Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Jeszcze jeden przypadek, kiedy teoria nie idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem.  (bap)  2016-06-20

Protestują w obronie wału

Mieszkańcy przysiółka Włoszyn w gminie Szczurowa nie godzą się, by drogą wybudowaną tuż obok wału przeciwpowodziowego wywożono piasek z pobliskiej żwirowni. Sami zapowiadają blokady, natomiast wójt – rozpoczęcie batalii sądowej. Mieszkańcy gminy Szczurowa cały czas przed oczami mają obraz sprzed sześciu lat, kiedy wezbrane wody niewielkiej rzeczki Uszwicy przerwały wały. I choć wiele osób straciło wtedy dobytek całego życia, wszyscy ofiarnie ratowali wały. Boją się, że ich wysiłek pójdzie na marne, a przy większych deszczach, woda znów będzie dla nich zagrożeniem.


– Sypaliśmy worki z piaskiem, broniliśmy się przed wodą – mówi Agnieszka Oleksy. Gmina dostała idące w miliony złotych środki na odbudowę i modernizację wałów. Nie dziwi więc, że teraz mieszkańcy protestują, by nowo wybudowaną prowadzącą wzdłuż wałów drogą wywożono kruszywo z pobliskiej żwirowni – Wał jest obsunięty o metr. No jest tragedia. Teraz jest okres burzowy. Wystarczą dwa dni deszczu i nas nie ma – dodaje Dorota Maślany.

Mieszkańcom trudno uwierzyć w to, że w ogóle wydano zezwolenie na budowę drogi w tym miejscu. Przypominają też, że ten teren był już wielokrotnie zalewany podczas kolejnych powodzi.  – Pamiętam taką sytuację, gdy jako dzieci pilnowaliśmy krów. Jeżeli weszła na wał to dostawało się mandat, albo groźbę, a dzisiaj samochód o masie 40 ton może przejechać. Dla mnie to jest niepojęte – mówi Dorota Kucmierz.

Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie, który wydał zezwolenie na budowę drogi nie ma sobie nic do zarzucenia. Urzędnicy tłumaczą się przepisami i opinią geologa, który stwierdził, że inwestycja nie zagrozi wałom nawet gdyby Uszwica znowu wezbrała. Uprawniony geolog w przedmiotowych badaniach hydrogeologicznych jednoznacznie stwierdził, że inwestycja polegająca na budowie przejazdu przez wał przeciwpowodziowy rzeki Uszwicy wraz z drogą dojazdową, nie będzie stwarzać żadnego zagrożenia co do wystąpienia utraty stabilności i szczelności istniejących wałów przeciwpowodziowych rzeki Uszwicy, również przy wystąpieniu spiętrzonych stanów wody w rzece – czytamy w przesłanym piśmie.

Tyle, że zdaniem mieszkańców pozwolenie dotyczy tylko dróg dojazdowych do pól uprawnych. – Dla nas, normalnych ludzi, dojazd do pól uprawnych wiąże się z tym, że jedzie ciągnik z przyczepą albo z maszynami rolniczymi, a nie samochód ciężarowy – mówi Krzysztof Rębacz.

Marian Zalewski, wójt Szczurowej stoi murem za mieszkańcami i całą sprawę skierował do prokuratury. Ta jednak odmówiła wszczęcia postępowania powołując się na fakt wydania zgody na budowę przez uprawnione instytucje. – W tym wypadku powinna zostać zrobiona ekspertyza przez prokuratora i wtedy byłoby wiadomo w jakim stopniu inwestycja zagraża bezpieczeństwu – mówi samorządowiec. Mieszkańcy już raz blokowali drogę. Teraz zapowiadają kolejne protesty. Są zdesperowani, bo jak mówią, chodzi o dorobek ich życia.

Pochodzący z Wrocławia właściciel żwirowni, odmówił komentarza w tej sprawie. Podkreśla, że ma wszystkie pozwolenia i nie musi się nikomu z tego tłumaczyć.


źródło: RDN Małopolska

Od admina: Kolejny przypadek, kiedy teoria nie idzie w parze ze zdrowym rozsądkiem.

Zbigniew Stós

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2020 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com