w rzece, za którą jest parafia i o sztuce życia, umierania, malowania i czytania w promieniach Bożego Miłosierdzia.

 

Sesja o Bożym Miłosierdziu (zorganizowana w dniu 10 maja, w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej, więcej ») zgromadziła w Auli Chrystusa Króla w parafii św. Jakuba i MB Królowej Kościoła wiele osób. Było bardzo ciekawie. To nie było spotkanie dla pobożnych niewiast i wdowców na emeryturze. To było wydarzenie warte uwagi każdego, ale jak to bywa często, to co ważne, pozostaje na marginesie naszych zainteresowań. Gdyby zapytać w sondzie ulicznej, czy respondent liczy na Boże Miłosierdzie w godzinie śmierci prawdopodobnie dosyć dużo miałoby nadzieję na tą łaskę. Gdyby zapytać o to w chwili kataklizmu procent zainteresowanych zapewne by wzrósł. I słusznie, ale to nie takie proste.

 

Chociaż wykłady bardzo przekonująco mówiły o niesłychanym boskim atrybucie, to jednak ta rzeczywistość nie jest czymś co czeka na każdego, zawsze, wszędzie i bezwarunkowo.

 

To odkrycie może być kluczowe. Boska ekonomia jakkolwiek różni się znacznie od naszej ma także swoje prawa: wykorzystuje bezwzględnie dar wolności.

 

W wystąpieniu księdza dr Marka Jawora wykład gęsty był od faktów, myśli, odkryć i refleksji. Trudno było nadążyć, gdy jeszcze i jeszcze dorzucał biblista coś nowego. Niezwykle bogate w treści wystąpienie pozostawiło uczucie, że czegoś ważnego nie zapamiętałam. Szczególnie, że każde słowo odkrywało nową rzeczywistość i pole do przemyśleń.

 

Jako drugi mówił ks. dr Piotr Szwed MS, autor książki o Adolfie Hyle - malarzu wizerunku z Łagiewnik i z wielu innych miejsc, w tym naszego Pana Jezusa Miłosiernego z kościelnej przewiązki. Ten przepiękny, niezwykły, tak bardzo nasz własny, brzeski obraz namalował także niezwykły człowiek o ciekawym życiorysie. Znany wszystkim Pan Jezus, w niezliczonych obrazkach, ilustracjach, kolarzach, odbitkach na banerach, koszulkach i w różańcach powstał już po śmierci św. Faustyny i był drugim z kolei namalowanym obrazem według wskazówek przekazanych zakonnicy w czasie objawień. O życiu Adolfa Hyły wszyscy słuchali z ciekawością. To nie opowieść o celebryckich wyczynach, ale o prawdziwym życiu poświęconym pracy i idei. Uczeń Malczewskiego, artysta przemierzający świat z fantazją na motorze, pilny rzemieślnik i zdolny malarz. Czy można czemuś ważniejszemu poświęcić życie, niż dziełu, które za swą wielkością pozwoli się skryć?

 

Po przerwie usłyszeliśmy świadectwo lekarza: dr hab. Zbigniewa Martyki. Medycyna jest dziedziną nauki i podlega ściśle jej prawom, to jasne. I tu także, co ciekawe można naukowe metody zastosować, żeby zbadać czy wiara pomaga w leczeniu czy nie. Nie o tym jednak mówił lekarz. Mówił o życiu duchowym, tak różnym od życia fizycznego. Podczas gdy fizyczność ogranicza, duch ożywia, przenosi w inny wymiar i świat. Duże wrażenie zrobiła opowieść o różańcu: jak różaniec przemienia człowieka, jak dodaje odwagi, jakim jest orężem w ostatnich minutach życia, gdy można go podsunąć jak najlepsze lekarstwo, przez które człowiek odnajdzie siebie. Słowa wypowiedziane nie przez dewota, ale lekarza, osobę, która twardo stąpa po ziemi ratując ludzkie życie. Ważne świadectwo i raczej rzadkie, a o dużej mocy przekonywania. Wygłoszone wbrew przekonaniu- co prelegent zaznaczył- że religia jest sprawą prywatną, a przez to nie powinna być eksponowana przed otoczeniem.

 

Ostatnia osoba na sesji to niespodzianka: proboszcz z Zambii, prawdziwy jak z wiersza Tuwima. Przyjechał do Polski i zobaczył kraj, z którego na cały świat iskrzy Boże Miłosierdzie. Także w Zambii jest obraz Adolfa Hyły. Dzięki niemu ksiądz zainteresował się orędziem siostry Faustyny, a na zakończenie sympozjum w afrykańskim, trudnym do zapamiętania, a co dopiero do zanotowania języku odmówił dziesiątkę koronki do Miłosierdzia Bożego. Miało to miejsce w kościele zwyczajnym dla nas, stojącym przy ulicy z dogodnym dojazdem. Dla księdza nie, bo do jednego ze swoich przeprawia się jak to w Afryce na skróty: przez rzekę, w której można być zjedzonym.

 

Wracając do wstępu - może niezbyt jasnego: Miłosierdzie Boże jak wynikało z kilku godzin rozważań na sesji, każdemu może być udzielone. Nie dlatego, że na nie zasłużył, nie dlatego, że mu się należy, nie dlatego, że grzeszył słabiej lub mniej od innych. Miłosierdzie Boże jest łaską, której możemy dostąpić, przy całej swojej niegodziwości i wbrew zasadom sprawiedliwości ludzkiej. Jest tylko jeden warunek: szczerze i bez wahania trzeba o nie błagać odmawiając Koronkę i czcząc wizerunek Pana Jezusa. Za tym jest już tylko Niebo. Tak blisko i tak daleko.

 

Krystyna Serbeńska-Biel


Od admina: Galeria zdjęć na stronie parafii św. Jakuba i MB Królowej Kościoła, zobacz »

Obraz Jezusa Miłosiernego "Jezu ufam Tobie" znajdujący się w Brzesku to kopia obrazu, namalowanego przez Adolfa Hyłę w 1943 r.

 

http://www.brzesko.ws/_brzesko/documents/news/2012/01/jf_Jakub_12.jpg

fot. Jacek Filip

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com