Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Siostra Bronisława Mądry  (bap)  2016-03-21

Bronisława Mądry urodziła się w diecezji Tarnowskiej we wsi Wrzepia (obecnie gm. Szczurowa przp.) 4.XII.1928 r. Na drugi dzień została ochrzczona w kościele parafialnym Cerekiew. Tu też w ósmym roku życia, 1936 r. była bierzmowana.

Rodzice Józef i Maria z Napieraczów byli rolnikami, mieli pięcioro dzieci – trzech synów i dwie córki, siostra Bronisława była trzecim dzieckiem. Ukończyła szkołę powszechną w Wrzepi.

Kiedy miała 11 lat wybuchła II wojna światowa. Siostra wspominała te bardzo ciężkie czasy ze wzruszeniem, jak często z narażeniem życia starała się o podstawowe produkty żywnościowe dla rodziny. Często trzeba było przeprawiać się promem przez Wisłę, aby w zakonspirowanych młynach, albo u gospodarzy nabyć trochę mąki i kaszy. Zdobyte pożywienie trzeba było ukrywać przed kontrolami niemieckimi. Siostra wspomniała, jak jako nastoletnia dziewczynka bardzo się modliła w czasie takich wypraw i doświadczała Bożej opieki. Dwóch starszych braci Niemcy zabrali do niewoli na przymusowe prace do Niemiec. Starszy brat z niewoli przedostał się do Francji, tam założył rodzinę. Do Polski nie wrócił – już nie żyje. Drugi brat uciekł z niewoli i tu w Polsce w niewyjaśnionych okolicznościach zginął w wypadku kolejowym, prawdopodobnie nie miał dokumentów a był ścigany. Siostra odwiedzała jego grób koło Dębicy. Trzeci najmłodszy brat zmarł, jako dziecko w czasie wojny na zapalenie płuc. Zostały tylko dwie córki.

W 1945r. zaraz po wyzwoleniu pojechała na ziemie zachodnie ze swoją ciocią nauczycielką, która dostała tam nakaz pracy w nowo kształtującej się powojennej rzeczywistości. Zamieszkały w Kamienicy Nyskiej. W tym czasie siostra Bronia ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Nysie Kłodzkiej i kursy doskonalenia zawodowego poczty i telegrafów, jednocześnie podejmowała pracę w urzędach pocztowych w Katowicach i Opolu gdzie dostała nakaz pracy. Swoją uczciwością, sumiennością i pracowitością zdobywała sobie wielkie zaufanie, powierzano jej coraz bardziej odpowiedzialne stanowiska. Po wojnie były bardzo ciężkie warunki mieszkaniowe, a na pracowników było wielkie zapotrzebowanie. Siostra wspomniała, że np. w Opolu mieszkała na stryszku, gdzie nie było wody, ogrzewania, tylko tzw.” koza” do palenia. (…)

Po latach tułaczki na ziemiach zachodnich przyjechała siostra bliżej stron rodzinnych i podjęła pracę na poczcie w Chrzanowie. W tym okresie prowadziła bardzo głębokie życie religijne. Korzystała z wielu rekolekcji zamkniętych, szczególnie w Czernej u O.O Karmelitów. (…) w Chrzanowie zapoznała się z Siostrami Służebniczkami i odczytała powołanie zakonne.

Na realizację powołania musiała czekać, wstrzymał ją obowiązek IV przykazania, aby nie zostawiać rodziców w podeszłym wieku bez opieki. Zostały tylko dwie z rodzeństwa. Najmłodsza siostra skończyła szkołę i założyła rodzinę w Krakowie.(…)

Kiedy zmarli rodzice, wspomina jej rodzona siostra Józia, siostra Bronia w dzień po pogrzebie mamy w czasie rodzinnego spotkania oznajmiła, że idzie do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Miała wtedy 42 lata przygotowana do pracy i służby z bogatym życiem religijnym i wielką pobożnością. 28 listopada 1970 r.

Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek i rozpoczęła formację w Domu Generalnym w Starej Wsi k. Brzozowa. 13.VIII.1971 rozpoczęła nowicjat i trzy razy składała śluby czasowe. (…) od 20 .II.1978 Siostra Bronisława zamieszkała już na stałe w Mistrzejowicach. (…) Po ukończonym okresie formacji 15 sierpnia 1978 r. w Krakowie złożyła profesję wieczystą – śluby wieczyste.(…)

Od początku pobytu w Mistrzejowicach w warunkach trudnych s. Bronisława miała pod opieką sprawy finansowe i kasowe parafii. Od samego początku dbała o zaopatrzenie parafii w dewocjonalia, dobre książki religijne, a szczególnie Biblie, katechizmy, obrazki i gromnice, palmy kadzidło a nawet sianko na stół wigilijny. Dbała, aby wszystkie tradycje były podtrzymywane i pogłębiały życie religijne.

W listopadzie 2008 zapada na zdrowiu, kilka tygodni była w szpitalu. Po powrocie powoli wracała do zdrowia, była bardzo czynna, z wysiłkiem pełniła do końca bardzo dokładnie swoje obowiązki. (…) Odeszła do Pana niejako z marszu.

W środę 15.IV.2009, w parafii odbywało się bierzmowanie, wypełniła wszystkie swoje obowiązki. Wieczorem zasłabła i została wzięta do pobliskiego szpitala. Po trzech dniach ciężkiej choroby zmarła w szpitalu Rydygiera w Krakowie.



Pogrzeb ś.p. odbył się w kościele św. Maksymiliana Mari Kolbego w środę 22 kwietnia 2009 , licznie otaczając trumnę śp. siostry służebniczki jak duchowieństwo oraz parafianie. Przy dźwiękach dzwonów wyruszy na cmentarz Rakowicki, gdzie doczesne szczątki zmarłej siostry zostały złożone w grobowcu Sióstr służebniczek.


źródło - Miesięcznik Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Mistrzejowicach nr 5 z maja 2009
(przypisy i skróty moje)
Tadeusz Drabant
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com