Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

L I S T Y .  (Prawo Ludu)  1903-12-06

G n o j n i k (powiat Brzesko). O naszej wsi chybaście jeszcze nie czytali, towarzysze, w tej gazetce. Niczem ona nie rożni się od innych wsi galicyjskich. Taka u nas nędza, jako i wszędzie, tak jak i gdzieindziej obdziera nas kto może, zarobku zaś niema, a mało kto wyżyje ze swego kawałka gruntu, ino musi iść do pana na zarobek, albo do bogatszego chłopa. Dwór nasz był przez kilkanaście lat w rękach Żyda, który też gospodarzył u nas po żydowsku.
Ale nie lepiej gospodarzy teraz nowy dziedzic, Polak, bo połowy plonów przed zimą nie zbierze, a druga połowa to mu w polu zgnije. Niedawno to od nas jeździło bardzo wielu za robotą do Prus, ale i tam teraz o robotę trudniej, niż dawniej, więc już niema wielu takich, którzyby chcieli swoje kości wlec po obcych krajach i słuchać wymyślań i przekleństw niemieckiego panka.

Przed trzema tygodniami spaliła się w naszej wsi karczma. Była ona dawniej własnością dworu, ale nowy dziedzic, siedzący w długach po uszy, odsprzedał ją propinatorowi, żydowi. Kiedy karczma zgorzała, żyd chciał pokrywać opalone mury dachem i karczmę odbudować. Ale gmina się na to nie zgodziła i stara się teraz o to, żeby karczmy nie było na dawnem miejscu, lecz, żeby żyd się wyniósł na koniec wsi. Dawna karczma była w środku wsi, zaraz pod dworem, obok kościoła. Ale karczma na końcu wsi nie ściągałaby tylu do siebie, więc propinator robi, co może, żeby tylko spaloną karczmę módz odbudować. Ale my się nie damy. Zamiast tracić pieniądze w karczmie, lepiej, żeby sobie każdy zaprenumerował naszą gazetkę i dowiedział się o tych wielu ciekawych rzeczach, co się dzieją na bożym świecie.

A jeszcze muszę wam napisać o naszej szkole. Rada szkolna zgoła się nie stara o rozszerzenie naszej szkoły, która, mając tylko jednę izbę szkolną, nie może wszystkich dzieci pomieścić i dlatego dzieci, które miały iść tego roku do szkoły, nie zostały przyjęte. Rada szkolna chce, żeby gmina nową szkołę wystawiła, ale gmina nie ma pieniędzy i nie ma ich skąd wziąć. Podatki z nas ściągają, obciążają je, Bóg wie, jakimi dodatkami - a szkoły nam postawić nie chcą. Boją się, żeby dziecko chłopskie nie nauczyło się czytać i pisać, bo wiedzą, że jeżeli chłop będzie umiał czytać i pisać, to prędzej zrozumie, że należy mu się bronić przed wyzyskiem, grożącym mu i od księdza i od pana. i zrozumie, kto jest prawdziwym przyjacielem i obrońcą biednego chłopa!

Wasz Z. K.

źródło: Prawo Ludu, Kraków, 6 grudnia 1903 r. nr.23 str.361 i 362  (pisownia oryginalna)

Nadesłał: Mariusz Gałek

1 października 2014 r.



comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com