Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Kolędowanie w tarnowskim teatrze  (Marek Białka)  2015-01-08

Grupa kolędników działających przy wiejskich świetlicach w Uszwi i Gnojniku wystąpiła na deskach Tarnowskiego Teatru, gdzie zaprezentowała autorski program artystyczny związany ze staropolskim kolędowaniem.

- Już na kilka dni przed zapowiadanym występem wszystkie bilety były sprzedane. To świadczy o tym, że wśród miłośników klasycznej sztuki teatralnej, zainteresowanie tradycyjnym kolędowaniem jest bardzo duże - mówi Krzysztof Bogusz, kierownik Biura Promocji i Organizacji Widowni.

Na początek ze swoim programem wystąpił Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Mali Wiechowianie” z Bukowiny Tatrzańskiej, który zaśpiewał góralskie kolędy i pastorałki. Niewątpliwie uroku występom artystów z Podhala dodała kapela góralska i tradycyjne stroje regionalne.

Sporą uwagę publiczności, aplauz i gromkie brawa otrzymali aktorzy-amatorzy, którzy zaprezentowali się w drugiej części występu. Grupa z Gnojnika dała krótki występ wokalny kolędników z gwiazdą. Warto tutaj zaznaczyć, że w grupie nie było tradycyjnej kapeli, tylko … heligonka, na której zagrał Tadeusz Wąs.



Chcę tylko wyjaśni, że jest to instrument zbliżony do akordeonu, aczkolwiek oparty na nieco innej zasadzie powstawania dźwięku. Umiejętność gry na takim instrumencie należy do nie lada zdolności. Jest to instrument muzyczny z grupy idiofonów - instrumentów perkusyjnych. Sercem heligonki są stroiki przelotowe, czyli cienkie, podłużne, sprężyste blaszki, na jednym swym końcu umocowane, zaś pozostała część stroika wibruje pod naporem powietrza tłoczonego ręcznym miechem (źródłem dźwięku jest, zatem drgająca blaszka, a nie słup powietrza - dlatego instrument perkusyjny, nie aerofon). Czytelnikom portalu mogę powiedzieć, że sam jestem akordeonistą, ale nie potrafię zagrać na heligonce (…). Dodam jeszcze, że - zgodnie z regulaminem występów grup kolędniczych – jedynie heligonka jest dopuszczalnym instrumentem w kapeli, ponieważ tradycyjny akordeon klawiszowy uznawany jest, jako instrument współczesny.

Ostatnim występującym na deskach tarnowskiej sceny była grupa kolędników działających przy świetlicy w Uszwi, która nagrodzona została gromkim brawami. Tym razem, Kolędnicy znad Uszwicy zaprezentowali program związany z obrzędem kupowania koźlęcia, który potocznie nazywany jest turoniem, a także całym „ceremoniałem” związanym z ocudzaniem zwierzęcia, po uroku rzuconym nań przez wiejskiego dziada.

Kolędnicy z nad Uszwicy grający główne role to: Marcin Cichostępski, Krzysztof Hamowski, Jan Kowalczyk, Jan Rościecha, Grzegorz Szczygieł w roli wiejskiej gospodyni i Janusz Zych.
 
- Poprzez organizację występów grup kolędniczych, chcemy uświadamiać młodemu pokoleniu bogactwo i różnorodność form tradycyjnego kolędowania i zachęcać ich do dalszego kultywowania tych wspaniałych, aczkolwiek zanikających tradycji ludowych naszych przodków – mówi Ewa Świerczek dyrektor centrum Kultury w Gnojniku.
 


Zdjęcie pamiątkowe w foyer teatru

Można śmiało powiedzieć, że aktywność mieszkańców wsi i gminy, przyczynia się do podtrzymywania zwyczajów i obrzędów bożonarodzeniowych, a w rezultacie chroni je od zapomnienia. Miejmy nadzieję, że przetrwają one przez kolejne lata. Oby … jak najdłużej.

Marek Białka

Od admina: Warto także przeczytać wcześniejszy artykuł  Marka Białki o kolędnikach z Uszwi "Kolędnicy z Uszwi zdobyli wyróżnienie na XXXVIII. Góralskim Karnawale w Bukowinie Tatrzańskiej. czytaj »
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com