<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd"> <html lang="pl"><head> <meta content="text/html; charset=windows-1252" http-equiv="content-type"><title>Emilia Pikosz  Hynek Sprawiedliwa W[rd Narodw Zwiata</title> <script> (function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','https://www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-827484-1', 'auto'); ga('send', 'pageview'); </script></head><body style="direction: ltr;"><big><br> </big><table style="text-align: left; width: 800px;" border="0" cellpadding="2" cellspacing="2"><tbody><tr><td><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana; color: rgb(102, 0, 0);"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><span style="font-weight: bold;"> Emilia Pikosz  Hynek</span></big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana; color: rgb(102, 0, 0);"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big> <font size="-1"><big><span style="font-weight: bold;">Sprawiedliwa W[rd Narodw Zwiata</span></big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big><img style="width: 135px; height: 230px; float: left;" src="lk_e_hynek_1.JPG" alt="" hspace="7">UrodziBam si w 1930 roku, 11 grudnia bd mie 83 lata [1]. Jak wybuchBa wojna, miaBam 9 lat. WidziaBam, jak wojsko polskie uciekaBo koBo mojej chaBupy. Tatusia nie byBo wtedy w domu. ByB w Niemcach, na robotach. Po pB roku przyjechoB. W tym domu mieszkali: mama, tata, brat Jzek i dziadkowie, ktrzy umarli w czasie wojny. Tak ich pamitam jak przez mgBe. Od urodzenia caBe |ycie tutaj mieszkom. Do szkoBy chodziBam w Grnym Borzcinie, wBa[ciwie to szkoBa byBa zamknita. ByBa wojna & uczyli nas po chaBupach. Tam, gdzie Matera Jzek mieszkaB i jesce gdzie indziej. W Mo[cicach w kuchni na Azotach pracowaBam 25 lat. Pzniej przeszBam na emerytur, bo 16 lat miaBam opBacone ubezpieczenie z pola. M| mnie odszedB, sama wychowywaBam 3 dzieci, ci|ko byBo & </big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Tu byBa Racha [2] , tak jej mwili, taka wysoka, wBosy czarne miaBa krtko [cite. Mieszkali tam, gdzie mieszkaB pzni Duda. Oni tam mieli sklep, taki spo|ywczy. ByBam w nim. Raz zabBdziBam, to Racha mnie odprowadziBa. Tata kupili od nich pole. Ci {ydzi uciekli z pocigu, od Biadolin i przyszli do ni, |eby mieszka. Ona powiedziaBa, |by u nos mieszkali, bo jes na boku. PrzyprowadziBa ich do nos w nocy, zapukaBa w okno. Oni j (Rachel) pzni wzili i zginBa bez [ladu.</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Oni na pole nie wychodzili, tylko w tej stodole siedzieli caBymi dniami. ByBo ich troje, ojciec, matka i syn Adam. Jak mama ugotowaBa, to daBa w torbecce. Mama daBa jedzynie i tam zanosiBam. W szklany butelce nosiBam im mleko. Ten Adam za mno wylecioB. Bo byB z tego roku co jo, my sie bawili. Obok mieszkoB ssiod Wojdak WBadysBaw. WiedziaB, |e ukrywamy {ydw, ale nawet wBasnemu synowi nie powiedziaB o tym. On byB czBowiek - szkoda goda - porzdny. Oprcz niego nikt nie wiedzioB. PytoB skd ten chBopocek, a jo powiedziaBam, |e od brata syn. Przez caBo zime oni o tutoj, w tej izbecce siedzieli i spali.&nbsp; W zimie, znosili my z lasu&nbsp; drzewo i rznli. Oni tym polili i siedzieli w tej izbecce. Mama moja gotowaBa zur na Serwotce, bo byBy 2 krowy, koD i jaBwka. Mama moja byBa krawcow i co mogBa, to im szyBa. Mamusia mi nic nie kozaBa mwi, abym nic nie pisBa. Nigdy nie byBo&nbsp; w domu |adnej rewizji. Nikt nie wiedzioB o tym, ze[my pomagali. Ja dokBadnie nie pamitam ile byli, ale wicy niz pB roku. Odeszli jak si wojna skoDczyBa. Przyjechali jacy[ po nich. Po|egnali si.</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Jak Adam dorsB po wojnie, to przypomniaB sobie, ze tu mieszkaB. PrzyjechoB tutaj. Mama doczekaBa, jak on przyjechaB. On strasnie chciaB, abym jechaBa do Izraela. Jak Adam przyjechaB to ludzie my[leli, |e ja mam jakiego[ chBopa. On wszystkich moich [ciagnB (zaprosiB w odwiedziny  L. K.) do Izraela. Jo tylko nie byBam w tym Izraelu. Bo by ludzie powiedzieli, ze za chBopem pojechaBam. On lubiB je[ zur i zimnioki. Jak on przyjechaB w odwiedziny, to musiaBam pryntko to gotowa. Cekali ze 2 godziny.</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Mama byBa bardzo uczciwy czBowiek, jej tata, a mj dziadek kozoB ich przyjon. Mj ojciec mwiB do mamy:  tys ci si zachciaBo. On byB nie bardzo. Ja tam w Brzezinkach (Birkenau  L. K. ) byBam z Adamem i jego synem. Mom ten medal, tylko go gdziesik schowaBam, dyplom tyz, nie wiem gdzie jest. Adam mi przywizB ten medal i dyplom.</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Pzni Adam byB tu z 10 razy. Jego matk byBa Polk, Stefania, a ojciec {ydem (po wojnie ojciec Adama wyjechaB do Izraela i nigdy tutaj nie byB). Matka Adama byBa tutaj par razy ju| po wszystkim. Adam pzni jakby wyszedB z tego |ydoskiego narodu. Jego pogrzeb byB&nbsp; w Krakowie, o w takiej maBej skrzyneczce (urnie -&nbsp; L. K. ) go do grobu zBozyli.</big></font></big></p><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>***</big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>W 2009 roku ukazaBa si polskojzyczna wersja <span style="font-style: italic;">Ksigi Sprawiedliwych W[rd Narodw Zwiata</span>.&nbsp; Na jej kartach znajduj si nazwiska tysicy Polakw oraz krtkie uzasadnienia przyznania tytuBu Sprawiedliwego. W[rd nich - na stronie 577 - znajduje si informacja dotyczca Pani Emilii Hynek-Pikosz, przytoczona w caBo[ci poni|ej. <span style="color: rgb(153, 0, 0);">Jest to ostatnia |yjca Borzcanka SPRAWIEDLIWA WZRD NARODW ZWIATA</span>. Na przyznanym jej honorowym dyplomie znajduj si sBowa pochodzce z Talmudu:  Kto ratuje jedno |ycie, jakby caBy [wiat ratowaB. Sprawiedliwych z Borzcina byBo wicej.&nbsp; Wszyscy jednak zmarli. Ich imiona i nazwiska s zapisane na Honorowej Tablicy w Parku Sprawiedliwych W[rd Narodw Zwiata na Wzgrzu Pamici&nbsp; w Jerozolimie.</big></font></big></p><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></div><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>***</big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big><span style="font-style: italic;">7 lipca 1966 r. Instytut Yad Vashem nadaB Julii Pikosz oraz jej crce Emilii Hynek (z domu Pikosz) tytuB Sprawiedliwych w[rd Narodw Zwiata.</span></big></font></big></p> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big><span style="font-style: italic;"><br> </span></big></font></big></p> <big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><a href="lk_e_hynek_2.JPG"> <img style="border: 0px solid ; width: 280px; height: 400px;" src="lk_e_hynek_2.JPG" alt=""></a></big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>Dyplom honorowy</big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><span style="font-weight: bold;"> Uzasadnienie</span></big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big><span style="font-style: italic;">Edward i Stefania Rozmanowie, ich synowie, Leopold i Adam, oraz ich crka StanisBawa mieszkali we wsi Wyci|e w pobli|u Krakowa. Rodzina Rozmanw pozostaBa we wBasnym domu a| do 1942 roku. Pewnego dnia zjawiBa si policja, |eby ich deportowa. Wtedy uciekli do pobliskiej wsi Branice, gdzie znalezli kryjwk. Gdy kto[ donisB wBadzom,&nbsp; byli zmuszeni opu[ci wie[ zaledwie po kilku dniach. Po dBugiej wdrwce przybyli do&nbsp; wsi Borzcin w powiecie brzeskim (dystrykt krakowski). Udali si do domu Julii Pikosz, swojej dawnej znajomej, ktra nie baczc na zagro|enie swojego |ycia i swojej 13-letniej crki Emilii, udzieliBa im w swoim domu schronienia, nie |dajc niczego, ani nie otrzymujc nic w zamian. Pikosz ukrywaBa picioro |ydowskich uciekinierw w zabudowaniach gospodarczych. ChroniBa i troszczyBa si o nich, kierujc si miBo[ci blizniego i dawn znajomo[ci. Po piciu miesicach, ze wzgldu na wielokrotne poszukiwania {ydw&nbsp; w okolicy i obaw przed odkryciem uciekinierw, musieli opu[ci gospodarstwo i ukry si w okolicznych lasach. Pikosz nadal im pomagaBa, a jej crka Emilia codziennie odwiedzaBa ich w le[nej kryjwce, |eby przynie[ |ywno[ i ubranie. Po nadej[ciu zimy Rozmanowie zakradali si noc do domu Piekoszw, |eby si przespa. Przez dwa lata, a| do wyzwolenia w 1945 roku,&nbsp; Pikosz podawaBa im gorc zup oraz pozwalaBa im si umy i wypocz przed powrotem do le[nej kryjwki. Po wojnie rodzina Rozmanw wyjechaBa do Izraela. Korespondowali z crk Pikosz, a ich syn Adam wielokrotnie j odwiedzaB.</span></big></font></big></p><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><span style="font-style: italic;"> ***</span></big></font></big></p><big> </big></div><big><font style="font-family: Verdana;" size="-1"><big> &nbsp; </big></font></big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana; text-align: justify;"><big><font size="-1"><big>Przyznanie tytuBu Sprawiedliwego danej osobie nie jest zwizane z otrzymaniem jakichkolwiek [rodkw finansowych z paDstwa Izrael. To tytuB honorowy.</big></font></big></p><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; font-family: Verdana;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><img style="width: 400px; height: 449px;" src="lk_a_rozman.JPG" alt=""></big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><div style="text-align: center; font-family: Verdana;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>Adam Rozman z wnuczk</big></font></big></p><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big><div style="text-align: left;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big><span style="color: rgb(0, 153, 0);"> Lucjan KoBodziejski</span></big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><div style="text-align: left;"><big> </big><hr style="width: 100%; height: 2px;"><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; color: rgb(153, 0, 0);"><big><font size="-1"><big>Przypisy:</big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><div style="text-align: left;"><big> </big><p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt;"><big><font size="-1"><big>&nbsp;</big></font></big></p><big> </big></div><big> </big><br> <big> </big> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; text-align: left;"><font size="-1">[1]&nbsp;ArtykuB powstaB na podstawie wywiadw udzielonych mi&nbsp; 16 listopada 2013 r. i 25 stycznia 2014 r.</font></p> <div> </div> <div> </div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"><font size="-1">[2] Rachela&nbsp;Satter&nbsp;ur. 11 XII 1895 r. W dniu&nbsp;21 III 1923 r. po[lubiBa kupca Wolfa Werbela. Mieli jednego&nbsp; syn Aleksandra. W lipcu 1942 r. wywiezieni zostali do getta w Brzesku. Zamordowani w&nbsp;Obozie ZagBady w BeB|cu. L. KoBodziejski, <span style="font-style: italic;">{ydowska&nbsp; spoBeczno[ Borzcina w latach 1817  1942</span>. ArtykuB w powstajcej monografii Borzcina.</font></p> <div> </div> <div> </div> <p style="margin-top: 0pt; margin-bottom: 0pt; text-align: justify;"><font size="-1">[3] Ksig Sprawiedliwych w[rd Narodw Zwiata, Ratujcy {ydw podczas Holocaustu, Polska, Israel&nbsp;Gutman&nbsp;red. nacz. Sara Bender, Samuel Krakowski., redaktorzy wspBprowadzcy, Fundacja Instytutu&nbsp;Studiw&nbsp;strategicznych, Krakw, 2009.</font></p> <big> </big><br> <div style="text-align: justify;"><big> </big></div> </div></td></tr></tbody></table><big><br> </big></body></html>