Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

To, że monitoring w Brzesku jest do kitu to tajemnica poliszynela  (bap)  2016-02-01

Ślepy monitoring

Monitoring w Brzesku- to fikcja mówią policjanci. Kamery zamontowane bliski piętnaście lat temu są przestarzałe a obraz z nich jest niewyraźny. Takie nagranie nie może być dowodem w sądzie, skoro nie widać twarzy przestępcy. W ostatnim czasie właśnie z powodu nie działającej kamery nie udało się nagrać bandyty, który okradł jubilera. Miejscy urzędnicy zapowiadają, że system będzie modernizowany.

Kamera to trzecie oko policjanta. To co się dzieje w centrum Brzeska mundurowi mogą obserwować przy pomocy kamer. Miasto było jednym z pierwszych w Małopolsce, które zdecydowało się na instalacje monitoringu. Było to piętnaście lat temu.-Ten sprzęt obecnie jest bardzo przestarzały. Chcąc mieć monitoring to trzeba w niego inwestować – mówi insp. Roman Gurgul, komendant Komendy Powiatowej Policji w Brzesku.

Sprzęt także często zawodzi. Obraz z kamer jest niewyraźny. Funkcjonariusze przyznają, że to utrudnia pracę. Ostatnio w centrum Brzeska zamaskowany bandyta okradł jubilera. Zabrał precjoza warte 30 tysięcy złotych. Zainstalowana tuż obok sklepu kamera akurat się zepsuła.- Jeżeli kamera by działała a jeszcze obraz z niej byłby wyraźny to myślę, że udałoby się rozpoznać sprawcę i go zatrzymać – podkreśla nadkom. Bogusław Chmielarz z brzeskiej policji.

Zainstalowano je po to by, ukrócić między innymi chuligańskie wybryki. To przynosiło rezultaty. – Tam gdzie jest monitoring nie ma takich patologi jak na przykład picie alkoholu- dodaje R. Gurgul
Zdaniem funkcjonariuszy kamery trzeba wymieniać, by nie były tylko atrapami. Samorządowcy zapewniają, że systematycznie uzupełniają braki, ale wszystko zależy od pieniędzy. - Oczywiście jeżeli w danym roku nie ma pieniędzy, to inwestycje przesuwamy na kolejny- mówi Stanisław Sułek, sekretarz gminy Brzesko.

Skargami policjantów są zaskoczeni radni. Jak mówią oficjalnie nie słyszeli o problemach z monitoringiem – Jeżeli będzie informacja, że coś nie funkcjonuje, to będzie na bieżąco wymienione - podkreśla Krzysztof Ojczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Brzesku.


Policjanci twierdzą, że o problemie mówili wielokrotnie. Jak na razie, na ten rok w budżecie nie ma ani grosza na nowe kamery.

źródło: RDN Małopolska

Od admina: O tym, że monitoring w mieście jest do kitu, dowiedziałem się od policji w 2011, kiedy to ktoś na murze kościelnym napisał antykościelne hasło. Zresztą ten problem sygnalizowali już internauci na Forum (także w 2011 r.)
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com