Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Tasiemkarze przed sądem w Brzesku.   (Express Ilustrowany)  1933-02-12

Jedna z ofiar w obawie przed zemstą odmawia zeznań

 

Brzesko, 10 lutego.


Niedawno policja przyaresztowała trzech braci Gałków w Czechowie, (Czchowie - przypis M.G.) którzy teroryzowali sąsiadów, wymuszając od nich haracze. Okazuje się jednak, że Gałkowie pozostawili Sobie wcale „godnych zastępców Rekrutujących się z ich żon, braci i Sióstr. Onegdaj właśnie Sąd w Brzesku rozpatrywał sprawę Karoliny Janickiej z Czechowa, przeciw Annie Gałek i Annie Mytnik z Czechowa o kradzież kożucha.

 

Przebieg rozprawy był wysoce dramatyczny. Poszkodowana Janicka w czasie zeznania zmuszona była obciążać także i siedzących w areszcie tasiemkarzy i w pewnej chwili zaczęła histerycznie płakać. Sąd usiłował zeznającą uspokoić, jednak Janicka zalewająca się łzami błagała sąd, aby ją zwolniono z dalszych zeznań, gdyż widmo Gałków ją strasznie niepokoi zwłaszcza, że część bandy pozostaje jeszcze na wolnej stopie. Prosi ona, aby w jej miejsce powołano jej męża, który będzie od niej odważniejszym przy składaniu zeznań.

 

Z uwagi na to, Sąd odroczył rozprawę i postanawiając w jej miejsce zeznawać męża do składania dalszych zeznań. Scena ta wywołała na wszystkich Obecnych silne wrażenie.

 

źródło: Express Ilustrowany, 12 lutego 1933 r. nr.42 str.2 (pisownia oryginalna)


Nadesłał: Mariusz Gałek

10 maja 2014 r.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com