Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

70 lat temu zginął Władysław Mossoczy.  (Jacek Filip)  2014-10-05

5 października br. mija 70. rocznica śmierci Władysława Mossoczego, określanego w niektórych dokumentach i wspomnieniach jako „lekarza z Brzeska”. Wprawdzie nie był jeszcze lekarzem i  nie pochodził z tego miasta, jednak oba te określenia zawierają w sobie tak zwane ziarenko prawdy.

 

Urodził się 18 czerwca 1918 roku w dzielnicy Krakowa – Podgórzu jako syn profesora gimnazjalnego Władysława Mossoczego i Michaliny z domu Kolisko, literatki. Miał czworo rodzeństwa.

Michalina Mossoczy 

Władysław Mossoczy (senior)

 

            

Rodzeństwo Władka, który siedzi obok matki.

 

 

Dom rodzinny w Krakowie-Podgórzu  przy dawnej ul. Wolskiej,

obecnie ul. Parkowej 6.

 

Po ukończeniu w Podgórzu szkoły powszechnej i gimnazjum Władysław Mossoczy junior rozpoczyna w 1936 roku studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak podaje Słownik biograficzny lekarzy i farmaceutów ofiar drugiej wojny światowej, „zamiłowaniem jego była muzyka. Był uczniem Aliny Świderskiej, artystki i literatki. Należał do chóru akademickiego w Krakowie, występował w szopce tradycyjnie organizowanej przez rodzinę Estreicherów.”

 

Czerwiec 1936 r. 

Student I roku Collegium Medicum

                                       

Latem 1939 roku odbył praktykę w szpitalu w Siedlcach. W momencie wybuchu wojny w 1939 roku Mossoczy miał ukończony 3. rok studiów medycznych, które teraz z wiadomych powodów musiał przerwać. W początkowym okresie okupacji pracuje jako konduktor tramwajowy, następnie zostaje powołany do Baudienstu, czyli Służby Budowlanej, która była jedną z form pracy przymusowej dla Polaków, narzędziem ich ekonomicznego i fizycznego wyzysku.

 

 

1941 r.

 

Pod koniec 1940 roku udaje się mu otrzymać stanowisko lekarza praktykanta w Szpitalu Miejskim w Jędrzejowie. W 1942 roku przenosi się do Szpitala Miejskiego w Brzesku [1], gdzie zostaje p.o. asystenta ordynatora i dyrektora szpitala doktora Antoniego Wojcieszyna [2].  O tym szpitalu znajduje się wzmianka we wspomnieniach Wojciecha Góry, zamieszczonych w V tomie Kroniki Miasta Brzeska Jana Burlikowskiego: „W lutym 1940 roku dr Kossowski stwierdził kilka przypadków tyfusu plamistego w Porąbce Uszewskiej oraz wśród Żydów w Brzesku. W związku z tym wszczął u landrata Langera starania o zezwolenie na zorganizowanie w Brzesku szpitala. W wyniku tych starań uzyskał nie tylko jego zgodę, ale nawet poparcie. Zajęto na ten cel lokale w domu Fortunów, a następnie w miarę rosnących potrzeb łaźni miejskiej, bożnicy i cechu rzemieślniczego. Tak zorganizowany szpital działał w bardzo trudnych warunkach przez cały czas okupacji aż do wyzwolenia.” [3]

 

W tomie III wymienionej wyżej kroniki pracownica i działaczka Polskiego Czerwonego Krzyża Irena Ożegalska wspomina m.in.: „Z odbytych kursów i szkoleń sanitarnych wydawane były zaświadczenia, które w okresie okupacji uchroniły niejednego od wywiezienia do Niemiec, bowiem akcja czystości i pomoc świadczona przez przodownice zdrowia nie były tępione przez wroga. (...) Przodownice zdrowia zaopatrzono w materiały dotyczące organizowania pierwszej pomocy, ratownictwa, higieny itd. Najwięcej broszur i materiałów dostawałam przez zamieszkałą w Krakowie przy ulicy Pańskiej Marię Traczowską (pseudonim Ewa). Dostarczał nam je również, zatrudniony w szpitaliku w Brzesku, student IV roku medycyny, Władysław Mossoczy, który zaopatrywał kursistki także w środki opatrunkowe, recepty na leki do uzupełniania apteczek itp.” [4]

 

„Doktor” w swoim gabinecie.

Mossoczy przed domem Fortunów, w którym mieściła się część brzeskiego szpitala.
(1943 r.)

 

Podczas pobytu w naszym mieście „doktor” Mossoczy, jak go powszechnie nazywano, mieszkał w wynajętym u rodziny Pietrusińskich pokoju z balkonem przy ulicy Brauereistrasse (obecnie Mickiewicza).

 

(fot. Jacek Filip)

 

Poznaje Czesławę Laskowską. Dziewczyna zostaje jego narzeczoną. O przybyłym z Mysłowic „klanie Laskowskich”, który w czasie wojny osiadł w Łoniowej, pisze w swoich wspomnieniach na portalu www.brzesko.ws Zofia Kolarzowska – Sanakiewicz, czytaj »

 

Lipiec 1943 r.

Styczeń 1943 r. Czesława Laskowska i Władysław Mossoczy

 na Marktplatz w Brzesku (dzisiejszy plac Kazimierza Wielkiego).

 

 

1944 r.

Ostatnie zdjęcie Władka w rodzinnym albumie.

 

Nie jest mi wiadomo, kiedy Władysław Mossoczy przystąpił do konspiracji, ale w momencie przybycia do Brzeska, był już członkiem Armii Krajowej. Jednym z powierzonych mu przez tę organizację zadań było opatrywanie rannych i leczenie chorych partyzantów oraz zorganizowanie polowego szpitala na wypadek wybuchu narodowego powstania w ramach przygotowywanej akcji pod kryptonimem „Burza II”. Między innymi dlatego z początkiem października 1944 roku znalazł się, jako lekarz batalionu, na wzgórzu Mogiła w Woli Stróskiej koło Zakliczyna, gdzie w tak zwanej budce, pełniącej rolę leśnego szpitalika, przebywali ranni i chorzy partyzanci.

 

Wskutek procesu niszczenia wiele elementów budki musiało zostać wymienionych,

dlatego jej obecny wygląd różni się od pierwotnego.

 

 

(fot. Paweł Filip)

 

5 października miał wracać do Brzeska, kiedy..., ale może o tym, co się wtedy stało i jak zginął Władysław Mossoczy, niech opowie świadek tamtych wydarzeń – Tadeusz Lipski. czytaj »

 

Chociaż wojna się skończyła, to przez ponad rok nikt z rodziny Mossoczy nie wiedział, co się stało z Władkiem. 23 listopada 1945 roku dyrektor Szpitala Powszechnego w Brzesku wysyła urzędowe pismo z zawiadomieniem rodziców o śmierci ich syna, który został pochowany blisko miejsca zgonu. Z pisma wynika, że Dowództwo Armii Krajowej planuje ekshumację zwłok „poległych Bohaterów w walce o Wolność Ukochanej Ojczyzny”. Miałaby ona (ekshumacja) nastąpić po 2 grudnia 1945 roku i jeśli tylko państwo Mossoczy sobie życzą, ciało Władka może zostać przetransportowane do Krakowa i pochowane w miejscu przez nich wskazanym. Rodzice odpowiadają natychmiast, bo już 27 listopada 1945 roku ślą do dyrektora szpitala list, w którym piszą m.in.: „Pragnieniem naszym jest, aby zwłoki syna spoczęły w Krakowie na Rakowicach na Cmentarzu Poległych Bohaterów – prosimy o jak najrychlejsze zawiadomienie nas o tym.” Polityka stanęła jednak na przeszkodzie tym zamierzeniom. Władze państwowe ostatecznie nie zgodziły się ani na tę ekshumację, ani na utworzenie na Cmentarzu Rakowickim kwatery Poległych Bohaterów. W tej sytuacji państwo Mossoczy postanowili pozostawić prochy syna w zbiorowej mogile poległych w lesie stróskim partyzantów. Informację o takiej decyzji można znaleźć choćby w napisie na rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Podgórzu.

 

 

(fot. Paweł Kubisztal)

 

Michalina Mossoczy była na Mogile tylko raz, kiedy staraniem jej i męża odbyła się uroczystość poświęcenia ufundowanego przez nich krzyża dębowego (ok. 4 m wysoki) z pamiątkową tablicą, który 1 listopada 1947 roku stanął w miejscu śmierci ich syna. Projekt krzyża oraz treść napisu na tablicy były autorstwa pani Michaliny.

 

\

 

Anons zawiadamiający o uroczystości ukazał się w krakowskiej prasie.

Rodzina Mossoczy miała węgierskie korzenie, stąd i z taką pisownią tego nazwiska można się było spotkać.

 

 

Michalina Mossoczy na miejscu śmierci Władka. Po prawej stronie przechowywane wśród rodzinnych  pamiątek liście z krzaków ostrężynowych rosnących w pobliżu grobu Mossoczego zerwane przez matkę 1 listopada 1947 roku.

 

 

W 1974 roku społeczeństwo Ziemi Zakliczyńskiej ufundowało tablicę z nazwiskami poległych partyzantów, którą zawieszono na szpitaliku. Natomiast obok wspólnej mogiły wybudowano z inicjatywy Koła Światowego Związku Armii Krajowej pomnik pamięci, odsłonięty 5 października 1986 roku.

 

   (fot. Paweł Filip)     

   (fot. Paweł Filip)

(fot. Paweł Filip)

(fot. Paweł Filip)

 

Rokrocznie obok szpitalika odbywają się Msze św. Polowe poświęcone pamięci partyzantów, apele poległych oraz okolicznościowe części artystyczne, a na grobie kryjącym prochy zabitych zapalane są znicze, składane są wieńce i kwiaty.

 

 

Jacek Filip

 

Źródła: Jan Bohdan Gliński, Słownik biograficzny lekarzy i farmaceutów ofiar drugiej wojny światowej, Wrocław 1997.

 

Uwaga: Zdjęcia, przy których nie podano ich autora, pochodzą z archiwum rodziny Mossoczy.

 

Przypisy:

1. W dotychczasowych publikacjach i prezentacji multimedialnej o Władysławie Mossoczym jr. błędnie podałem daty podjęcia przez niego pracy w Jędrzejowie i Brzesku, a mianowicie odpowiednio 1942 i 1943, zamiast 1940 i 1942.

 2. Antoni Wojcieszyn (1898 – 1965). Lekarz i społecznik. Związany ze Śląskiem. W 1933 r. zostaje pierwszym Polakiem na stanowisku dyrektora szpitala w Świętochłowicach. W pracy społecznej wykazał się przede wszystkim walką o polskość Śląska. Po wybuchu wojny ścigany przez gestapo ucieka do Krakowa, a później do Brzeska, gdzie organizuje szpital. W 1945 r. powraca do Świętochłowic, by ponownie objąć stanowisko dyrektora szpitala. ( Wikipedia)
3. Jan Burlikowski, Kronika Miasta Brzeska 1385 – 1944, t. V, str. 110.

4. Jan Burlikowski, Kronika Miasta Brzeska 1385 – 1944, t. III, str. 75.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com