Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

"Tego Brzesku nigdy nie zapomnę"  (Zb. Stós)  2014-12-13

Wczoraj w Rejonowym Centrum Kulturalno - Bibliotecznym w Brzesku odbyła się promocja książki Iwony Dojki  i Marka Latasiewicza "Tego Brzesku nigdy nie zapomnę" --». w której udział wzięli  bohaterowie i autorzy książki, zaproszeni goście oraz mieszkańcy miasta.

 

Książka została sfinansowana z funduszy UE w ramach programu "Wdrażanie Lokalnych Strategii Rozwoju" Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - działanie "Małe Projekty", koordynowanego przez przez Stowarzyszenie LGD "Kwartet na Przedgórzu", więcej ».

 

Zamieszczone poniżej fragmenty "Wstępu" do książki oraz zdjęcia ze spotkania - przysłane przez Zbigniewa Szydka niech posłużą za najlepsze podsumowanie tej imprezy.

Poza osobami wymienionymi w załączonym fragmencie książki, zamieszczono w niej także rozmowy z generałem policji (wcześniej milicji) dr. Józefem Jedynakiem, dr inż. Janem Płachtą i płk. Janem Zydroniem.

Zbigniew Stós


Tego nie da się zapomnieć

 

Ta książka nie powstała z potrzeby podsumowania czyjegoś dorobku. Przyświecała jej myśl o tym, że w twórczej atmosferze nawet w małych miasteczkach i niewielkich środowiskach wzrastają jednostki o nieprzeciętnej osobowości. Ich karier nie relacjonują największe media, nie pędzą też za nimi tabuny dziennikarzy kolorowych gazet. Niezwykłość tych ludzi zawiera się w niestrudzonej pracy i poświęceniu dla drugiego człowieka. Reprezentowane przez nich wartości nie są być może medialne, ale zasługują na to, by je zauważyć i docenić.

 

Publikacji towarzyszy przeświadczenie, że jednak autorytety nie zniknęły. Poszukiwaliśmy ich, kierując się właśnie tą pewnością. Tak trafiliśmy na profesora prawa i wykładowcę Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisława Biernata. Jakie wskazania zostawił młodym  ludziom – nie tylko mieszkańcom swego rodzinnego miasta? Jego zdaniem, powinni oni nie tylko uczyć się, ale i aktywnie poszukiwać możliwości samorealizacji. Myśl o przekraczaniu horyzontów towarzyszy również wspomnieniom Józefa Czerneckiego, reżysera teatralnego, który polską kulturę zaniósł nad Motławę.

 

Nasi rozmówcy dalecy są jednak od zachęty do robienia kariery za wszelką cenę. Dla każdego z nich wartością najwyższą pozostaje człowiek. Ta postawa dała o sobie znać szczególnie w życiu okocimianki Marii Babraj, pracującej jako siostra Krzysztofa w zakonie albertynek na rzecz najuboższych, a także w misji ojca Stanisława Zalewskiego, werbisty działającego w Ameryce Południowej.

 

Posługą należałoby nazwać również nieustanne zmagania z cudzą chorobą i śmiercią Stanisława Wawryki, urologa otwarcie mówiącego o kierowaniu się miłosierdziem. O życie małych pacjentów walczy profesor krakowskiego Collegium Medicum Jerzy Starzyk.

Dobitnie brzmią słowa zajmującej się edukacją dzieci z upośledzeniem intelektualnym profesor Janiny Wyczesany. „Ceńmy każdego, bo w każdym człowieku jest coś dobrego” to pouczenie mądrego humanisty w czasach, gdy liczą się tylko najlepsze wyniki i  najwyższe zyski, a wśród pogoni za sukcesem giną potrzeby słabszych, którzy bez wsparcia nie zdołają sobie poradzić w świecie.

 

Kiedy z powodzi komercji wyłowi się twórczość autentyczną, opartą na przeżywaniu piękna i   złożoności istnienia, ujawnią się artyści wartościowi. I znów - nie usłyszymy o nich w telewizji, ale swoimi niezwykłymi ideami skłonią na pewno do samodzielnych poszukiwań życiowych imperatywów. Dlatego też sięgnęliśmy w tej publikacji do wyróżniających się fotografii Joanny Maderskiej. Zachwyciliśmy się wytrwałością Adama Gutowicza w jego pasji uwieczniania w zdjęciach piękna natury. Natomiast profesora krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego Marka Karwalę, zagadnęliśmy o wartość poezji i twórczego pisania.

Żadna sztuka nie istniałaby bez wrażliwości nastawionej na człowieka. Choć dziennikarz i powieściopisarz Mariusz Jaksa Czoba zwątpił w wartość słowa, to współczucie dla tragicznego losu uchodźców wojennych daje się odnaleźć w jego relacji z Albanii.

 

Czymże jednak byłoby życie bez pasji? Odnalazł ją w życiu informatyk, profesor Akademii Górniczo-Hutniczej Jan Werewka. Jego zdaniem, to element niezbędny dobrze wykonanej pracy. Kiedy jednak poznać go bliżej, okaże się, iż stanowi ona również podstawę zadowolenia z życia - bez pasji jego ulubiona milonga nie będzie dobrze wykonana.

„Cały czas trzeba konfrontować swoje racje i poprawiać własne błędy” – twierdzi informatyk. Jego słowa dobrze współbrzmią z pracą Janiny Błoniarczyk, matematyka brzeskiego liceum i wychowawcy wielu pokoleń późniejszych studentów nie tylko krakowskich uczelni. Nieubłagana w – swoją drogą, jakże oryginalnym – ocenianiu, wskazywała zawsze swym uczniom na prawdziwą wartość pracy.

 

Wysiłek towarzyszy również najmłodszym bohaterom książki – tancerzowi i choreografowi Aleksandrowi Palińskiemu oraz pływakowi Wojciechowi Wojdakowi. Stoją dopiero u progu kariery, ale już imponują zdecydowaniem w działaniu, pracowitością i wiarą w spełnienie swych marzeń. Nie popadają przy tym w skrajności, jakby przyświecała im myśl doświadczonego trenera siatkarzy Zbigniewa Mickiewicza, ceniącego przede wszystkim przyjaźń, przy której rywalizacja nabiera zupełnie innego znaczenia…

Dobre relacje i podziw dla osiągnięć innych towarzyszą działalności artystycznej muzyków –jazzmana Rafała Zydronia i basisty grupy „Pod Budą” Andrzeja Żurka. Obaj cenią wysoko współpracujących z nimi artystów, a sami skromnie oceniają własny, bezsprzecznie spory, dorobek.

 

Wypada wreszcie spojrzeć na punkt, z którego bohaterowie tej książki wystartowali - na Brzesko. Czego oni swojej rodzinnej miejscowości nie zapomną? We wszystkich relacjach pojawia się wątek motywacji i dopingu oraz sprzyjającej młodym atmosfery. „Nie tylko dziedziczone geny, wychowanie w rodzinie czy predyspozycje psychofizyczne, ale i ludzie, których spotykamy na drodze naszego życia od najmłodszych lat, mają wpływ - czasami decydujący - na tę piękną metamorfozę jednostki narodzonej w gatunku ludzkim w pełnego człowieka” – przekonuje Józef Czernecki, ale jednocześnie z nutką żalu stwierdza: „Niestety, nie zawsze ta przemiana zachodzi…”

Co decyduje więc o dojrzewaniu jednostki? Zdaniem Rafała Zydronia, talent nie rozwinie się bez nieustannego ćwiczenia. Ciężka praca jest zatem dla naszych bohaterów kluczem nie tyle do sukcesu, co do realizacji marzeń, a co za tym idzie – do szczęścia. Ich karierą jest samospełnienie.


comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com