Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Dla 70 zł zamordował bestialsko swego towarzysza pracy  ("Polska Zbrojna"; "Gazeta Polska"; "Dzień Dobry" )  1938-11-22

Ohydne morderstwo rabunkowe. Kolejarz padł ofiarą bandytów


(ta) Na terenie gromady Sterkowiec nad rzeką Uszwicą, znaleziono w niedzielę rano zwłoki pracownika kolejowego, 30-letniego Aleksandra Kubali z Maszkienic w pow. brzeskim.
Jak wykazały oględziny zwłok, Kubala został zamordowany przez nieznanych opryszków w celach rabunkowych. Obok zwłok leżała opróżniona teczka służbowa i lampka elektryczna. Napadu dokonano w sobotę wieczorem w chwili gdy Kubala wracał ze służby do domu. Na miejsce zbrodni wyjechała komisja sądowo-lekarska. (j)

źródło: "Dzień Dobry" Warszawa, 22 listopada 1938 r. nr.323 str.9 (pisownia oryginalna)

- ***** -

SCHWYTANIE BANDYTY
KRAKÓW. 3.12. – Władze bezpieczeństwa przeprowadziły ostatnio systematyczne obławy na różnych terenach woj. krakowskiego. Na terenie pow. brzeskiego, w ręce policji wpadł bandyta Pałka z Maszkienic, który przed dwoma tygodniami zamordował swojego kolegę, Aleksandra Kubalę. (L)

źródło: "Gazeta Polska" Warszawa, 4 grudnia 1938 r.nr.333 str.9 (pisownia oryginalna)


- ***** -


Dla 70 zł zamordował bestialsko swego towarzysza pracy

(tj.) Przed sądem okręgowym w Tarnowie odpowiadał 34-letni murarz Henryk Pałka, obwiniony o zamordowanie swego towarzysza pracy Aleksandra Kubali.

Dn. 20 listopada ub. roku znaleziono na terenie gromady Maszkienice, w pobliżu rzeki Uszwicy zwłoki w bestialski sposób zamordowanego mężczyzny, murarza Aleksandra Kubali z Maszkienic. Kubala pracował z Pałką w xxxtkowiu (miejscowość nie do odczytania - przypis M.G.), mieszkali razem w jednej izbie, żyli z sobą w jak najlepszej zgodzie. Dn. 19 listopada otrzymali obaj tygodniówkę, Kubala zł 80, a Pałka zł 60. Tego dnia wraz z innymi robotnikami, pojechali do domu. W Bogumiłowicach Pałka wysiadł z pociągu, pożegnał się z Kubalą, twierdząc, że idzie do przyjaciółki. Tymczasem Pałka przesiadł się tylko do innego wagonu i dojechał wraz z Kubalą do Sterkowca. Tutaj wysiadł pierwszy i zaczaił się w polu na swego towarzysza pracy. Gdy Kubala nadszedł zadał mu silny cios młotkiem w głowę, a gdy ten padł, tak długo go bił, aż ducha wyzionął, po czym zrabował mu 70 złotych. Po dokonaniu morderstwa zakopał młotek w polu i udał się do swojej narzeczonej której dał ze zrabowanych pieniędzy 25 zł. Następnie udał się do swoich rodziców, gdzie dał matce 50 zł.

Dzięki energicznemu śledztwu, już kilka godzin po morderstwie, komendant posterunku p. p. w Jadownikach, przod. Ziomek, ustalił, iż morderstwa dokonał Pałka.

Sąd skazał Pałkę na dożywotnie więzienie.

źródło: "Polska Zbrojna" Warszawa, 12 stycznia 1939 r. nr.12 str.6 (pisownia oryginalna)


Nadesłał: Mariusz Gałek

7 grudnia 2014 r.
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com