Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Zjazd z A4 w Brzesku dopiero na początku 2016 roku?  (bap)  2015-01-28

Według pierwotnych planów, docelowy zjazd z autostrady w Brzesku miał być gotowy w 2014 roku. Do tego czasu taką funkcję miała spełniać przebudowana za pieniądze GDDKiA ulica Leśna. Jednak już dawno było wiadomo, że będzie rolę tę będzie musiała pełnić dłużej.

Umowę na budowę łącznika autostrady A4 z drogą krajową 94 (dawną starą krajową czwórką) podpisano w marcu 2014 roku. Od tego czasu wykonawca miał 20 miesięcy na zaprojektowanie dwukilometrowej drogi oraz 200-metrowej estakady, zdobycie wszystkich potrzebnych pozwoleń oraz wybudowanie zjazdu.

Firma IMB Podbeskidzie potrzebne dokumenty ma już w ręce i powinna ruszyć z pracami na początku lutego, ale z poważnymi obawami o listopadowy termin zakończenia budowy. Jak dowiedziało się Radio Kraków, firma już wstępnie zasygnalizowała GDDKiA, że może się "nie wyrobić".

„Mimo wysiłków, trochę przedłużyło się projektowanie. To nie była nasza wina. Weszło nowe prawo geodezyjne i dłużej trwały podziały działek. Jest tam do przełożenia m.in. gaz wysokoprężny. GAZ-SYSTEM powiedział nam już, że na przekładkę wpuści nas najwcześniej w kwietniu, a to z kolei limituje budowę nasypu. Mam świadomość ryzyka, co może spowodować przesunięcie terminu do wiosny 2016” - mówi wiceprezes IMB Podbeskidzie. Jak jednak podkreślał w rozmowie z Radiem Kraków, na razie obowiązującym terminem jest końcówka roku i będzie robił wszystko, żeby go dotrzymać.

Na to też liczy dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA, Tomasz Pałasiński, który nazywa zachowanie wykonawcy „asekuracją i dmuchaniem na zimne”. Przyznaje, że podziały geodezyjne prowadzone przez gminę Brzesko przedłużyły się nie z winy wykonawcy. Może to zostać uznane jako przyczynek do przedłużenia terminu, ale jak podkreśla Pałasiński, na razie jest za wcześnie, żeby o tym rozmawiać.

Pałasiński przyznaje też, że bardziej martwi się zapowiedziami majowych ulew. „Przed nami cały sezon budowlany. To nie jest jakaś wielka inwestycja. Myślę, że w najgorszym wypadku będziemy dążyć do tego, żeby była przejezdność po tym łączniku na koniec roku. Ewentualnie jakieś prace porządkowe, wykończeniowe przeszłyby na 2016 roku. Ale tak jak mówię, jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym rozmawiać”.

Dyrektor Pałasiński dodaje, że tak doświadczony wykonawca nie powinien się zasłaniać długimi terminami przekładek gazowych, bo powinien o nich wcześniej wiedzieć.

Obowiązującym terminem powstania łącznika starej krajowej czwórki w Brzesku-Jasieniu z autostradą jest połowa listopada. Na oddanie drogi czekają przede wszystkim mieszkańcy ulicy Leśnej, która w 2013 roku została przebudowa pod tymczasowy zjazd z autostrady i będzie pełniła taką rolę do zakończenia budowy docelowego zjazdu, co pierwotnie miało nastąpić już pod koniec 2014 roku.

Jednak zarówno dla mieszkańców jak i starosty brzeskiego, Andrzeja Potępy, najważniejsze jest, że wreszcie rusza budowa docelowego łącznika, za który zapłaci GDDKiA. Obawiano się bowiem, że Leśna po remoncie zostanie zjazdem już na zawsze. „Pojawił się sprzęt i kontenery bazy budowy IMB Podbeskidzie. Nie obawiam się tej budowy. Już wiadomo, że ona powstaje i powstanie” - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków, Andrzej Potępa.

Po rozstrzygnięciu przetargu pewne obawy mogła rodzić też cena, za którą konsorcjum IMB Podbeskidzie, GODROM Gorlice oraz PDM Dębica zaprojektowało i wybuduje docelowy zjazd. 44 miliony złotych to prawie połowa z puli, którą mogła na to wydać GDDKiA. Wiceprezes IMB uspokaja jednak, że droga powstanie, a czy uda się na niej zarobić to już osobna kwestia.

Im bliżej końca tej inwestycji, coraz częściej można usłyszeć głosy, że skoro na przebudowę ulicy Leśnej wydano pieniądze z budżetu GDDKiA i to tymczasowe rozwiązanie sprawdza się, to … po co wydawać pieniądze na docelowy zjazd. Tym bardziej, że o planach budowy zjazdu z autostrady w miejscu obecnej ulicy Leśnej mówiło się w Brzesku już 30 lat temu.

Zarówno GDDKiA jak i starostwo przyznaje, że teraz na takie dywagacje jest już jednak za późno. Także dlatego, że jak przypomina starosta Andrzej Potępa, docelowy łącznik z rondem na drodze 94 ma być częścią zachodniej obwodnicy Brzeska, która w przyszłości miałaby się połączyć z „Sądeczanką”.


źródło: radiokrakow.pl

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com