Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Niespodzianka w Petersówce.  (Krystyna Serbeńska Biel)  2016-05-10

Pod koniec kwietnia do Salonu Petersówki ponownie zawitał kielecki aktor Lech Sulimierski wraz z młodymi aktorkami Studia Teatralnego LS. Wydawało się, że już sam przyjazd zespołu jest wystarczająco doniosłym wydarzeniem. Było tak do chwili gdy pan Lech Sulimerski witając się z przybyłymi paniami przypomniał po raz kolejny postać Jerzego Petersa- swojego starszego kolegi z teatru w Kielcach, podnosząc jego zalety i talenty. Wydaje się, że postać Jerzego Petersa oraz gościnność jego domu jest wystarczającym powodem do przyjazdu lecz okazało się, że można bardziej uhonorować pamięć przyjaciela. W tym wypadku ogłaszając ze względu na wspomnienie, a nawet i trwanie przyjaźni inaugurację Teatru Domowego. (Skoro miłość przekracza grób i rozstanie, dlaczego nie przyjaźń?)

Zaskoczenie niebawem ustąpiło ciekawości i skupieniu, bo rozpoczęła się jednoaktówka Henryka Sienkiewicza pt. „Autorki”: scena domowa między widzami, rekwizyty wśród pań, miejsce akcji w salonie. Aktorki świeże, młodziutkie, wdzięczne zagrać musiały siebie sprzed lat stu. To naprawdę nie lada wyzwanie. Mistrz wśród nich… mój Boże! Maniery, klasa, kultura nie zagrane lecz wrodzone. Temat sztuki archaiczny kompletnie, ale miło zabawny i naiwny budzić może różne refleksje.


Po spektaklu Pan Sulimierski opowiada o Sienkiewiczu, ostatnich chwilach jego życia, o Oblęgorku darowanym mu przez naród (jakiemu pisarzowi chcielibyśmy teraz coś podarować?) Młode aktorki budzą zainteresowanie pań, odpowiadają na różne pytania. Gospodyni dwoi się i troi, żeby wszystkiemu zaradzić, dogodzić, poczęstować. A w salonie tym razem wiele jest osób, bo artystkom towarzyszą ojcowie, operatorzy , kamery i mikrofony rejestrujące przedstawienie. Ruch do tej pory w salonie nieznany.  Echo występu odbija się wśród publiczności i w różne strony prowadzi kameralne rozmowy przy herbatce. Zapewne także kieruje mimo woli myśli w stronę problemów współczesnych dziewczyn, a często używane teraz dla nich określenie „laski” jest tak odległe o lata świetlne od „panienek, podlotków, dziewcząt” jak problemy tytułowych autorek. Właściwość życia jaką jest przemijanie znalazła jeszcze jeden wyraz w tym spotkaniu w Petersówce, za którą raz jeszcze podziękować chcę Zuzannie Peters - Musiał, niestrudzonej w otwieraniu swojego domu dla przybyszów z różnych światów.


Zuziu Ty przecież  najlepiej wiesz dobrze,  że: „… teatr jest po to, żeby wszystko było inne niż dotąd”

Krystyna Serbeńska Biel

P.S
Rolę Maryni zagrała Julia Haba, Helenki - Anna Chwastek, ciocię - Julia Dąbrowska. Spektakl filowało STUDIOPLTV.

Etiudę Studia Teatralnego LS można obejrzeć na Youtube.



comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com