Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Stronniczo i nieobiektywnie o Agnieszce Piekarz i jej występie słów kilka.  (Krystyna Serbeńska-Biel )  2015-10-26

W sobotni wieczór w sali audytoryjnej RCKB odbył się recital dyplomowy Agnieszki Piekarz kończący okres nauki w Studium  Wokalno-Aktorskim  w Krakowie. Agnieszkę  można było usłyszeć tutaj nie po raz pierwszy, tak jak  akompaniujące jej Brzeskie Smyczki  oraz innych muzyków.

Piszę o tym  z absolutnie z prywatnego powodu. Jest to relacja stronnicza i nieobiektywna.  Znam Agnieszkę, a szczególnie rodzinę jej męża- cudowną, przekraczającą utarte konwencje i zwyczaje. Kierującą się życzliwością i odporną na dyktatury mód i koterii.  Wspominam o tym, bo scenariusz występu współtworzył z artystką jej mąż, a to może mieć coś wspólnego z powyższym.

Otóż: koncert dyplomowy powinien być perfekcyjny, dopracowany, żadnych potknięć, niezręczności, popiskiwania dzieci na sali i uczuć wykraczających poza granice sztuki aktorskiej. Konferansjer nieco sztywny, lub programowo dowcipny, nad wyraz elegancki (nie mówię przecież o  powszechnych teraz występach etatowych chamów, którzy nie potrafią zagrać artystów), a w mowie nienaganny. Gwiazda wieczoru ma natomiast olśniewać, czarować, odrealniać się i ponad publicznością wznosić się w wyżynach swojego talentu. Tak jest wspaniale i nieziemsko, a image osiąga swój najdoskonalszy wymiar. A tutaj wszystko było zupełnie inaczej…

Agnieszka na scenie, obok Rafał - mąż. Obydwoje bardzo młodzi i bardzo zakochani, chociaż już dojrzali. Ona rozkochana tak w śpiewie, jak i w córeczce, jak w młodości, w której towarzyszą rodzice jej i jego. Pamięta, żeby w czasie recitalu podziękować  im wszystkim, także profesorowi. I tak wśród śpiewu, wśród kolejnych odsłon tytułowego oblicza kobiety stale wraca do miejsca gdzie talent, aby się mógł rozwinąć musiał zaczerpnąć życzliwości, dobroci, miłości, szczodrości. A piosenki liryczne, żartobliwe i refleksyjne ukazały cały wachlarz wokalnych możliwości młodej, pięknej, wdzięcznej dziewczyny. Do tego konferansjer bardzo się starał i bardzo mu się udało - wszyscy bawili się znakomicie!  Na widowni nie zabrakło rodziny, w tym dużej rodziny Rafała, również utalentowanej, z aktorską przeszłością i zacięciem do śpiewu i zabawy. Zamiast dyplomowej pompy, był familijny ciepły recital z osobistymi dygresjami, które  nadają prawdziwe, miłe oblicze uroczej młodej kobiecie.

Agnieszko! Rozkwitaj w muzyce  jak w życiu. Rozwijaj się…śpiewająco. Doskonal się i śpiewaj Brzesku jak najczęściej i  nie zmieniaj broń Boże swojego uroku, na wyuczoną sztywną pozę.

Tekst: Krystyna Serbeńska-Biel
Zdjęcia: Anna Gaudnik
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com