Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Spór o żwirownię w Maszkienicach - narasta oburzenie mieszkańców.  (Obserwator)  2015-06-15

W Maszkienicach trwa spór o planowaną żwirownię pomiędzy inwestorem Tadeuszem D. z Marcinkowic k/ Nowego Sącza a mieszkańcami miejscowości położonej w gminie Dębno.

Ponad dekadę temu inwestor wykupił od okolicznych właścicieli grunty rolne, które w swojej długoterminowej strategii działania, postanowił przeznaczyć na uruchomienie wydobycia kruszywa z części znaczącego złoża naturalnego znajdującego się we wschodniej części tej miejscowości.

Przez długi okres czasu nie udawało się zrealizować tego planu wobec skutecznego sprzeciwu byłego wójta i Rady Gminy Dębno dwóch poprzednich kadencji. Głównym argumentem przeciwko otwarciu żwirowni była troska o ochronę środowiska, niebezpieczeństwo skażenia wód podziemnych i generalnie znaczący spadek jakości życia okolicznych mieszkańców jakie w ostatecznym rozrachunku przyniosłoby pozwolenie na działanie odkrywki. Władze Gminy poprzedniej kadencji ku zadowoleniu większości mieszkańców pozostawały w tej kwestii nieugięte tym bardziej, że nie pomogły też liczne skargi inwestora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Sytuacja uległa diametralnej zmianie po ubiegłorocznych wyborach samorządowych w wyniku których doszło do zmiany ekipy rządzącej w gminie Dębno.

Spór rozgorzał na dobre w kwietniu tego roku po opublikowaniu w gminnym BIP zawiadomienia w którym poinformowano opinię publiczną o rozpoczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o uwarunkowaniach na realizację tego przedsięwzięcia.

Obecne władze Gminy Dębno nawet nie ukrywają faktu, że patrzą bardziej przychylnym okiem na plany inwestora, argumentując, że nowa strategia rozwoju gminy na lata 2015/2022 zakłada konieczność poszerzania strefy aktywności gospodarczej, tworzenia nowych miejsc pracy i zwiększania wpływów do gminnej kasy z tytułu odprowadzanego podatku.

Jednocześnie taka argumentacja absolutnie nie trafia do zainteresowanych mieszkańców, którzy nie chcą mieć w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej na obszarze 4 h kłopotliwej odkrywki, obawiają się spadku wartości nieruchomości, pogorszenia standardów życia, zgrożenia bezpieczeństwa dzieci wynikającego z pozostawionych wypełnionych wodą po wyrobisku dołów, utrudnień w ruchu drogowym, dewastacji środowiska naturalnego, hałasu i zniszczenia infrastruktury drogowej, będącej w tej części miejscowości w nie najlepszym stanie technicznym. Mieszkańcy przypominają ,że już wcześniej w tej części Maszkienic usytuowano niegdyś gminne wysypisko śmieci i oczyszczalnię ścieków a tuż przy zachodnim brzegu rzeki Uszwicy na skrawku będącym enklawą gminy Brzesko znajduje się również oczyszczalnia RWPiK Brzesko.

Widząc, że tryby urzędniczej machiny zostały uruchomione sołtys wsi oraz mieszkańcy postanowili zorganizować zebranie wiejskie z udziałem wójta W. Kozłowskiego, radnych Gminy Dębno oraz inwestora w celu przedyskutowania problemu i znalezienia jakiegoś kompromisowego rozwiązania. Dyskusja była prowadzona w dość burzliwej atmosferze a oliwy do ognia emocji dolała arogancka postawa inwestora, wyraźnie tendencyjne sprzyjanie inwestorowi przez kierownictwo Gminy i niektórych radnych. Prawdziwą jednak burzę wywołała propozycja przewodniczącej Komisji Finansów Gminy Dębno, która stwierdziła, że wpływy z inwestycji w Maszkienicach będzie można przeznaczyć na spłatę zaciągniętych wcześniej przez Gminę kredytów.

Na takie dictum pomysłowej radnej reakcja mogłaby być w zasadzie tylko jedna, w zarządzonym głosowaniu ogromna większość mieszkańców wyraziła swoją dezaprobatę i opowiedziała się przeciwko otwarciu żwirowni w Maszkienicach.

Ostateczną uchwałę w sprawie kontrowersyjnej inwestycji podejmie Rada Gminy Dębno. Przyszłość pokaże czy lokalni decydenci wezmą pod uwagę opinię ludzi czy raczej kierując się chwilowym koniunkturalizmem postąpią wbrew woli mieszkańców i ku zadowoleniu inwestora pozwolą na wjazd koparek i ciężarówek skazując tym samym ten dotychczas spokojny i rekreacyjno - rolniczy fragment miejscowości Maszkienice na nieodwracalną degradację zarówno w kontekście ochrony środowiska jak i jakości życia okolicznych mieszkańców.

Wieść gminna niesie, że jeśli tak się stanie to obecny Wójt zapłaci za to polityczną cenę w następnych wyborach samorządowych ..... bez poparcia przynajmniej części elektoratu Maszkienic i Woli Dębińskiej reelekcji nie będzie.

Obserwator

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com