Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Wiadomości sprzed lat  (td)  2015-06-06

Bierzmowanie.

W dniach Zielonych świąt niestrudzony nasz Arcypasterz, mimo późnego wieku i nadwyrężonych sił pracami swemi iście apostolskiemi, udzielił Sakramentu bierzmowania 2353 wiernym, którzy z dalekich parafii przybywali do katedry, by z rąk ukochanego swego  Biskupa otrzymać wraz z łaskami Sakramentu bierzmowania i błogosławieństwo Jego.
Wierni ci, jak wykazuje spis przez ks. Seniora zebrany, przyszli aż z 60 różnych parafii, a nawet z dyecezyi przemyskiej.

Najwięcej przybyło z Borzęcina, bo aż 279, następnie ze Zbylitowskiej góry, 133, ze Szczurowy 127, i z Zaborowia 117.

źródło: "UNIA”, 4.VI 1882,  nr 1 (pisownia oryginalna)


Tragiczny pożar w Brzesku

Brzesko, dnia 6 sierpnia


Dnia 5 b.m o godz.10½ rano, wybuchł tu w stodole aptekarza pożar, spowodowany przez młocków, palących prawdopodobnie papierosy i szerzył się z taką gwałtownością w kierunku od wschodu na zachód, iż w pięciu minutach objął 36 stodół napełnionym zbożem. Straszny żywioł , pędzony wichrem, w jednej chwili przeniósł się przez cmentarz, zarosły gęsto wysokimi drzewami, a minąwszy kilka domów, padł na stodołę położoną w odległości 200 m od cmentarza, zapalił ją i w 10 minutach  rozlał płomienie na całą ulicę Bocheńską, oszczędzając tylko jeden dom silnie broniony. Gdzie był możliwy ratunek, tam straże pożarne: brzeska, okocimska, a później i bocheńska energicznie broniły; przede wszystkim starano się niedopuścić ognia do rynku.

Akcyę ratunkową utrudniał z początku brak wody w mieście (do Uszwicy blisko 1 klm). Spłonęło ze szczętem 19 domów mieszkalnych i tyleż stajen 36 stodół i jeden spichlerz, 28 rodzin samych katolickich zostaje bez dachu i mienia,w wielu domach nie zdołano nawet uratować odzieży i sprzętów najpotrzebniejszych. Ogólna strata wynosi w przybliżeniu 70 000 zł. 10 domów i 4 stodoły były ubezpieczone reszta nie.

Okropna nędza zagraża przeważnie biednej ludności. Komitet ratunkowy który się tu zawiązał, tudzież p. J Götz z Okocima, starają się łagodzić na razie przykrą dolę dotkniętej ludności.

Wszystkie daty podane starałem się zaczerpnąć ze źródeł  urzędowych, zaś naocznym świadkiem pożaru byłem sam i wiernie go opisuję ( oczywiście najważniejsze fakta.)

źródło  „POGOŃ”, 10 sierpnia 1890, nr 32 (pisownia oryginalna)

W obronie kapłana

Borzęcin, 6 marca 1901.

Proszę uprzejmie o łaskawe umieszczenie w czasopiśmie swoim „Prawda” tego co następuje: Zeszłego miesiąca lutego b.r. pewien niewiadomy człowiek, uprzedzony bardzo źle do osoby naszego Przew. Księdza Dziekana Józefa Oświęcimskiego, poważył się zuchwale wystąpić przeciw niemu złośliwie swoje paszkwile i kłamstwa publicznie w „Przyjacielu Ludu” ogłosił. Przew. Ksiądz Dziekan, zniósł to wszystko cierpliwie jak przystało na kapłana Chrystusowego, acz nie bez wielkiej boleści. I my parafianie boleliśmy bardzo nad tem, że nie było pierwszego , ktoby pierwszy śmiał się upomnieć o swoje ohydne oszczerstwa.. Otóż ja niżej podpisany, lubo najmniej znaczenia mający w parafii, ośmielam się upomnieć o honor zacnego kapłana i oświadczyć, iż owe zarzuty nie są prawdziwe i wręcz przeciwne postępowaniu naszego czcigodnego Ksiądz Dziekana i Proboszcza.

Otóż pierwszy zarzut umieszczony w „ Przyjacielu Ludu”, był że nasz Przew. Ks. Dziekan Oświęcimski zabrania czytać gazetek a równocześnie nie broni krzewić się rozmaitym bezprawiom w swojej parafii. Drugi zarzut, że zabiera za pogrzeby więcej niżeli ustawy pozwalają, że się gniewa gdy mało płaci kto za pogrzeb, ale gdy dostanie 50 koron za pogrzeb, to chętnie odprawi i egzortę jeszcze wygłosi. Co do pierwszego zarzutu: to Przew. Ks. Dziekan J. Oświęcimski zabrania wprawdzie czytać gazetki ale tylko te, które zabraniają i Najprzew. Biskupi nasi, a natomiast każe czytać i zachęca do czytania dobrych, przez Kościół św. nie zabronionych gazet, sam takowe sprowadza – założył nawet w tym celu czytelnie ludową i sprowadza i czyta na posiedzeniach sam i pożycza tychże kto chce czytać. Owszem za jego staraniem i gorliwością pasterską ustały w parafii rozmaite nadużycia: lichwy, bitki i tańce. Karczmy opróżnione z żydów mieszczą w swoich budynkach dziatwę szkolną a lud przestawszy pić wódkę, omija ze wstrętem karczmy i garnie się do świątyni Pańskiej i do św. sakramentów.

Co do drugiego zarzutu to tyle powiem: Jakiś gospodarz naszej parafii przyszedł do Przewielebnego Księdza dziekana Józefa Oświęcimskiego płacić pogrzeb. Pyta tedy ile będzie kosztował pogrzeb? Przew. Ks. Dziekan oświadcza mu, że za tyle odprawi, za ile on chce – choćby i za 2 złr.: a powiedział mu Przew. Ks. Dziekan J.O., że socjaliści powiedzą ci za ile pogrzeb odprawić i zaczął uczciwem słowem kapłańskim odwodzić go od socyalistów i przedstawiać w jasny i przystępny sposób, że nie godzi się łączyć z socyalistami, i że oni przeciw Kościołowi św. i powadze jego działają, niepomni, iż ani bramy piekielne nie przemogą go.

Otóż rozsierdzony ów gospodarz upokorzony i zbity z toru, podjudzony przez podobnych sobie sojuszników socyalistycznych, mścił się na Dusz Pasterzu swoim, rzucając nań kłamstwa w „Przyjacielu Ludu”. Zaprowadził i uregulował III-ci zakon św. Franciszka. Tam jest w nim dyrektorem i gorliwie pracuje nad wskrzeszeniem ducha tegoż zakonu, słowem, gdzie się tylko ruszyć, gdzie spojrzeć, wszędzie znać działalność błogą czcigodnego naszego Dusz-Pasterza Ks. Józefa Oświęcimskiego i w kościele, i w szkole i w radzie. Dla każdego usłużny, przystępny – ale podobno trudno, żeby kto wszystkim dogodził a zwłaszcza socyalistom. Dwom panom nie można służyć. Jako dobry i gorliwy kapłan służy dobrej sprawy i chrystusowi, który jest przodownikiem i przyjacielem wiary, który powiedział: kto dotyka kapłana, dotyka źrenicy oka mojego. Szanowni Bracia Prenumeratorzy! Idźmy za głosem naszych czcigodnych kapłanów, bo oni są od Chrystusa Pana posłani, a Chrystus jest Prawda, Droga i Żywot – a kto z Nim i Jego Kapłanami idzie, nie chodzi w ciemności, ale żyć będzie w pokoju na wieki, co daj nam wszystkim Boże.

Przyp.Red. Cześć wam czytelnicy, którzy bronicie dobrego imienia swoich ojców duchownych. Wyrodne to dzieci, które nawet prawdziwe błędy ojców publicznie ogłaszają, cóż powiedzieć o tych, którzy dopuszczają się haniebnego oszczerstwa?!

źródło: "Prawda”, 16 marca 1901, nr 11, str 4 (pisownia oryginalna)

Akcya dla ewakuowanych - w powiecie brzeskim

Akcya dla ewakuowanych - w powiecie brzeskim rozpoczęta z incjatywy Księcia Biskupa Sapiehy postępuje naprzód.

W dniu 10 lutego Książę Biskup Sapieha z Księciem Pawłem Sapiehą osobiście zwiedzili teren ewakuacyjny i przy życzliwem poparciu władz wojskowych a w szczególności generała p. Brunswika  i przy pomocy wojskowego komisarza  krajowego p. Krupskiego, starosty p. Hellera przygotwali akcyę w powiecie.

Przeprowadzeniem tej akcyi zajęli się gorliwie pp.Tadeusz hr. Łubieński ( obecnie pełniący służbę oficerską) i ks. Roman Mazur , proboszcz z Brzeska, którzy rozdali między najuboższych przeszło 6000 ubrań, dostarczonych przez Komitet pań w Krakowie, oraz założyli w powiecie pięć sklepów a raczej składnic z środkami spożywczymi dla ewakuowanych,  gdzie po niskich cenach  (ktore w miarę potrzeby jeszcze obniżać się będą) dostarcza się ludności  ewakuowanej najpotrzebniejszych towarów. Sklepy prowadzone pod nadzorem duchowieństwa (w Brzesku przez nauczyciela p. Kica) regulują ceny i ukrócają lihwę żywnościwą w powiecie.

Za staraniem burmistrza miasta Brzeska Dra Wisłockiegoi z funduszów miasta Brzeska założono szpital epidemiczny w Brzesku  dla ludności cywilnej, który był niezbędny.
Za humanitarną pomoc przy założeniu szpitala należy się podziękowanie generałowi - lekarzowi p. Hordyńskiemu  i sztabowemu lekarzowi p. Wiktorowi Hermanowi. W szpitalu pełnią służbę sanitarną siostry Serafitki z Oświęcima.

Drugi szpital w powiecie założono w Bielczy, gdzie służbę sanitarną objęły panie pielęgniarki z Krakowa.

źródło: "Głos Narodu " 9 marca 1915, nr 123, str 3  (pisownia oryginalna)

Nadesłał:
Tadeusz Drabant
26 maja 2015 r.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com